"Cud nad Wisłą" był początkiem wojny polsko-polskiej
Wojna polsko-polska trwa do dzisiaj. Wielkie zwycięstwo odniesione sto lat temu, w bitwie warszawskiej, szybko stało się przedmiotem zażartej bitwy politycznej - pisze Maciej Kucharczyk w portalu gazeta.pl. Skąd w ogóle wzięło się określenie, "Cud nad Wisłą", które miało sugerować, że to boska interwencja zadecydowała o sukcesie. Efekty tamtej wojny polsko-polskiej są odczuwalne do dzisiaj. Na przykład w sporach historyków o to, czy marszałek Józef Piłsudski, nie zdezerterował i nie uciekł z Warszawy, w przeddzień bitwy. Według propagowanej już w 1920 roku, wersji wydarzeń, wódz naczelny doznał załamania psychicznego, kilka dni przed rozpoczęciem najważniejszych walk. Miał być wyczerpany wielomiesięcznym stresem i stchórzył. Paliwem do tych oskarżeń jest fakt, że 12 sierpnia, czyli dzień przed rozpoczęciem walk pod Warszawą, wręczył swoją dymisję premierowi Wincentemu Witosowi i wyjechał ze stolicy na południe. Rozkazy dla walczących wojsk wydawał generał Tadeusz Ro...