W gorączce kłótni z mamą 12-letnia córka wyskoczyła z okna


Nastolatki kochają swoje matki, ale czasem przez upór, próbują zrobić sobie "kuku". 12-latka z Zabrza coś gorszego zrobiła.

Po sprzeczce i ostrej wymianie zdań z mamą, uparta 12-letnia dziewczynka, pobiegła do swojego pokoju i wyskoczyła przez okno. Mieszka, na szczęście na I pierwszym piętrze, więc żyje. A co będzie z jej zdrowiem?

- Pogotowie lotnicze zabrało dziewczynkę z urazem nóg oraz kręgosłupa. W momencie wypadku, matka była trzeźwa - poinformowała Wirtualną Polskę, sierż. szt. Agnieszka Żyłka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Dziewczynka trafiła do szpitala. Według mediów, powodem domowej awantury był zakaz wyjścia córki na podwórko, wraz z telefonem komórkowym. 12-latka zagroziła wtedy matce samobójstwem.

Ambicja dziewczynki, która zapewne chciała się koniecznie pochwalić koleżankom telefonem, była tak daleko posunięta, że postawiła sprawę, na jedną kartę: mamo – pozwolisz mi wyjść z telefonem - albo się zabiję. Nikt nie wie tego, co w pewnym jej niekontrolowanym momencie, zaświtało w głowie.

Do rodziców i dzieci, ku ich pamięci: Nie można jakiej spornej sprawy stawiać tak, jak to ktoś powiedział: "Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic...".

Szanowni rodzice! Nie warto stawiać sprawy, w czasie rozmowy ze swoim dzieckiem, na ostrzu noża. Nie wypada czasem stosować zakazu, na zasadzie: Nie, bo nie. Trzeba zawsze pamiętać, że nasze dziecko to też człowiek, tyle że mniejszy od nas, i ma swój upór, nierzadko po rodzicach oraz po tym, co widzi i słyszy w domu.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA