Donald Tusk przygotowuje nowy ruch polityczny
Wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk szykuje się wskoczyć we wzburzony nurt
polskiej polityki, byleby wysadzić z siodła PiS.
Były rzecznik rządu Paweł Graś, zaczął sondować
możliwości - spotyka się z politykami Platformy Obywatelskiej, żeby rozpoznać
nastroje w partii.
"Mogą zaczynać nowy projekt?"
Donald Tusk polecił jemu zrobić przegląd struktur PO,
sprawdzić w którym mieście mógłby wystąpić i być entuzjastycznie przyjęty przez
działaczy Platformy, i ustalić w jakich terminach będą wolne duże sale, zdolne
pomieścić bardzo dużą liczbę osób.
W kraju, za - pozornie spokojną reakcją – na nową
partię Tuska, kryje się wrzenie partyjnych struktur. Każda ma realne i zasadne
obawy o swój stan posiadania. Ma ciche obawy o ucieczki do Tuska.
– Zaraz po ukazaniu się tej informacji dostałem
dziesiątki maili od działaczy Platformy, z pytaniami: czy Tusk dał już sygnał, czy mogą zaczynać
nowy projekt – opowiada polityk PO z Brukseli.
Sondowanie nastrojów
Z naszych informacji wynika, że Paweł Graś - współpracownik
Donalda Tuska w Brukseli, były rzecznik jego rządu, zaczął spotykać się z
politykami Platformy Obywatelskiej, żeby wywąchać nastroje w partii - Graś
zapytał mnie, ile osób może odejść od Schetyny – opowiada gość z Brukseli.
Powiedziałem, że "większość. Bo u nas ludzie
tylko czekają, aż Tusk da zielone światło, by budować nowe struktury" –
mówi polityk PO.
Chętnych wstąpienia do nowego ruchu Donalda Tuska jest
wielu, szczególnie spośród członków samorządów, bezpartyjnych i ludzi młodych,
ale też sposób uciekinierów z innych partii.
Właśnie na takich grupach ma być w dużej mierze oparty Ruch 4 czerwca. Według byłego
prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, w jesienne wybory, które będą w 2019
r., w większym stopniu powinni się włączyć samorządowcy.
Jest mi blisko do sposobu myślenia o Polsce i świecie
osób, które są z ideą ruchu 4 czerwca, związane. Jeśli rzeczywiście zajmą się
polityką, będę ich wspierać – mówi w rozmowie z Wprost, Rafał Dutkiewicz.
Donald Tusk dostał już podobno błogosławieństwo od
europejskich polityków na skrócenie swojej kadencji. – Bo jeśli ma ratować
Polskę przed PiS - to jest to ważniejsze od dokończenia kadencji w Radzie
Europejskiej – mówi polityk z otoczenia Tuska.
"Tuskowi plany utrudnia Biedroń"
Z nową partią Donalda Tuska jest jak z potworem z Loch
Ness: wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział. Opowieści o projekcie nowej
partii byłego premiera, traktowane są jak twarde fakty, mimo że nie ma jeszcze
nawet jej zalążka. Sytuacji nie ułatwia Tuskowi, Robert Biedroń – czytamy w
wp.pl.
- Nie sądzę, by Tusk budował jakąś konkurencyjną w
stosunku do PO partię. Gdyby Tusk chciał się angażować w polską politykę, to
raczej w wyborach prezydenckich.
Oczekiwałby od PO pomocy i życzliwej współpracy.
Schetyna z Tuskiem osiągną więcej, niż w rywalizacji ze sobą - mówi WP były
premier Leszek Miller.
Źródło: wprost.pl i wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz