Rzecznik SN: "Chyba cały Sąd Najwyższy tym żyje"
Rzecznik Sądu Najwyższego prof. Aleksander Stępkowski. Liczba protestów wyborczych, szacowana jest aktualnie na blisko 7 tysięcy. – Chyba cały Sąd Najwyższy żyje tymi protestami – powiedział Aleksander Stępkowski, rzecznik SN. Jak informuje TVN24, w Sądzie Najwyższym, zarejestrowano do tej pory 5,5 tys. protestów, związanych z wyborami prezydentami. Kolejne wciąż napływają do SN. – Próbując szacować, byłoby to w granicach 7 tys. protestów. Z Poczty Polskiej mamy informacje, że to powinny być wszystkie protesty, nadane w terminie. Zatem kolejne protesty, które będą napływać, będą zapewne spóźnione – powiedział w rozmowie z TVN24 Aleksander Stępkowski, rzecznik SN. – Chyba cały Sąd Najwyższy żyje tymi protestami. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych została wsparta przez dodatkowe siły administracyjne, tak abyśmy byli w stanie wszystkie sprawy poprawnie zarejestrować – dodał sędzia Stępkowski. Na razie nie wiadomo, czego dokładnie dotyczą protesty, które już wpłynęły. Na zajęc...