"Dyscyplinarki dla sędziów za pytania do Sądu Najwyższego?"
Takie numery w języku potocznym mają nazwę "zastraszanie". Istniało ono w szerokim zakresie za czasów stalinowskich i hitlerowskich. "Mamy nadzieję, że rzecznicy się opamiętają". Zadali pytanie prawne Sądowi Najwyższemu i już mają postępowanie dyscyplinarne. Mowa o sędziach Sądu Apelacyjnego w Katowicach, którzy mieli wątpliwość, czy sędziowie powołani przez nową KRS, mają prawo orzekać. Z podobnymi wnioskami wychodzą również adwokaci z Lublina. Oni także mają wątpliwości co do niezależności sędziów. Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25507316,dyscyplinarki-dla-sedziow-za-pytania-do-sadu-najwyzszego-mamy.html Źródło: tokfm.pl. Oprac. Stanisław Cybruch