Posty

Wyświetlam posty z etykietą transparent

"Protest ws. zabójstwa George'a Floyda. Poznań "nie może oddychać"

Tłum mieszkańców Poznania - pisze Marta Glanc na Onet.pl - przeszedł, 3 czerwca 2020... W milczącym proteście, po zabójstwie George'a Floyda, czarnoskórego Amerykanina, za co zarzuty usłyszał policjant. Funkcjonariusz przez ponad 8 minut przyciskał mężczyznę do ziemi, dusząc go. W tej samej pozycji, w której zginął George Floyd, położyli się dzisiaj uczestnicy protestu w Poznaniu. "Oddychajmy przeciwko nienawiści" - zachęcali organizatorzy. Protest ws. śmierci George'a Floyda w Poznaniu 46-letni George Floyd zmarł 25 maja w Minneapolis, gdy w czasie aresztowania, za domniemaną próbę zapłacenia fałszywym 20-dolarowym banknotem, został przygnieciony do ziemi przez interweniującego policjanta. Funkcjonariusz przez ponad 8 minut przyciskał kolanem, kark mężczyzny i nie reagował, pomimo próśb zatrzymanego, jak i świadków zdarzenia, którzy próbowali pomóc Floydowi. Na wstrząsającym nagraniu wideo z aresztowania, słychać, jak Floyd, który był nieuzbrojony, mówi...

"10 tysięcy złotych za list artystów do Sejmu"

"Karę doręczył mi do rąk własnych zamaskowany oddział policji." - Karę doręczył mi w sobotę rano - do rąk własnych - zamaskowany oddział policji. Była to niesamowicie filmowa sytuacja. Panowie uprzedzili, że samo doręczenie jest nagrywane - opowiadał w TOK FM Michał Frydrych, który brał udział w akcji artystycznej, a teraz musi zapłacić 10 tysięcy złotych. 6 maja, czyli w dniu, w którym Sejm zajmował się ustawą w sprawie wyborów korespondencyjnych, grupa artystów protestowała przeciwko narażaniu zdrowia i życia obywateli. Ich działanie nawiązywało do akcji "List" Tadeusza Kantora z 1967 roku. Grupa artystów, sprzed gmachu Poczty Głównej przy Świętokrzyskiej w Warszawie, przeszła przed Sejm. Było ich siedmioro, wszyscy w maskach i odblaskowych kamizelkach. Nieśli długi, 14-metrowy transparent, wyglądający jak list - z napisem "Żyć nie, umierać". Po kilku dniach okazało się, że część artystów została ukarana karą administracyjną w wysokości 10 tys. zł. Decyz...

"Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zapowiada..."

"Stowarzyszenie zapowiada weryfikację haseł na transparentach". Znaczy to, że wyniki i efekt końcowy Marszu Niepodległości będzie lepszy, niż zwykle. Marsz Niepodległości w Warszawie Prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości (MN) Robert Bąkiewicz podkreślił, że organizatorzy zrobią wszystko, co w ich mocy, by podczas manifestacji nie pojawiły się hasła niezgodne z prawem. Szef straży MN Mateusz Marzoch dodał, że organizatorzy są gotowi na "każdą lewacką prowokację". Organizatorzy Marszu Niepodległości w Warszawie zapowiedzieli, że będą weryfikowali zgodność z prawem haseł umieszczonych na transparentach, ale nie zdołają sprawdzić każdego. I tu już jest furtka. Weryfikację przeprowadzi straż marszu oraz obserwatorzy z Ordo Iuris. - Jesteśmy gotowi (...), by każdą próbę sprofanowania świętych symboli i zakłócenia przebiegu marszu, zgasić w zarodku - mówi szef straży MN Mateusz Marzoch.     Organizatorzy marszu skomentowali też odwołanie mszy, która miała rozpocząć po...

Zaskakujący transparent za Schetyną i Kosiniakiem-Kamyszem

Krótko przed dniem wyborów europejskich zwiększyła się Koalicja Europejska. Na dwa tygodnie przed wyborami do europarlamentu, dołączyła do Koalicji Europejskiej, grupa kilku małych partii i organizacji społecznych. Zasiliły liczne grono wcześniejszych głównych ugrupowań partyjnych oraz znanych i popularnych osobowości. Podczas marszu "Polska w Europie", pojawił się za plecami Grzegorza Schetyny i Władysława Kosiniaka-Kamysza, transparent - "Małżeństwa, adopcje, prawa LGBT". Wzbudził on konsternację, gdyż Ci politycy stanowczo sprzeciwiają się adopcji dzieci, przez pary homoseksualne. Ale popiera je część środowisk z koalicji wyborczej. - Na pewno nie wprowadzimy adopcji dzieci przez pary homoseksualne – mówił wiele razy Grzegorz Schetyna. Również szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, wiele razy powtarzał, że nie daje zgody na rozszerzenie praw osób LGBT. - Jesteśmy przeciwko małżeństwom homoseksualnym, a także przeciw adopcji dzieci, przez pary tej samej...

"Sąd uniewinnił wkur***ne kobiety"

Było to tak: Kobiety w akcie solidarności z Joanną Jaśkowiak, żoną prezydenta Poznania, przesłuchaną przez policję za publiczne stwierdzenie - „Jestem wkur***na”, demonstrowały przed komisariatem z transparentami „#Ja też jestem wkur***na”. Policja chciała ukarania kobiet grzywną (koduj24.pl). Sprawa trafiła do sądu przeciwko odważnym kobietom – podobnym, jak Władysław Frasyniuk. Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił Izabelę Dudziak-Dorożko i Grażynę Kretkowską od zarzutów umieszczenia nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym. – „Dążąc do wyrażenia swojej dezaprobaty, obwinione sięgnęły po wulgaryzm, najmocniejszy środek ekspresji językowej. Ale samo użycie wulgaryzmu nie powinno przysłaniać faktu, że był jedynie środkiem do celu, jakim jest wyrażenie niezgody, na traktowanie przez organy ścigania współobywateli, za korzystanie z przysługujących im wolności wypowiedzi” – powiedziała uzasadniając wyrok sędzia Ewa Taberska. Zdaniem sądu, takie manifestowanie mieści ...