Macierewicz zdradził tajemnice państwowe

Chodzi o ściśle tajne informacje o stanie polskiej armii. Mówił o tym publicznie w Sejmie, co miało usprawiedliwić byłego szefa MON, że rządząca 8 lat Platforma osłabiła Polskę, bo Polski nie lubiła.

Ta informacja już od rana przykuwa uwagę każdego, komu choć trochę leżą na sercu najskrytsze tajemnice Polski. Tymczasem, jak się okazuje, pewien "zacny" polityk partii rządzącej, niegdyś w roli państwowej szefa od wojny, głównie ponoć z Putinem, "ujawnił informacje o stanie polskiej armii, które miały status niejawnych".

Tak to, przynajmniej wynika, "z odpowiedzi resortu, na interpelację posła PO, Krzysztofa Brejzy".

W tej sytuacji, poseł Brejza zapowiedział zzłożenie zawiadomienia do prokuratury, o popełnieniu przestępstwa przez Antoniego Macierewicza.

Antoni Macierewicz "ujawnił wrażliwe dane podczas wystąpienia w Sejmie w 2016 roku". "Chodzi m.in. o stan zapasów wojennych kierowanych pocisków rakietowych" (wp.pl).

"Dane najprawdopodobniej pochodziły z tajnego dokumentu Służby Kontrwywiadu Wojskowego" - komentuje poseł Brejza, zamieszczając w mediach społecznościowych, skan odpowiedzi z MON.

Poseł Macierewicz przekazał te informacje, podsumowując w Sejmie "stan armii po ośmioletnich rządach Platformy Obywatelskiej". - Co takiego wam Polska zrobiła, że tak ją zostawiliście bezbronną - mówił w maju 2016 r., zaznaczając, że np. zapasy wojenne kierowanych pocisków rakietowych, wynoszą tylko 17 proc. wymaganego stanu.

Mówił wtedy także: nasze urządzenia radiolokacyjne nie są w stanie wykrywać dronów na niskiej wysokości - przypomina polityka.pl, na którą powołuje się portal wp.pl.  

Za ujawnienie tajemnic państwowych, może grozić kara nawet 8 lat więzienia.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA