"Laboratorium w chińskim Wuhan przecina spekulacje"
"Wirus nie pochodzi od nas" - podkreśla stanowczo przedstawiciel laboratorium w Wuhan.
Wicedyrektor Instytutu Wirusologii w Wuhan przeciął spekulacje na temat koronawirusa. Zaprzeczył jednoznacznie teoriom, które wskazywały laboratorium, jako miejsce jego pochodzenia.
Od wielu tygodni pojawiają się teorie dotyczące pochodzenia koronawirusa. Dochodzenie w tej sprawie wszczęły USA. Śledztwo ma ustalić, czy wirus wydostał się, z chińskiego laboratorium wirusologicznego w Wuhan. Po zakończeniu dochodzenia, ustalenia będą przekazane administracji prezydenta Trumpa.
Mimo to dotychczas wiele instytutów potwierdziło, że wirus powstał w wyniku naturalnych procesów i nic nie wskazuje na to, by był on efektem prac laboratoryjnych.
Jak podaje NBC News, głos w tej sprawie zabrało laboratorium w Wuhan, które dotychczas nie komentowało spekulacji. Według wicedyrektora laboratorium Yuana Zhiminga, to "teorie spiskowe", które mają "mącić ludziom w głowach".
- Doskonale panujemy nad tym, jakiego rodzaju badania są przeprowadzane w instytucie i jak instytut zarządza wirusami oraz próbkami. Nie ma możliwości, by wirus pochodził od nas - podkreślił wicedyrektor Instytutu.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25881295,laboratorium-w-chinskim-wuhan-przerwalo-milczenie-wirus-nie.html#s=BoxMMt3
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Wicedyrektor Instytutu Wirusologii w Wuhan przeciął spekulacje na temat koronawirusa. Zaprzeczył jednoznacznie teoriom, które wskazywały laboratorium, jako miejsce jego pochodzenia.
Od wielu tygodni pojawiają się teorie dotyczące pochodzenia koronawirusa. Dochodzenie w tej sprawie wszczęły USA. Śledztwo ma ustalić, czy wirus wydostał się, z chińskiego laboratorium wirusologicznego w Wuhan. Po zakończeniu dochodzenia, ustalenia będą przekazane administracji prezydenta Trumpa.
Mimo to dotychczas wiele instytutów potwierdziło, że wirus powstał w wyniku naturalnych procesów i nic nie wskazuje na to, by był on efektem prac laboratoryjnych.
Jak podaje NBC News, głos w tej sprawie zabrało laboratorium w Wuhan, które dotychczas nie komentowało spekulacji. Według wicedyrektora laboratorium Yuana Zhiminga, to "teorie spiskowe", które mają "mącić ludziom w głowach".
- Doskonale panujemy nad tym, jakiego rodzaju badania są przeprowadzane w instytucie i jak instytut zarządza wirusami oraz próbkami. Nie ma możliwości, by wirus pochodził od nas - podkreślił wicedyrektor Instytutu.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25881295,laboratorium-w-chinskim-wuhan-przerwalo-milczenie-wirus-nie.html#s=BoxMMt3
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz