Co za życie! Cios od PiS, Polaków i os
W wyjątkowo trudnych czasach żyjemy.
Prezydent pięknego kraju nad Wisłą, nie ma poparcia swojej partii, a rodacy
mówią - nie jest samodzielny.
Prezydent, w opinii PiS i ponad połowy Polaków
(co wynika z sondażu), nie jest samodzielny w pełnieniu zadań najwyższego urzędu,
a podczas obchodów uroczystości Powstania Warszawskiego, napadła go nawet wrogo,
natrętna osa.
Co za czasy? Andrzej Duda jest niesamodzielny, PiS nie liczy się z jego zdaniem, a w sprawie referendum konsultacyjnego, poniósł porażkę – tak wynika z badań sondażowych wykonanych dla wp.pl, przez firmę Ariadna.
Kaczyński: "Będziemy do tej sprawy wracać"
Odrzucenie przez senatorów PiS projektu referendum
konstytucyjnego było dla prezydenta Andrzeja Dudy trudnym do zniesienia ciosem.
Zresztą jego partia rządząca, od początku sprawy nie kryła negatywnych ocen, co
do pomysłu projektu i terminu.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wielokrotnie
dawał do zrozumienia sygnały, że referendum konstytucyjne, zwłaszcza w podanym przez
prezydenta terminie, nie ma sensu. To z obawy o niską frekwencję.
– W sprawie braku poparcia prezydenckiego
wniosku o referendum ws. zmian w konstytucji, zdecydował termin, który został
uznany za trudny; sam pomysł, idea prezydenta dotycząca referendum jest słuszna
i będziemy do tej sprawy wracać – podkreślił, na otarcie łez, w wywiadzie w narodowej
TVP, prezes swojej partii PiS.
"Chylę czoła przed Lechem Kaczyńskim"
Ale to nie koniec nieszczęść prezydenta. I
wcale nie chodzi tu o słowa, które wygłosił na spotkaniu z weteranami walk Powstania
Warszawskiego: "Chylę czoła przed Lechem Kaczyńskim". Ani nie chodzi
o to, że dużo wcześniej powiedział, by dokuczyć Platformie Obywatelskiej, przez
co obnażył działania swojej partii: "Ojczyznę dojną racz nam zwrócić
Panie".
W trakcie obchodów 74. rocznicy Powstania
Warszawskiego, przekonał się kolejny raz, że osa jest faktycznie dokuczliwa i
natrętna, zaś słoneczna pogoda sprawiła, że osa szczególnie dawała się we
znaki. Na własnej skórze przekonał się prezydent Andrzej Duda, który w czasie uroczystości
74. rocznicy Powstania, nie mógł się od jednej natrętnej opędzić.
Natrętna osa lata koło nosa
Taka osa wywąchała sobie nosa prezydenta w
naprawdę niekorzystnym momencie. Akurat odbywały się uroczystości rocznicowe
Powstania. Chwila wymagała skupienia i powagi. Początkowo więc Andrzej Duda
próbował trzymać fason. W końcu nie wytrzymał i zaczął wymachiwać rękami by
pogonić wrednego owada. Doskonale uchwycił ten moment fotoaparat.
Niestety, gwałtowne machanie rękami, osy
nie odgoni. Gwałtowne ruchy zwykle sprawiają, że owad może użądlić. A
pojedyncza osa, nie tak jak pszczoła, może użądlić nawet kilka razy. Dobrze,
aby następnym razem, obsługa prezydenta przygotowała jemu coś czerwonego do
założenia na siebie – przypomina fakt.pl. Osy nie widzą koloru czerwieni. A przyciągają
je kolory: biały i żółty. Uwielbiają też słodkości - owoce, piwo i wino.
26 lipca ostatnim dniem demokracji
Mimo tego, że prezydent Duda źle został
potraktowany przez PiS, w związku z referendum, następnego dnia podpisał nowelizację
ustaw sądowych. Dzień 26 lipca 2018 opozycja okrzyknęła dniem, w którym w
Polsce skończyła się demokracja – "PiS przejął pełną kontrolę nad władzą
ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą".
Na wszystkie nieszczęścia prezydenta
nałożyły się tego lata także dziwne i niepokojące zjawiska, które spadły ponoć z
nieba nad Europę. Widać to całe wielkie zło z kosmosu.
Otóż zdjęcia Europejskiej Agencji
Kosmicznej (ESA) pokazują wyraźne efekty tropikalnych temperatur nietypowych
dla Europy. Najgorsza, wręcz tragiczna, sytuacja opanowała Szwecję i Grecję –
szalejące żywioły ognia pochłonęły budynki i ludzi. Tylko w Grecji zginęło w
ogniu około 90 osób.
Na północy Europy, m.in. w Polsce i Niemczech,
mordercza susza zniszczyła plony zbóż i owoców. W Polsce akweny wodne, w tym
jezior i Bałtyku, pokryła plaga trujących sinic - wrogich dla życia bakterii,
ryb i ludzi. Pojawiły się w wielu krajach kontynentu: upały, pożary i silna
susza.
Źródło: Fakt.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz