Posty

Macierewicz zdradził tajemnice państwowe

Chodzi o ściśle tajne informacje o stanie polskiej armii. Mówił o tym publicznie w Sejmie, co miało usprawiedliwić byłego szefa MON, że rządząca 8 lat Platforma osłabiła Polskę, bo Polski nie lubiła. Ta informacja już od rana przykuwa uwagę każdego, komu choć trochę leżą na sercu najskrytsze tajemnice Polski. Tymczasem, jak się okazuje, pewien "zacny" polityk partii rządzącej, niegdyś w roli państwowej szefa od wojny, głównie ponoć z Putinem, "ujawnił informacje o stanie polskiej armii, które miały status niejawnych". Tak to, przynajmniej wynika, "z odpowiedzi resortu, na interpelację posła PO, Krzysztofa Brejzy". W tej sytuacji, poseł Brejza zapowiedział zzłożenie zawiadomienia do prokuratury, o popełnieniu przestępstwa przez Antoniego Macierewicza. Antoni Macierewicz "ujawnił wrażliwe dane podczas wystąpienia w Sejmie w 2016 roku". "Chodzi m.in. o stan zapasów wojennych kierowanych pocisków rakietowych" (wp.pl). "Dane najprawdopo...

Rząd ma pieniądze na "premie" dla budżetówki

Rząd Morawieckiego ściga się z czasem, żeby przed wyborami czymś konkretnym zabłysnąć w opinii wyborców, zwłaszcza spoza PiS. Chce nie tylko obietnicami przyciągać do partii rządzącej, a konkretnymi pieniędzmi. Słusznie. Bo zbyt wiele grup społecznych, od miesięcy walczy, o podwyżki – pielęgniarki, nauczyciele, sędziowie, prokuratorzy, górnicy, służby ochrony granic, itp. Szef rządu zdobył potrzebne miliardy. Pieniędzmi chce uspokoić nastroje. Pracownicy budżetówki, w tym nauczyciele, dostają już wcześniejsze trzynastki. Doroczne "premie" dla 2 mln osób będą kosztować w 2019 roku blisko 2,6 mld złotych. Zgodnie z przepisami, armii 700 tys. nauczycieli,   przysługuje dodatkowa pensja - trzynastka. - Jeszcze w czwartek dostaliśmy informację, że ruszyły wypłaty "trzynastek". Dzień później wszyscy mieli pieniądze na kontach – mówi mediom członek korpusu Służby Cywilnej, zatrudniony w jednym z centralnych urzędów, podległych rządowi. Nie byłob...

Donald Tusk przygotowuje nowy ruch polityczny

Wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk szykuje się wskoczyć we wzburzony nurt polskiej polityki, byleby wysadzić z siodła PiS. Były rzecznik rządu Paweł Graś, zaczął sondować możliwości - spotyka się z politykami Platformy Obywatelskiej, żeby rozpoznać nastroje w partii. "Mogą zaczynać nowy projekt?" Donald Tusk polecił jemu zrobić przegląd struktur PO, sprawdzić w którym mieście mógłby wystąpić i być entuzjastycznie przyjęty przez działaczy Platformy, i ustalić w jakich terminach będą wolne duże sale, zdolne pomieścić bardzo dużą liczbę osób. W kraju, za - pozornie spokojną reakcją – na nową partię Tuska, kryje się wrzenie partyjnych struktur. Każda ma realne i zasadne obawy o swój stan posiadania. Ma ciche obawy o ucieczki do Tuska. – Zaraz po ukazaniu się tej informacji dostałem dziesiątki maili od działaczy Platformy, z pytaniami:   czy Tusk dał już sygnał, czy mogą zaczynać nowy projekt – opowiada polityk PO z Brukseli. Sondowanie nastrojów...

"Taśmy Kaczyńskiego. "GW" publikuje kopię dowodu wypłaty 50 tys. zł"

"Gazeta Wyborcza" opublikowała kopię dowodu wypłaty, której Gerald Birgfellner miał dokonać, aby zapłacić za podpis księdza, z Rady fundacji Instytut im. L. Kaczyńskiego – podaje Radio ZET. Oryginał jest jednym z dowodów w postępowaniu prokuratorskim ws. tzw. taśm Kaczyńskiego. Wydruk dowodu wypłaty – to kolejny element w historii - tzw. taśm Kaczyńskiego, do którego dotarła "Wyborcza". Gazeta przedstawia dowód wypłaty 50 tys. zł w gotówce, dokonanej 7 lutego 2018 roku w oddziale Pekao SA, ul. Towarowa 25 w Warszawie. Gerald Birgfellner prawdopodobnie udał się z banku do siedziby PiS na Nowogrodzkiej. Według zeznań, złożonych przez niego pod przysięgą, miał podjęte   pieniądze wpłacić dla Rafała Sawicza, byłego księdza - członka Rady fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Ksiądz Sawicz miał porzucić stan duchowny, nieformalnie i zostać uznany za tzw. duchownego zaginionego, gdyż jego zwierzchnicy stracili z nim wszelki kontakty. Dlaczego k...

Był taki dzień...

Kiedyś był taki dzień (2018), gdy przed kamerami telewizji w Izraelu, stanęli premierzy: Polski Morawiecki i Izraela Netanjahu, aby oznajmić obu narodom i światu o wzajemnym zrozumieniu i pojednaniu. Wtedy kryzys powstał wskutek szkaradnie błędnej ustawy PiS o IPN - wyjściem było wycofanie się PiS z zapisu ustawy o karaniu więzieniem osób, które mówią źle o narodzie polskim w sprawach Holokaustu.  Potem było przechwalanie się sukcesem, że PiS potrafił z honorem przyznać się do błędu i z honorem wyjść z niego. Niedawno pojawiła się w Warszawie amerykańska konferencja bliskowschodnia w sprawie Iranu, choć bez udziału Iranu, o którym strona USA przez dwa dni wlewała do głów 60 szefów rządów z całego świata, w tym Polski, jaki to groźny Iran dla bliskowschodniej i światowej polityki. Szczyt zakończył się ponoć, według premiera Polski, sukcesem. Ale, jak się okazało, w końcu szczytu (czwartek 14 lutego), wybuchła bomba z udziałem Polaków, w Holokauście. Z jednej strony wina to dziennika...

Muzeum zbiera pamiątki po Pawle Adamowiczu

Muzeum Gdańska zbiera pamiątki po Pawle Adamowiczu. Będzie wystawa? Ratusz przekazał już ponad 60 rzeczy. Każdy może przynieść pamiątkę. Paweł Adamowicz (1965-2019) był nieprzerwanie 21 lat prezydentem Gdańska (1998–2019). Pozostawił po sobie wiele cennych wspomnień i pamiątek. Wszystko to powinno znaleźć miejsce w muzeum. "Wyznacznik w jego życiu" "Urząd Miasta przekazał m.in. księgi kondolencyjne przysłane przez samorządy, 400-metrową flagę w darze od Krakowa, czy przedmioty, które Paweł Adamowicz miał w swoim gabinecie" – relacjonuje reporter Radia ZET Maciej Bąk. "Otrzymane przedmioty pokazują, jakim był człowiekiem śp. Paweł Adamowicz: do czego przywiązywał wagę i jakie idee stanowiły wyznacznik w jego życiu zawodowym" - mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. Cenne dokumenty "W swoim gabinecie trzymał książkę z rysunkami dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 27 w Gdańsku oraz pamiątkowe szpachelki związane z ...

Była w ISIS, gdzie terror, głód, wojna i śmierć…

W krajach Europy Zachodniej kilka lat temu stały się modne ucieczki dziewczyn do tzw. państwa ISIS by posmakować tamtejszego "chleba". Za takim chlebem tęskniła też 15-letnia Brytyjka. Z kilkoma dziewczętami uciekły od rodziców i władz, zatarły za sobą ślady i przepadły w makabrze "kultury", nieludzkich rygorów ISIS. Przepadły w czarnej "kulturze" ISIS, bo tam powszechna ciemnota, niewolnictwo, wyzysk, rygor, terror, wojna, głód i… na każdym kroku śmierć. Młodziutkie trzy Brytyjki, po dotarciu do państwa ISIS, stały się natychmiast niewolnicami dowódców. Straciły w mgnieniu oka kontakt ze sobą. Dziś 19-letnia Szamima Begom, chce koniecznie wrócić do Europy. Zobaczyła, co chciała, przeżyła cało i ma dość. Czas wracać. Jednak to wcale nie jest proste. Szamima, która 4 lata temu uciekła z kraju, by dołączyć do ISIS, wyjechała z Londynu z dwiema koleżankami. Jedna z dziewcząt zginęła w nalocie rakietowym, los drugiej nieznany. Szamima Begum była jedną z trzech...