"Skandaliczne zachowanie Kaczyńskiego"
"Ta postawa prezesa pokazuje, co myśli o epidemii" - pisze w crowdmedia.pl Paweł Jędrusik.
Bez masek, bez rękawiczek, bez zachowania odpowiedniej odległości, łamiąc zakaz zgromadzeń publicznych.
Jarosław Kaczyński i jego "świta" poszli dużą grupą na obchody smoleńskiej katastrofy.
Rząd od tygodni wprowadza kolejne zakazy i nakazy, w związku z epidemią koronawirusa, a ostatnie wytyczne, nie pozwalają nawet na wejścia do lasu. Co dzień słyszymy o tym, by zostać w domu, nie jechać nigdzie na Wielkanoc, ograniczyć kontakty z innymi ludźmi do minimum.
Oczywiste oczywistości i każdy, kto ma odrobinę wyobraźni, nie szuka towarzystwa i nie wybiera się na imieniny do wujka, z innego województwa. Boimy się o siebie i swoich bliskich.
Ale - jak widać - o nic nie boi się nasza władza. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, Elżbieta Witek i inni najważniejsi politycy obozu władzy, wybrali się na warszawski plac Piłsudskiego.
Poszli tam, celem uczczenia ofiar katastrofy smoleńskiej, z 2010 roku. Ręce opadają, gdy ogląda się zdjęcia z dzisiejszego (10 kwietnia 2020) poranka.
Jeden przy drugim, bez masek, bez jakichkolwiek środków ostrożności. Dzień wcześniej premier Morawiecki przypominał Polakom o zachowaniu dystansu, a kilkanaście godzin później, sam uczestniczy w czymś tak… szaleńczym; trudno znaleźć inne określenie.
Widząc takie obrazki, można sobie wyobrazić, że gdy ktoś z rządu obchodzi urodziny, to koledzy i koleżanki, wpadają mu w objęcia. A solenizantkę całują w dłoń. Tu nic nie zdziwi, nie dziwi więc też oburzenie, które przetacza się przez internet.
Więcej - https://crowdmedia.pl/skandaliczne-zachowanie-kaczynskiego-to-zachowanie-prezesa-pis-pokazuje-co-tak-naprawde-mysli-o-epidemii/
Źródło: crowdmedia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Bez masek, bez rękawiczek, bez zachowania odpowiedniej odległości, łamiąc zakaz zgromadzeń publicznych.
Jarosław Kaczyński i jego "świta" poszli dużą grupą na obchody smoleńskiej katastrofy.
Rząd od tygodni wprowadza kolejne zakazy i nakazy, w związku z epidemią koronawirusa, a ostatnie wytyczne, nie pozwalają nawet na wejścia do lasu. Co dzień słyszymy o tym, by zostać w domu, nie jechać nigdzie na Wielkanoc, ograniczyć kontakty z innymi ludźmi do minimum.
Oczywiste oczywistości i każdy, kto ma odrobinę wyobraźni, nie szuka towarzystwa i nie wybiera się na imieniny do wujka, z innego województwa. Boimy się o siebie i swoich bliskich.
Ale - jak widać - o nic nie boi się nasza władza. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, Elżbieta Witek i inni najważniejsi politycy obozu władzy, wybrali się na warszawski plac Piłsudskiego.
Poszli tam, celem uczczenia ofiar katastrofy smoleńskiej, z 2010 roku. Ręce opadają, gdy ogląda się zdjęcia z dzisiejszego (10 kwietnia 2020) poranka.
Jeden przy drugim, bez masek, bez jakichkolwiek środków ostrożności. Dzień wcześniej premier Morawiecki przypominał Polakom o zachowaniu dystansu, a kilkanaście godzin później, sam uczestniczy w czymś tak… szaleńczym; trudno znaleźć inne określenie.
Widząc takie obrazki, można sobie wyobrazić, że gdy ktoś z rządu obchodzi urodziny, to koledzy i koleżanki, wpadają mu w objęcia. A solenizantkę całują w dłoń. Tu nic nie zdziwi, nie dziwi więc też oburzenie, które przetacza się przez internet.
Więcej - https://crowdmedia.pl/skandaliczne-zachowanie-kaczynskiego-to-zachowanie-prezesa-pis-pokazuje-co-tak-naprawde-mysli-o-epidemii/
Źródło: crowdmedia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz