"Znowu ludzie zwożeni są na spotkania z Dudą po 100 kilometrów i więcej"
Oj nie ma szczęścia Andrzej Duda do swojej kampanii wyborczej. Jak się okazuje, ludzie są na spotkania… dowożeni. Z różnych powodów, chociaż ci z otoczenia prezydenta mówią, że głównie chodzi o brak… entuzjazmu. Mało kto chce dzisiaj oglądać Dudę. Za dużo obiecaliśmy – jest przesyt słów - za mało konkretów, lamentuje na wewnętrznej grupie PiS, jeden z członków tej partii. Ludzie widzą fałsz i zakłamanie, szczególnie gdy… na spotkania z Dudą nie są wpuszczani. Tak było kilka dni temu, gdzie miejscowi, wstępu w ogóle nie mieli. Miejsca bronił SOP i nie dopuścił nikogo. Brak entuzjazmu nie jest dziwny – Andrzej Duda był miernym prezydentem, i zostanie zapamiętany, jako mierny polityk. Opowieści, o wielkich inwestycjach, nikogo na wsi nie interesują. Ludzie chcą mieć lepiej tu i teraz, a nie za 30 lat, jakieś wielkie lotnisko albo przekop dla jachtów bogaczy. Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/06/06/znowu-ludzie-zwozeni-na-spotkania-z-duda-po-100-kilometrow-i-wiecej/ Źródło: wiesci...