"PiS gra na czas w Senacie, była próba zmiany obrad"
W opinii obserwatorów zjawisk politycznych, prezes Kaczyński, ma poważne zakłócenia w psychice.
O różnych porach dnia i nocy, wydaje swoim... podkomendnym odmienne, czasem dziwne i sprzeczne polecenia i nakazy.
5 maja 202 r. po godz 14 z Nowogrodzkiej słychać "nieoficjalnie: chcą, by ustawa nie wróciła do Sejmu".
Podczas obrad Senatu, senatorowie PiS chcieli zmiany sposobu obrad, ze zdalnego na stacjonarny. Wniosek odrzucono, ale sprawę ma zbadać Komisja Regulaminowa. Marszałek Tomasz Grodzki ostrzega, że to gra na czas i część strategii PiS, by ustawa o głosowaniu korespondencyjnym nie wróciła do Sejmu.
Jeśli do środy, 6 maja 2020, do późnego wieczora nie opuści Senatu, to nie będzie musiała przechodzić przez Sejm - od razu zostanie skierowana do prezydenta.
Ustawa o wyborach korespondencyjnych, nie będzie musiała przechodzić klasycznej ścieżki legislacyjnej, jeśli do środy 6 maja wieczorem, nie wyjdzie z Senatu. To - jak wskazuje sytuacja w Senacie - mogą chcieć wykorzystać senatorowie PiS.
Senatorowie PiS, podczas dzisiejszych obraz zawnioskowali, o zmianę trybu z hybrydowego (zdalny i stacjonarny) na stacjonarny. Zakładałaby ona, że senatorowie głosujący zdalnie musieliby przybyć do Warszawy.
Wniosek senatora Marka Martynowskiego z PiS przepadł, a sprawa trafiła do Komisji Regulaminowej.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25920882,pis-gra-na-czas-w-senacie-byla-proba-zmiany-obrad-nieoficjalnie.html
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
O różnych porach dnia i nocy, wydaje swoim... podkomendnym odmienne, czasem dziwne i sprzeczne polecenia i nakazy.
5 maja 202 r. po godz 14 z Nowogrodzkiej słychać "nieoficjalnie: chcą, by ustawa nie wróciła do Sejmu".
Podczas obrad Senatu, senatorowie PiS chcieli zmiany sposobu obrad, ze zdalnego na stacjonarny. Wniosek odrzucono, ale sprawę ma zbadać Komisja Regulaminowa. Marszałek Tomasz Grodzki ostrzega, że to gra na czas i część strategii PiS, by ustawa o głosowaniu korespondencyjnym nie wróciła do Sejmu.
Jeśli do środy, 6 maja 2020, do późnego wieczora nie opuści Senatu, to nie będzie musiała przechodzić przez Sejm - od razu zostanie skierowana do prezydenta.
Ustawa o wyborach korespondencyjnych, nie będzie musiała przechodzić klasycznej ścieżki legislacyjnej, jeśli do środy 6 maja wieczorem, nie wyjdzie z Senatu. To - jak wskazuje sytuacja w Senacie - mogą chcieć wykorzystać senatorowie PiS.
Senatorowie PiS, podczas dzisiejszych obraz zawnioskowali, o zmianę trybu z hybrydowego (zdalny i stacjonarny) na stacjonarny. Zakładałaby ona, że senatorowie głosujący zdalnie musieliby przybyć do Warszawy.
Wniosek senatora Marka Martynowskiego z PiS przepadł, a sprawa trafiła do Komisji Regulaminowej.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25920882,pis-gra-na-czas-w-senacie-byla-proba-zmiany-obrad-nieoficjalnie.html
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz