Posty

Wyświetlam posty z etykietą referendum

"13 października będziemy mieli do czynienia z referendum"

Prof. Marek Migalski, niedawny orędownik PiS, dziś kandydat Koalicji Obywatelskiej na senatora. W jego opinii, październikowe wybory do parlamentu, będą miały w istocie, charakter referendum. Dlaczego Marek Migalski postanowił wrócić do polityki? Co pchnęło go w ten niezbyt miły nurt życia? - Z racji tego, że osiągnąłem piękny wiek 50 lat, wszystkie głupoty, które miałem w polityce zrobić, już zrobiłem. "To kampania robiona na spokojnie, w kontakcie z ludźmi, z dystansem i zachowaniem standardów" - tak profesor Marek Migalski, kandydat KO na senatora, określa swoją pozycję i udział w kampanii wyborczej, zdominowanej przez akcje niekoniecznie licujące z powagą życia politycznego i wspomnianymi przez rozmówcę Interii, standardami. Artur Wróblewski, Interia: Wiem, że początkowo opierał się pan propozycjom Borysa Budki, powrotu do polityki. Profesor Marek Migalski: Tak. Wracając do polityki, byłem zmuszony do wyjścia, z mojej strefy komfortu. Przed podjęciem decyzji miałem dosyć ...

"Co Johnson powiedział Tuskowi podczas szczytu G7?"

Na szczycie G7 spotkali się m.in. premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i szef RE Donald Tusk. Spotkali się we Francji, w jakim celu? Chyba tylko po to, by zwyczajnie porechotać. Bo nic nowego Boris Johnson nie powiedział Tuskowi. Premier Wielkiej Brytanii potwierdził szefowi RE Donaldowi Tuskowi, że jego kraj opuści UE, 31 października 2019 niezależnie od okoliczności - przekazało źródło w brytyjskiej administracji po niedzielnym spotkaniu Johnsona i Tuska na szczycie G7 w Biarritz. Johnson zapewnił Tuska, że chce opuścić UE z porozumieniem i prowadzić rozmowy z Brukselą i państwami członkowskimi - dodało brytyjskie źródło. "Premier Johnson powtórzył, że będziemy opuszczać UE 31 października niezależnie od okoliczności, musimy uszanować wynik referendum". Johnson miał również powiedzieć, że mechanizm tzw. backstopu jest "antydemokratyczny". Następne spotkanie Johnsona i Tuska ma nastąpić we wrześniu, podczas Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych...

Roman Giertych przedstawił plan na zwycięstwo opozycji

Roman Giertych, będąc przed laty w polityce, doprowadził do upadku swoją partię Ligę Polskich Rodzin. Teraz chce być zbawcą opozycji. Radzi, co zrobić, aby wygrać jesienne wybory do polskiego parlamentu. Dokładną, obszerną analizę na ten temat, zamieścił na Facebooku. Faktem jest, że w wyborach do Europarlamentu wygrał PiS. Od poprawnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się stało, zależy los następnych lat Polski. Jeżeli teraz postawimy złą diagnozę, nie znajdziemy recepty na następne wybory parlamentarne i prezydenckie. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że z serii wyborczej, która się rozpoczęła, wyborami samorządowymi, w których PiS z opozycją zremisował, a per saldo przegrał - wybory europejskie są najmniej ważne. Teraz czas skorygować kurs. Przyczyny ostatniej porażki są trzy: masowe rozdawnictwo pieniędzy, zamiana TVP w telewizję czysto partyjną oraz gwałtowny skręt w lewo, który się dokonał na opozycji. Ponieważ na pierwsze dwie przyczyny nie można nic poradzić,  należy za...

Referendum? Nie będzie! Ale koszty jego przygotowania to 600 tys. zł

O, proszę, co znaczy mieć wielką władzę i proste dojście do wielkiej kasy. Prezydent Duda czynił wielkie starania i prowadził karkołomne zabiegi w kierunku spełnienia swoich dążeń do referendum. Miało być referendum konstytucyjne, przy okazji obchodów listopadowych uroczystości świątecznych, stulecia niepodległości Polski. Było ono i jest tak konieczne, według prezydenta, gdyż konstytucja obowiązująca, została wyczerpana i zużyta, że nic już nie znaczy, zwłaszcza dla obozu rządzącego. Zatem – czas na zmianę! Nie ważne czy większość Polaków tego chce, czy nie. Ale władza chce. I to wystarczy. Konstytucja, jako najwyższej wagi prawo w państwie, powinna być dla rządzących wygodna w przestrzeganiu i używaniu. Powinna być też wygodna w dowolnym stosowaniu, zwłaszcza w trakcie wyborów i między nimi oraz w odniesieniu do trudnej opozycji. Tak więc referendum prezydenckiego nie będzie, przynajmniej w tym roku. Może w przyszłym, jak zgodzi się na to prezes PiS. Choć referend...

Co za życie! Cios od PiS, Polaków i os

W wyjątkowo trudnych czasach żyjemy. Prezydent pięknego kraju nad Wisłą, nie ma poparcia swojej partii, a rodacy mówią - nie jest samodzielny. Prezydent, w opinii PiS i ponad połowy Polaków (co wynika z sondażu), nie jest samodzielny w pełnieniu zadań najwyższego urzędu, a podczas obchodów uroczystości Powstania Warszawskiego, napadła go nawet wrogo, natrętna osa. Co za czasy? Andrzej Duda jest niesamodzielny, PiS nie liczy się z jego zdaniem, a w sprawie referendum konsultacyjnego, poniósł porażkę – tak wynika z badań sondażowych wykonanych dla wp.pl, przez firmę Ariadna. Kaczyński: "Będziemy do tej sprawy wracać" Odrzucenie przez senatorów PiS projektu referendum konstytucyjnego było dla prezydenta Andrzeja Dudy trudnym do zniesienia ciosem. Zresztą jego partia rządząca, od początku sprawy nie kryła negatywnych ocen, co do pomysłu projektu i terminu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wielokrotnie dawał do zrozumienia sygnały, że referendum konstytucyjne, zw...

Poseł Szczerba bez litości o referendum Dudy. "Cukierek nie pomoże"…

W środowisku PiS trwa nieustanna walka z czasem, aby uporać się jak najszybciej z bardzo trudnym, a jednocześnie bardzo ważnym dla partii, tematem. Partia rządząca i władze rządzące Prawa i Sprawiedliwości, biją się w ostatnim czasie z wielce trudnym i skomplikowanym zagadnieniem podporządkowania Sądu Najwyższego i sądownictwa w Polsce. Nade wszystko trzeba znaleźć skuteczne i możliwie najszybsze pozbycie się na stanowisku, I Prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf. Nagle wyłania się jeszcze jeden kontrowersyjny temat: prezydencki wniosek   o rozpisanie referendum ogólnokrajowego 10 i 11 listopada 2018, którym ma się zająć pilnie, Senat. "Ale numer! Adam Bielan de facto powiedział, że wniosek Pana Andrzeja Dudy (PAD) o referendum, zostanie odrzucony. To oznacza, że nie będzie on chyba kandydatem PiS, na kolejną kadencję". " Trudno bowiem, aby po takim publicznym upokorzeniu prezydenta, jego drogi z PiS się nie rozeszły" - relacjonuje na Twitterze Roma...

Absurdalne referendum prezydenta z hamletowskim pytaniem: Być albo nie być?

Polska władza najwięcej czasu traci na sprawy mało interesujące społeczeństwo – rząd szarpie się o swoje z Brukselą, a prezydent – ze społeczeństwem o referendum. Jednego dnia słyszymy, że Timmermans nie chce rozmawiać z wiceszefem polskiego MSZ Szymańskim, drugiego, że Timmermans przyjedzie na rozmowy do Warszawy z premierem Morawieckim. Kwestia wciąż ta sama z zawziętym rządem: Jak to z regułami demokracji i praworządności, w Polsce? Czy art. 7 UE ma wejść, czy jednak nie? Referendum powinno być dwa dni? A prezydent Duda, podobnie prze uparcie do przodu z referendum konstytucyjnym, jak przysłowiowy (nie obrażając naszego sąsiada) ruski czołg. Kancelaria Prezydenta podała już dla publiki 15 pytań, które chce zadać Polakom w referendum, niech się ludziska zapoznają z ich treścią i dyskutują przy obiedzie czy kolacji. Prezydent marzy o referendum konstytucyjnym, które – jego zdaniem - powinno być przy okazji daty symbolicznej, jaka przypada w listopadzie: W setną rocz...