"Die Welt" rozważa co będzie z PiS i Polską po odejściu prezesa z polityki?
Jarosław Kaczyński wrócił ze szpitala, w
związku z tym trwa w Polsce dyskusja o jego zdrowiu i losie partii rządzącej
PiS oraz .
Prasa niemiecka rozważa kwestię następcy
prezesa. Według dziennika "Die Welt", bez prezesa PiS, polski rząd
byłby bardziej przewidywalny; wśród ewentualnych następców wymienia Joachima
Brudzińskiego.
Korespondent "Die Welt" Philipp
Fritz w Warszawie przypomina, że ostatnie publiczne wystąpienie Jarosława
Kaczyńskiego, miało miejsce 8 kwietnia 2018 - podczas uroczystości z okazji
ósmej rocznicy śmierci w katastrofie smoleńskiej jego brata Lech Kaczyńskiego.
Ani kobiety, ani wino, tylko ojczyzna
"Co się stanie z krajem, gdy silny
człowiek Polski będzie musiał nagle odejść z polityki? – pyta komentator Fritz.
"Kto sądzi, że ewentualne wycofanie się centralnej postaci, jaką jest
Kaczyński, z polityki wyrządzi partii nadmierne szkody lub wręcz zniszczy ją,
ten ocenia zbyt szybko" – ostrzega niemiecki dziennikarz.
"To prawda, że PiS kojarzy się
właśnie z jego nazwiskiem. Nawet jego krytycy uważają, że nieuwikłany w żadne
skandale kawaler i człowiek lubiący koty - nie kocha ani kobiet, ani wina, a
tylko swoją ojczyznę."
"Kaczyński jest dowodem na
autentyczność partii" – czytamy w "Die Welt". Philipp Fritz
ostrzega przed pomijaniem faktu, że PiS jest pełen ambitnych polityków mających swoje programy.
"Zdecyduje to, jakie skrzydła w partii, w przypadku wycofania się
Kaczyńskiego, zdobędą największe wpływy" – tłumaczy autor artykułu.
Rząd po Kaczyńskim?
Zdaniem Fritza, minister obrony Mariusz Błaszczak i prezydent
Andrzej Duda są politykami umiarkowanymi. Autor pisząc o Dudzie, przypomina, że
odmówił on podpisania dwóch ustaw dotyczących reformy sądownictwa, co sprawiło,
że "wyemancypował się" od Kaczyńskiego.
"Gorącym" kandydatem na schedę po Kaczyńskim
jest szef MSW Joachim Brudziński, który - zdaniem Fritza - jest "agresywny
i wulgarny w swojej retoryce, ale za to bezwarunkowo wierny prezesowi".
W przypadku przejęcia władzy przez Joachim Brudzińskiego,
nie będzie szans na postęp w negocjacjach Polski z Brukselą, o reformie wymiaru
sprawiedliwości, czy relokacji uchodźców – przewiduje redaktor Fritz.
Rząd bez Kaczyńskiego bardziej obliczalny
Stosunkowo umiarkowany ton, widoczny po rekonstrukcji
rządu, w grudniu 2017 r., stałby się przeszłością – uważa niemiecki
dziennikarz. Z PiS należy, w każdym razie liczyć się, dziś i w przyszłości –
pisze Philipp Fritz i wskazuje na ostatnie wyniki sondaży, które dają tej
partii 33,3 proc. poparcia.
Rząd PiS bez Kaczyńskiego, byłby natomiast z punktu
widzenia europejskich partnerów, "przynajmniej bardziej obliczalny".
W tym przypadku, "zwyczajny poseł", przestałby mieszać się do decyzji
rządu i umów międzynarodowych – pisze w konkluzji Philipp Fritz.
Źródło: dw.com.
Oprac: Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz