"Z uwagi na szybki rozwój gospodarczy Polski"
Minister Błaszczak dał do zrozumienia żołnierzom, że
wysoki wzrost gospodarczy Polski pozwala dzielić się dochodami (w domyśle
pieniędzmi), m.in. z wojskiem. Także – jak można rozumieć z nauczycielami -
dodajmy.
Toteż w obu tych zawodach będą w tym roku podwyżki
wynagrodzeń. Wypada w tym miejscu dodać, że również dzięki temu nagrody dostali
urzędnicy marszałków Sejmu i Senatu. Bo "im
się należały za ciężką pracę" dla Polski – dorzućmy.
Dziennik "Fakt", który uwielbia "polować"
na polityków jeżdżących limuzynami, bierze na celownik minister przedsiębiorczości
i technologii w rządzie PiS Jadwigę Emilewicz za to, że "używa służbowego
auta do celów prywatnych", a za kółkiem siada, jej mąż.
Choć "użyczenie samochodu jest uregulowane umową",
dla gazety - jak widać - to żaden argument – czytamy w portalu wpolityce.pl.
"Bezczelność"! Rządowa limuzyna dla męża
minister!" - krzyczy nagłówek w "Fakcie". Skąd aż takie ostre
słowa? – pyta stanowczo portal.
"Mąż pani minister przedsiębiorczości i
technologii dumnie wozi rodzinę luksusowym mercedesem. Świetny wóz,
gratulujemy. Problem w tym, że nie kupił tego auta sam. Ba, nawet go nie
pożyczył na rynku (koszt ok. 700 zł na dzień)".
"Pan Emilewicz prowadzi sobie limuzynę rządową!"
– grzmi tabloid, próbując wywołać oburzenie u swoich czytelników. Co z tego, że
użyczenie ministerialnej limuzyny reguluje umowa i nie narusza żadnego
przepisu? - pyta i odpowiada zarazem portal.
"Zgodnie z umową, osoba biorąca w użyczenie
samochód, może wykorzystać samochód w celach prywatnych, ponosząc koszty z
korzystania samochodu” – odpowiedział tabloidowi resort przedsiębiorczości i
technologii.
Tabloid "Fakt" pytał resort Jadwigi
Emilewicz, m.in. o to, ile kosztuje panią minister korzystanie z rządowego
samochodu, ale otrzymał dość ogólną i wymijającą odpowiedź.
"Z uwagi na szybki rozwój gospodarczy Polski"
– mówił do żołnierzy minister Błaszczak - wzrost uposażeń ma uzasadnienie.
Jednocześnie jedna z najlepszych ministrów, ma uzasadnienie, aby korzystać
zgodnie z umową, z auta służbowego.
Źródło: wpolityce.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz