Posty

Wyświetlam posty z etykietą łańcuchy

Apel do tych co szli na Giewont

Zanim każdy z nas legnie dziś do podusi, jak przystało na katolika - pana i paniusi - grzecznie zmów paciorki. Za zabitych przez piorun i rannych, za tych wszystkich, co parli od rana na szczyty Tatr.  A było ich 5 tysięcy lub więcej - czwórka zginęła, w tym dwoje dzieci, i ponad 100 zostało rannych. Stało się to przez silną burzę, wiatr, deszcz i pioruny. Profesor Hartman wzywa, aby zdjąć metalowy krzyż ze szczytu Giewont. Bowiem w  krytycznym momencie szalejącej burzy - turyści na jednej z wąskich ścieżek, w liczbie ok. 30-tu, chwycili się metalowego łańcucha - piorun uderzył w tenże łańcuch i zostali ranni. Jest wielu ciężko rannych i poparzonych piorunem. Wielu turystów zostało rażonych piorunem, m.in. na Giewoncie i w okolicach Hali Kondratowej. Szlak z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont został zamknięty do odwołania. Piątek będzie w Zakopanem dniem żałoby. Od godziny 13 do tej pory (jest 22:30), cztery śmigłowce transportują rannych do szpitali w Zakopanem, Now...