Posty

Wyświetlam posty z etykietą samochód

"Kosztowny słomiany miś PiS"

"Miliony złotych na samochody elektryczne, których nikt nie widział". Pod koniec ubiegłego miesiąca spółka Electromobility Poland, zaprezentowała dwa modele samochodów elektrycznych, określonych mianem Izera. Ich produkcja ma ruszyć rzekomo w 2023 r. Rzekomo, bo fabryka, w której polskie auta elektromobilne miałyby być produkowane, musi dopiero powstać. Portal Wirtualnemedia.pl prześwietlił finanse spółki, która zamierza zarabiać produkując Izerę. Okazuje się, że przez trzy lata koszty jej działalności pochłonęły 18,65 mln zł, straty zaś to aż 12,34 mln zł. Czuć zapach sukcesu, prawda? Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/08/18/kosztowny-slomiany-mis-pis-miliony-zlotych-na-samochody-elektryczne-ktorych-nikt-nie-widzial/ Źródło: wiesci24.pl. Oprac. Stanisław Cybruch

"Wszystkie samochody Czarneckiego"

"Europoseł PiS miał podróżować do Brukseli w lutym 2012… kabrioletem złomowanym w 2001 r." Media publikują coraz ciekawsze informacje dotyczące – powiedzmy – pozaparlamentarnej działalności Ryszarda Czarneckiego. Urzędnicy z Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych uważają, że europoseł PiS przez 9 lat pobierał nienależne mu, zwroty kosztów podróży służbowych. Łącznie miał w ten sposób otrzymać 100 tys. euro. Dlatego też złożono do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Czarneckiego. Polityki PiS miał podawać nieprawdziwe informacje, dotyczące pokonywanych służbowo odległości, i  samochodów, którymi podróżował. Miał na przykład poruszać się w 2012 r. samochodem, którego właściciel twierdzi, że pojazd już w 2001 r., został ze złomowany. Co ciekawe, rzecz dotyczy kabrioletu fiata punto cabrio, którym Czarnecki miał podróżować… w lutym. W innym przypadku właścicielka auta, którym miał jechać Czarnecki. twierdzi, że europosła nie zna ...

"Bulwersujący atak na samochód lekarki"

"Dumni z siebie jesteście na Woronicza"? Rachoń, Ziemkiewicz, Pereira, Holecka, Kurski… Ile tych nazwisk przewija się w mediach? Brały one udział w ohydnym szczuciu na lekarzy. Dzisiaj zbieramy tego okrutne żniwo. We Wrocławiu zniszczono samochód lekarki, która na co dzień walczy z koronawirusem. Tak działa przemysł nienawiści. Takie są efekty szczucia na ludzi. Pierwszym sygnałem, że w Polsce rozpętywana jest nienawiść wobec drugiego człowieka było morderstwo Pawła Adamowicza. Wkrótce ofiarą hejtu padli lekarze, którzy wprowadzeni w błąd propagandą rządu śmieli upomnieć się o polepszenie warunków swojej pracy. Właśnie wtedy, w prorządowych mediach, pojawił się m.in. obrzydliwy materiał o lekarce, która rzekomo lata na egzotyczne wakacje – dużo później okazało się, że owszem, lata, ale na misje humanitarne, na których pomaga chorym i potrzebującym, na całym świecie. Sprawa trafiła do sądu. Autor obrzydliwego materiału zeznał, że kazał mu go zrobić Samuel Pereira, dzisiaj prac...

"Zdewastowali samochód lekarki"

Lekarka na co dzień walczy z koronawirusem we Wrocławiu - pisze "Wyborcza". Wrocław. W okolicy Kościuszki zdewastowano samochód lekarki, która na co dzień pracuje w szpitalu jednoimiennym. - Komuś bardzo przeszkadzało, że lekarz, który ratuje życie pacjentów z COVID-19, mieszka w najbliższym sąsiedztwie - mówi krewna lekarki, ze szpitala zakaźnego, której ktoś zdemolował samochód. Jeśli chcesz codziennie dostawać, wyważone podsumowanie najważniejszych informacji o koronawirusie, zapisz się na bezpłatny newsletter. Klaskanie dla lekarzy i pielęgniarek się skończyło. Teraz personel medyczny, który na co dzień naraża swoje życie i zdrowie walcząc z koronawirusem, musi zmagać się też z hejtem i atakami. Epidemia koronawirusa jest szczególnie dotkliwa, dla personelu medycznego, który jest najbardziej narażony na ryzyko zakażenia. Dziecka pielęgniarki nie przyjęto do przedszkola, piekarz odmówił obsługiwania medyków. Ruszyła kampania "Stop stygmatyzacji". Niedawno media p...

"Koronawirus w Polsce rośnie w siłę"

"Koniec pandemii za dwa miesiące"? - czytamy w o2.pl. Pandemia koronawirusa w Polsce rośnie w siłę. Jest coraz więcej zakażonych. Na domiar złego, nie napawają optymizmem, słowa ekspertów. Są głosy, że pandemia może ustąpić dopiero za dwa miesiące. Lekarz Paweł Grzesiowski uważa, że "musimy szykować siły i środki, na co najmniej dwa miesiące". Tyle potrwa pandemia? Wiele wskazuje na to, że jeszcze długo będziemy walczyć z koronawirusem. Doktor Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie terapii zakażeń i immunologii, w rozmowie z Wirtualną Polską mówi, że nie jest czarnoksiężnikiem, ale uważa, że "musimy szykować siły i środki na co najmniej dwa miesiące". Mocno niepokoi słowo "co najmniej." Oznacza to, że pandemia może paraliżować nasze życie jeszcze dłużej, niż przez najbliższe dwa miesiące. Najważniejsze jest to, by wirus nie przenosił się między ludźmi. Właśnie dlatego istotne jest pozostanie w domach.  Koronawirus. Ciepłe dni okażą się zbawienne...

"Morawiecki pisał o poważnym traktowaniu elektromobilności"

A polska spółka, która się tym zajmuje, prosi Polaków o pieniądze. Fabryka Samochodów Elektrycznych z Bielska Białej, działająca na terenie dawnej fabryki FSM... Prosi Polaków o pieniądze. Crowdfunding, zamiast wsparcia rządu, ma pomóc w rozwoju polskiej technologii, związanych z samochodem elektrycznym. Stoi to w rażącej sprzeczności z deklaracjami rządu, w sprawie wsparcia polskich firm, o której tyle mówił i pisał Mateusz Morawiecki. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2019/11/17/morawiecki-pisal-o-powaznym-traktowaniu-elektromobilnosci-a-polska-spolka-ktora-sie-tym-zajmuje-prosi-polakow-o-pieniadze/ Oprac. Stanisław Cybruch "Morawiecki pisał o poważnym traktowaniu elektromobilności" A polska spółka, która się tym zajmuje, prosi Polaków o pieniądze. Fabryka Samochodów Elektrycznych z Bielska Białej, działająca na terenie dawnej fabryki FSM... Prosi Polaków o pieniądze. Crowdfunding, zamiast wsparcia rządu, ma pomóc w rozwoju polskiej technologii, związanych z samochodem elekt...

"Kraków: Kolizja z udziałem Beaty Szydło"

Była premier siedziała za kierownicą, kiedy jej samochód doprowadził do kolizji. Kolizja z udziałem Beaty Szydło była w centrum Krakowa. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, samochodem miała kierować była premier, a obecnie europosłanka PiS. Natychmiast na miejscu zdarzenia pojawił się minister Andrzej Adamczyk. Do kolizji doszło w niedzielę, 18 sierpnia 2019, tuż przed godziną 23, w Krakowie w okolicach domu handlowego Jubilat. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że Beata Szydło chciała skręcić na zielonej strzałce, z ulicy Zwierzynieckiej na lewy pas Alei Zygmunta Krasińskiego. Była premier nie zatrzymała się jednak przed skrzyżowaniem. W tył samochodu Beaty Szydło uderzył samochód dostawczy. Biały opel dostawczy, następnie odbił się, i uderzył w słup oświetleniowy. Na miejscu pojawił się minister Andrzej Adamczyk, który w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej” przekazał, że była premier czuje się dobrze. "Za sprawcę kolizji uznano Beatę Szydło, którą ukarano mandatem ...

Szczecin. Próba porwania uczennicy? Nauczyciele ostrzegają!

W Szczecinie przygodny człowiek miał proponować dziewczynce 100 złotych i chciał wziąć dziecko do swego auta. Nieznajomy mężczyzna, na osiedlu Kasztanowym w Szczecinie, proponował dziewczynce 100 złotych i zachęcał, żeby wsiadła do jego samochodu. Sprawę nagłośnili nauczyciele szkoły, w której uczy się dziewczynka. Apelują do rodziców i uczniów o ostrożność. Sprawą zajęła się policja w Szczecinie. Niebezpieczny mężczyzna, poruszający się czarnym samochodem, oferował jednej z naszych uczennic pieniądze – takie ostrzeżenie pojawiło się w poniedziałek na Facebooku, m.in. na stronie Rady Osiedla Kasztanowe-Załom. Ostrzeżenie opublikowali nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 39. To w tej szczecińskiej placówce uczy się dziewczynka, której nieznajomy mężczyzna miał zaproponować rano 100 złotych. "Podejrzewamy, że w ten sposób chciał ją zachęcić do tego, aby wsiadła do jego pojazdu" – napisała Gabriela Bederska, wicedyrektor SP nr 39 w Szczecinie. "Dziewczynka zachowała się odpowi...

Uwaga na burze gradowe z silnym wiatrem!

Zapowiadane przez synoptyków, od kilku dni burze, głównie na północy kraju, pojawiły się dziś (13 czerwca ok. godz 13:00) w okolicach Elbląga.  Miały to być nocne burze z piorunami, gradem i silnym wiatrem (do 110 km/h). Jak na razie obyło się na skromnym, krótkim wietrze i niewielkim deszczu. Chyba coś się pomyliło niebiosom - zesłały burzę niedużą w środku dnia. Owszem wiało, błyskało, grzmociło i padało deszczem. Armagedon ominął Elbląg - fala burzy popłynęła w kierunku na Kaliningrad. W godzinę potem, w trakcie pisania tego tekstu, otrzymałem SMS z ALERTEM Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) i ostrzeżeniem, zbliżającej się do nas kolejnej fali pogodowej, tym razem silnej burzy gradowej z gwałtownym, porywistym wiatrem. Kilka dni temu pogoda kolejny raz dała się we znaki mieszkańcom Gorzowa Wielkopolskiego i okolic - podaje portal radiozet.pl. Przez region przeszła we wtorek wieczorem nawałnica. Wprawdzie trwała zaledwie kilkadziesiąt minut, to jednak wystarczyło, by woda wda...

"Sześcioraczki z Tylmanowej mają dostać 100 tys zł"

Rodzina sześcioraczków może liczyć rocznie nawet na 48 tys. złotych wsparcia. Krakowskie sześcioraczki z Tylmanowej, mają już do dyspozycji nowy samochód 9-osobowy, a teraz samorząd małopolski chce przekazać pomoc 100 tys. zł dla rodziców dzieci. Rodzice sześcioraczków, które urodziły się 20 maja w Krakowie, otrzymają 100 tys. złotych z budżetu marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Według "Dziennika Polskiego", jest już projekt uchwały, w tej sprawie. Sześcioraczki krakowskie z Tylmanowej to: Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela. Urodziły się 20 maja 2019 r. Od tego czasu, napływają do rodziny dzieci - gratulacje i różnego rodzaju wsparcie. Jak podał "Dziennik Polski", pomoc zaoferował również Sejmik Województwa Małopolskiego. Radni mają zdecydować o przekazaniu dla rodziców sześcioraczków, ze wsi Tylmanowej, pow. nowotarski, 100 tys. złotych. Rodzice Sześcioraczków apelują, aby nie wpłacać pieniędzy, na żadne zbiórki publiczne. Pieniądze z Sejmik Wojewód...

Kraków. Premier Morawiecki dał sześcioraczkom samochód

Żeby nie było tak, że lepszym od premiera Morawieckiego jest prezydent Krakowa, więc premier też się dziś (31 maja) pokazał od strony dobroczyńcy. Zaraz na początku, gdy poszła w świat wiadomość o narodzinach w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, pierwszych w historii w Polsce, sześcioraczków, natychmiast pośpieszył z pomocą rodzicom prezydent miasta Majchrowski. Przeznaczył im na kilka miesięcy, dopóki nowo narodzone dzieci będą musiały być w szpitalu, służbowe mieszkanie. Premier Mateusz Morawiecki odwiedził dzisiaj rodziców słynnych sześcioraczków, które 20 maja 2019 przyszły na świat, w Krakowie. Prezes Rady Ministrów wręczył im kluczyki do samochodu - dziewięcioosobowego Volkswagena Transportera. Sześcioraczki z Krakowa dostały od Mateusza Morawieckiego samochód. Premier przekazał rodzicom kluczyki. Prawdziwym wydarzeniem byłoby, gdyby premier kupił za swoje "kieszonkowe", taki samochód. Stać go... Dzieci nadal leżą w szpitalu, gdzie specjaliści monitorują ich rozwój i d...

Majówka. "Morskie Oko oblężone"

Tygodniowy weekend kończy się, ale turystów ciągle jeszcze dużo w górach. Jeżeli ktoś jedzie w góry, by koniecznie w tych dniach wędrować do Morskiego Oka, niech anuluje ten plan. Po pierwsze korki na drodze dojazdowej do Morskiego Oka i brak miejsc postojowych, są nie do zniesienia. Po drugie tłok turystów w drodze do Tatr jest niesamowity. Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) apelują, by wybrać się na spacer gdzie indziej - do dolin: Olczyskiej, Strążyskiej, Kościeliskiej, Doliny Białego albo na Kalatówki. Czwartek 2 maja był pierwszym dniem w miarę ładnej pogody. I właśnie tego dnia każdy chciał z niej skorzystać. - Mamy nawał turystów - informowali pracownicy Parku Narodowego. Korki sięgają aż do Polany Zgorzelisko. - Nie ma też miejsc postojowych - powiedział PAP komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego Edward Wlazło. W korkach stoją również "busy" wożące turystów, a samochody już od rana są parkowane od Łysej Polany do Wierchu Porońca i od Wierchu Poro...

"Z uwagi na szybki rozwój gospodarczy Polski"

Minister Błaszczak dał do zrozumienia żołnierzom, że wysoki wzrost gospodarczy Polski pozwala dzielić się dochodami (w domyśle pieniędzmi), m.in. z wojskiem. Także – jak można rozumieć z nauczycielami - dodajmy. Toteż w obu tych zawodach będą w tym roku podwyżki wynagrodzeń. Wypada w tym miejscu dodać, że również dzięki temu nagrody dostali   urzędnicy marszałków Sejmu i Senatu. Bo "im się należały za ciężką pracę" dla Polski – dorzućmy. Dziennik "Fakt", który uwielbia "polować" na polityków jeżdżących limuzynami, bierze na celownik minister przedsiębiorczości i technologii w rządzie PiS Jadwigę Emilewicz za to, że "używa służbowego auta do celów prywatnych", a za kółkiem siada, jej mąż. Choć "użyczenie samochodu jest uregulowane umową", dla gazety - jak widać - to żaden argument – czytamy w portalu wpolityce.pl. "Bezczelność"! Rządowa limuzyna dla męża minister!" - krzyczy nagłówek w "Fakcie...

Siedzący tryb życia prowadzi do różnych groźnych chorób

Obraz
Zbyt długie siedzenie za biurkiem, przed komputerem lub telewizorem, łączy się z bólem pleców i żylakami. Lista schorzeń i dolegliwości, mających związek z długim siedzeniem, jest znacznie dłuższa. Siedzący tryb życia, bez aktywności fizycznej, sprzyja rozwojowi m.in. hemoroidów, żylaków, nadciśnienia i cukrzycy typu 2 – twierdzi Małgorzata Żuławnik, specjalistka medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych. Poważne uszczerbki na zdrowiu Siedzący tryb życia, wcześniej czy później, sprowadza na takie osoby, poważne choroby. Dziesiątki minut w autobusie albo samochodzie lub za kierownicą w roli kierowcy zawodowego, potem wiele godzin przy laptopie czy komputerze, a w końcu "relaks"… przed telewizorem, powoduje poważne uszczerbki na zdrowiu. Wygodnictwo, lenistwo, brak czasu – niezależnie od tego, co sprawia, że prowadzimy mało aktywny tryb życia, i skutki są takie same: problemy ze zdrowiem. Organizm człowieka nie jest w stanie zużyć dostarczanych mu kalorii...

Polska ma szanse być europejskim liderem w elektromobilności

Trendy światowe w transporcie idą w kierunku rozwoju samochodów elektrycznych i autonomicznych. W Polsce szczególnie autobusów. Według opinii znawców zagadnienia, rynek autobusów elektrycznych i autonomicznych, będzie się u nas szybko rozwijał. Mamy ku temu dość sprzyjające warunki. Po pierwsze techniczno-produkcyjne, a po drugie zaczynają się takimi autobusami, wyraźnie interesować samorządy. Wynika to z tego, że samorządy walczą o czystsze powietrze, m.in. stawiają na zero- i niskoemisyjny transport. Polska wszak w Europie, jest nie tylko śmietniskiem, lecz i smogowiskiem. Według prognoz, w najbliższych 10 latach na ulicach polskich miast będzie jeździć już ok. 3,5 tysiąca autobusów, z silnikami na paliwa alternatywne. Wrocław ma fabrykę autobusów elektrycznych Volvo Buses, w której pracuje blisko cztery tysiące pracowników, w tym prawie tysiąc inżynierów, rozwijających nowe technologie. Elektryczne autobusy, projektowane przez polskich inżynierów z Wrocławia, tra...

Ministrowie PiS "korzystają z rządowych limuzyn, a biorą pieniądze na paliwo do prywatnych"…

Tak było: "krytykowali Platformę, a teraz robią to samo". Jak się okazuje, posłowie PiS, na rządowych stanowiskach, korzystają z rządowych samochodów, i "dostają też z Sejmu pieniądze na paliwo do swoich aut". Jak podaje portal wp.pl, "szef MSWiA Joachim Brudziński wydał na paliwo do prywatnego samochodu blisko 30 tys. zł, z sejmowych pieniędzy". Korzysta z sejmowych pieniędzy na zakup paliwa na wyjazdy w pełnieniu swego mandatu, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, była premier Beata Szydło kupiła iPhon'a za 2700 zł, a wicepremier Jarosław Gowin kupił telefon Sony Xperia, za 1208 zł. Jak tak dalej pójdzie – Polska stanie się żebrakiem Europy. Bo nasz kraj, będący wciąż na dorobku, w pogoni za bogatymi krajami Zachodu, przez długie lata nie będzie miał szans dogonić bogatych. A przecież niedawno słyszeliśmy słowa Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiadał, że za 15 lat, pod rządami PiS, Polska dogoni w poziomie życia i rozwoju, Niemcy. W...

"Endoprotezoplastyka stawu kolanowego" prezesa Kaczyńskiego

Dobrze być szczęściarzem. Wszyscy go podziwiają, biegną z pomocą aż do domu uprzejmie - niosą kule by mógł sam stąpać po szpitalu i po Sejmie… Jak się okazuje, prezes PiS Jarosław Kaczyński, to niebywały szczęściarz. Nie ma prawa jazdy, a jeździ samochodem; służbowym z kierowcą. Choć bardzo rzadko chodzi do sklepów na zakupy, zawsze ma w lodówce niezbędne produkty spożywcze. Choć miał w szpitalu wojskowym zabieg wszczepienia protezy kolana, nie musiał czekać w długiej, męczącej kolejce. Prezes PiS przeszedł niedawno "endoprotezoplastykę stawu kolanowego". To jedna z najczęściej wykonywanych operacji ortopedycznych w naszym kraju - czytamy w dzienniku "Rzeczpospolita". Takiemu zabiegowi poddają się przede wszystkim osoby, po ukończeniu 60 lat, cierpiące na choroby zwyrodnieniowe albo martwice kości. Kolejki do zabiegu są długie, a zabiegi bardzo kosztowne. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że pacjenci zakwalifikowani do pilnego leczenia, czek...

Rząd PiS proponuje: Samochód luksusowy dla bogaczy za obejście "daniny solidarnościowej"?

"Danina solidarnościowa", jako politycznie niezdrowa, może zniknąć z publicznej przestrzeni. Zostanie po niej zamiennik... w postaci premii... Nie wszystkie "genialne" pomysły finansowe premiera Morawieckiego podobają się ekonomistom i bogatym właścicielom firm. Szczególnie pomysł "daniny solidarnościowej" dla niepełnosprawnych dzieci i ich rodziców. Bo skoro rząd PiS potrafił "wygarnąć" z budżetu miliony dla siebie na podwyżki, dodatki i nagrody, to dlaczego nie może dać innym. Ten nieuczciwy gest rządu, z którego skorzystała chełpliwie była premier Szydło, tłumacząc się potem, że "im się należało", uderzył mocno w sumienie partii Prezesa Kaczyńskiego, aż runęły na głowę jej słupki poparcia. W Sejmie zrodziła się z tego grupa protestu niepełnosprawnych, która od ponad miesiąca żąda bezskutecznie 500 zł na poprawę swoich warunków i możliwości rehabilitacji oraz godnego życia. Z genialnego pomysłu premiera, miała wype...

Zdjęcie samochodu z napisem "Prezent od bezdomnego" podbija sieć

Wśród duchownych też bywają biedacy. "Ubogi to ten, co ma, i z nikim się nie dzieli" - zwykł mawiać ks. Jan Twardowski. U nas widoczne to na porządku dziennym. Jeden z najbiedniejszych księży wśród polskich duchownych, o wdzięcznym imieniu Tadeusz, który zwykł mówić wiernym o sobie, że nic nie ma, prócz majtek, kapelusza i mikrofonu - złapał ostatnio Pana Boga za nogi i dzięki temu szczęście mu dopisało – bezdomny dał mu w darze dwa auta osobowe.   Tydzień temu internautka opublikowała zdjęcie samochodu, który jechał przed nią. Kierowca postanowił zażartować z bezdomnego darczyńcy, o którym mówił z radosnym śmiechem, o. Rydzyk. To, co napisał na szybie, pewien kierowca, rozbawiło setki internautów. Internautka opublikowała zdjęcie samochodu wykonane na autostradzie z Krakowa do Katowic. Na zdjęciu widać samochód z dużym napisem na tylnej szybie: "Prezent od bezdomnego". Autor drogowego żarciku nawiązał swoim napisem do bezdomnego darczyńcy - pana ...

Czytaj i słuchaj dobrych rad! Internet bywa groźny!

W sieci – jak wiadomo - nic nie ginie. W sieci wszystko można znaleźć, nawet dla celów niecnych. Z tego względu trzeba bardzo mocno uważać!... Niektórzy użytkownicy portali społecznościowych, m.in. Facebooka, Naszej Klasy, Twittera dość często ochoczo – czasem z dumą - przechwalają się zdjęciami swoimi, dzieci i wnuków oraz willi, samochodów, motocykli, itp. Inni zaś całymi dniami przesiadują przed monitorami, aby śledzić i podziwiać krążące w sieci czyjeś zachwycające cudeńka. Tymczasem takie bezmyślne przechwałki nierzadko mają kiepski i smutny, jak również kosztowny, koniec. Oto pewien znany i popularny bloger Marcin Budzich, celowo zamieścił w internecie zdjęcia swojej karty kredytowej, wraz z numerem CCV. I już po kilku minutach z jego konta zaczęły znikać pieniądze. "Wow, w końcu przyszła. Kilka dni temu zamówiłem w #mbank specjalną kartę debetową z grafiką specjalnie przygotowaną na 26 finał #wośp" – taki podpis zamieścił bloger Media Fun, ...