Posty

Spór izraelsko-polski o ustawę o IPN i obozach zagłady

"Katoliccy chłopi, jak podczas polowania z nagonką na dzikiego zwierza, przeczesywali lasy z kijami, za Żydami." I wpędzali ich w ręce policjantów. Polską, co jakiś czas wstrząsa nowa informacja o nastaniu kolejnych złych stosunków, między naszym państwem, a państwem drugim. W efekcie skłóceni jesteśmy już nie tylko z Niemcami, Francją, Ukrainą, ale także z Bułgarią, Rumunią, Czechami, Słowacją, Słowenią i krajami bałtyckimi. "Niedopracowana nowelizacja ustawy o IPN" Ostatnio gruchnęła w świat paskudna wieść o nagłym konflikcie Polski z Izraelem. To na tle Holokaustu i polskiej ustawy o IPN. Wybuchła burza z piorunami, szczególnie silna po stronie izraelskiej. Jej korzenie tkwią, według Izraelczyków, w nieodpowiedzialnej polskiej ustawie. Jak się okazuje, popierają Izrael w sporze o ustawę, niemieckie media. Bo wprowadza ona kary więzienia, za błędne określenie "polskie obozy śmierci". Szkopuł jednak w tym, kto przyjedzie do Polski, żeb...

Żyć albo nie żyć!? Oto pytanie

Leki w naszych aptekach są drogie. To dobrze wiemy. I będą droższe. Potwierdza to także raport firmy badawczej PEX PharmaSequence. Temat ten wydaje się błahy - dla młodych. Dla średniaków – już nie, a dla starszaków – to w brzmieniu nieco hamletowskim: żyć albo nie żyć. Leki drogie i ciągle drożeją. A ostatnio, na domiar złego, znikają z aptek. Czyżby szły masowo do magazynów wojskowych lub w kosmos, bo szykuje się jakaś kosmiczna zawierucha?… W świetle firmy badawczej Nie. To, raptem producenci, hurtownie i niektóre apteki wywąchały lepszy zarobek na obcym rynku, więc pchają się tam, gdzie więcej płacą, niż w "zdrowej" Polsce. Z tego też powodu radykalnie drożeją leki. Poprzedni minister zdrowia, milioner Konstanty Radziwiłł, miał szansę zablokować handel lekami poza granicami. Ale nie uczynił tego. Dlaczego? Wolał walczyć z młodymi lekarzami i rezydentami. I nie zadbał o ustawę normującą handel lekami. Nie widział też masowej ucieczki lekarzy i pielęgniar...

Czytaj i słuchaj dobrych rad! Internet bywa groźny!

W sieci – jak wiadomo - nic nie ginie. W sieci wszystko można znaleźć, nawet dla celów niecnych. Z tego względu trzeba bardzo mocno uważać!... Niektórzy użytkownicy portali społecznościowych, m.in. Facebooka, Naszej Klasy, Twittera dość często ochoczo – czasem z dumą - przechwalają się zdjęciami swoimi, dzieci i wnuków oraz willi, samochodów, motocykli, itp. Inni zaś całymi dniami przesiadują przed monitorami, aby śledzić i podziwiać krążące w sieci czyjeś zachwycające cudeńka. Tymczasem takie bezmyślne przechwałki nierzadko mają kiepski i smutny, jak również kosztowny, koniec. Oto pewien znany i popularny bloger Marcin Budzich, celowo zamieścił w internecie zdjęcia swojej karty kredytowej, wraz z numerem CCV. I już po kilku minutach z jego konta zaczęły znikać pieniądze. "Wow, w końcu przyszła. Kilka dni temu zamówiłem w #mbank specjalną kartę debetową z grafiką specjalnie przygotowaną na 26 finał #wośp" – taki podpis zamieścił bloger Media Fun, ...

Podczas wizyty Tillersona w Warszawie prezes PiS zagrał opozycji na nosie

Szczególna radość ogarnęła prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ze spotkania w biurze partii w Warszawie, z szefem dyplomacji USA, Rexem Tillersonem. Ekipa rządząca raduje się ze szczęścia, że wspaniały kraj nad Wisłą, budowany od dwóch lat na modłę pragnień i marzeń naszego Najdroższego Prezesa, rośnie obecnie w siłę. Na polskich ziemiach stacjonują już wojska amerykańskie, odwiedził Polskę wkrótce po wyborze, nowy prezydent USA Donald Trump, a teraz przybył z wizytą szef dyplomacji Rex Tillerson. Spotkał się z prezydentem Dudą, potem z premierem Morawieckim i z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. Odbył również spotkanie z wybitnym strategiem sukcesów rosnącej nowej Polski, pod rządami swojej partii, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Bodaj największe zainteresowanie opinii publicznej i opozycji wzbudziło to ostatnie spotkanie Rexa Tillersona – większe nawet niż jego rutynowe odwiedziny wśród żołnierzy amerykańskich, w naszej bazie w Powidzu. – To bardzo ważna wizyta,...

Przedstawiciele polskiej władzy szukali w Davos sojuszników

Rząd Jarosława Kaczyńskiego, jak i sam lider PiS, nie kryje radości z pokaźnej w liczbie, silnej delegacji w szwajcarskim Davos.  No cóż, skoro ma się wysokie poparcie społeczne – można sobie pozwolić na rozjazdy władzy po świecie, wszak płacą za to podatnicy i partii rządzącej, zwolennicy. Pojechali więc: prezydent Duda i premier Morawiecki, prezes NBP Glapiński i szef KNF. Prezydent Duda, jako wyśmienity narciarz i wyjątkowej klasy krasomówca, rzekł w Davos: "My, tutaj przyjechaliśmy, żeby realizować polskie interesy"! A premier Morawiecki namawiał inwestorów i ekonomistów: w Polsce warto inwestować. " O gospodarce światowej i potrzebach milionów ludzi " Zadaniem obecności Mateusza Morawieckiego na międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Davos było, co sam podkreślał, zabieganie u światowych przywódców o kształtowanie nowego ładu ekonomicznego, w którym będą brane pod uwagę: gospodarka i ludzie. Bo, jak twierdził odkrywczo, "gospodarka ...

Trwa dyskusja nad nowym budżetem UE. "Zasadzki dla Polski"

Od jakiegoś czasu dobiegają z Brukseli sygnały, że kraje unijne, które odmawiają przyjęcia imigrantów, będą ukarane przy podziale funduszy z kasy UE, na cele strukturalne i inwestycyjne. Dotyczyć to może i Polski. "Prawo do sądu niezależnego…" Także powiązanie wypłat z praworządnością to również poważne ryzyko dla Polski w nowym budżecie UE. Niektórzy komisarze Unii chcą, aby uzależnić część funduszy, nie od wielkości gospodarki danego państwa, ale m.in. od stopy bezrobocia. Komisarz UE ds. budżetu Günther Oettinger ogłosił przed dwoma tygodniami, że Komisja Europejska zaczęła dyskusję, w jaki sposób powiązać wypłatę unijnych funduszy, z wymogami praworządności. Czeska komisarz Vera Jourová, odpowiedzialna za kwestie sprawiedliwości, otrzymała zadanie doprecyzować definicję praworządności, na użytek budżetu na lata 2021-2027. – Jesteśmy na bardzo wstępnym etapie – powiedziała Vera Jourová kilka dni temu. Prócz wytycznych Rady Europy i w orzecznictwi...

Brakuje pieniędzy dla rezydentów. Ale dla kapelanów jest 60 mln zł

Zdaniem mediów, konflikt na linii ministerstwo zdrowia-lekarze rezydenci, nie skończy się, dopóki minister nie uporządkuje "nierówności"…; nie ma pieniędzy na rezydentów, ale "NFZ wydaje 60 mln zł na kapelanów". Były minister zdrowia z dwuletnim stażem na tym stanowisku, Konstanty Radziwiłł, odszedł z początkiem 2018 roku, w ramach tzw. rekonstrukcji rządu. Odszedł w klimacie twardego sporu między młodymi lekarzami rezydentami a ministrem, wobec których nie widział rozwiązań dla ich – jak twierdził – nie możliwych do spełnienia finansowych żądań. Walka o równe prawa Mało istotne to zapewne, gdyby wziąć pod uwagę "drobny fakt", że w trakcie strajku głodowego lekarzy, minister rzucił współpracownikom i swoim zastępcom, od ponad 1700 zł do nawet ponad 2 tys. zł podwyżek i nagród. Wcześniej dał podwyżki do 500 zł na głowę młodym lekarzom. Ale, jak donoszą media, "pieniądze na etaty szpitalnych księży są". Gazety wskazują na to...