"Jesteś kumplem kogoś z obozu władzy, masz szansę załapać się na listę milionerów"
Jakiś czas temu bracia Kaczyńscy... Ochoczo szukali dowodów na istnienie układu polityczno- gospodarczego, w którym posady osób zarządzających spółkami państwowymi, zależą od polityków - pisze Tamara Olszewska. A z kolei wygrana tychże polityków w wyborach, zależy w znacznym stopniu od pieniędzy osób, zarządzających spółkami. Ot, taki handel zamienny. Ja dam tobie fuchę, ty mnie wesprzesz finansowo. Oczywiście, według panów Kaczyńskich, ten układ wręcz kwitł za rządów PO/PSL, ale warto się przyjrzeć, jak to wygląda dzisiaj, gdy rządzi nami partia "dobrej zmiany". Wśród 84 osób, które po znajomości, znalazło intratne posadki w spółkach Skarbu Państwa i zasiliło grono milionerów, jest przyjaciel rodziny Ziobrów, kolega Morawieckiego, dobry znajomy prezesa Kaczyńskiego, żona doradcy Andrzeja Dudy i dwóch bliskich znajomych, rodziny Szydłów. Czyż można się dziwić, że wśród tych 84 osób, sporo jest takich, co to, chcąc utrzymać się przy korycie, chętnie wpłacają pieniądze na fun...