"PiS nie ma spisu wyborców"
"Baza PESEL nie nadaje się na wybory".
Wyborów korespondencyjnych nie da się zorganizować wyłącznie na podstawie bazy danych PESEL.
Tak jednoznaczne stwierdzenie, nie znajdzie się w stanowisku Państwowej Komisji Wyborczej, przygotowywanym na prośbę Senatu.
A wszystko dlatego, że "PKW nie chce wchodzić w kolizję" z Pocztą Polską – twierdzi radio RMF FM - powołując się na nieoficjalnie informacje z PKW.
Baza PESEL, którą ma Poczta Polska, nie nadaje się do przeprowadzenia wyborów
Państwowa Komisja Wyborcza
Organizację wyborów prezydenckich, rząd PiS zlecił Poczcie Polskiej, a nie - jak do tej pory - Państwowej Komisji Wyborczej. Tłumaczył się koniecznością przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych w czasie epidemii koronawirusa.
Poczta bezskutecznie prosiła samorządowców
Poczta Polska wystąpiła do samorządów, o wydanie spisów wyborców, jednak mało kto chciał udostępniać takie dane. Zdaniem wielu, takie żądanie nie ma podstawy prawnej. Niektórzy samorządowcy zapowiedzieli nawet zgłoszenie maila od Poczty Polskiej do prokuratury.
Jak się okazało, w związku z organizacją wyborów, ministerstwo cyfryzacji wydało Poczcie Polskiej, bazę PESEL. Jednak, jak twierdzi RMF FM, powołując się na PKW, baza PESEL nie nadaje się do organizacji wyborów, gdyż istnieje kilka zasadniczych różnic, pomiędzy nią, a spisem wyborców.
Baza PESEL to za mało. Po pierwsze, brakuje informacji o miejscu, gdzie głosowaliśmy lub deklarujemy chęć głosowania. Przez to, część pakietów wyborczych może nie trafić do wyborców lub trafi, zupełnie do kogoś innego.
Po drugie, baza PESEL nie zawiera informacji o pozbawieniu danej osoby praw obywatelskich, w tym także prawa, do głosowania w wyborach. Grozi to wysłaniem kart do głosowania osobom, które nie mogą głosować.
Więcej - https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/bialystok/wybory-korespondencyjne-baza-pesel-nie-nadaje-sie-na-wybory/xyh5dtq
Źródło: fakt.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Wyborów korespondencyjnych nie da się zorganizować wyłącznie na podstawie bazy danych PESEL.
Tak jednoznaczne stwierdzenie, nie znajdzie się w stanowisku Państwowej Komisji Wyborczej, przygotowywanym na prośbę Senatu.
A wszystko dlatego, że "PKW nie chce wchodzić w kolizję" z Pocztą Polską – twierdzi radio RMF FM - powołując się na nieoficjalnie informacje z PKW.
Baza PESEL, którą ma Poczta Polska, nie nadaje się do przeprowadzenia wyborów
Państwowa Komisja Wyborcza
Organizację wyborów prezydenckich, rząd PiS zlecił Poczcie Polskiej, a nie - jak do tej pory - Państwowej Komisji Wyborczej. Tłumaczył się koniecznością przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych w czasie epidemii koronawirusa.
Poczta bezskutecznie prosiła samorządowców
Poczta Polska wystąpiła do samorządów, o wydanie spisów wyborców, jednak mało kto chciał udostępniać takie dane. Zdaniem wielu, takie żądanie nie ma podstawy prawnej. Niektórzy samorządowcy zapowiedzieli nawet zgłoszenie maila od Poczty Polskiej do prokuratury.
Jak się okazało, w związku z organizacją wyborów, ministerstwo cyfryzacji wydało Poczcie Polskiej, bazę PESEL. Jednak, jak twierdzi RMF FM, powołując się na PKW, baza PESEL nie nadaje się do organizacji wyborów, gdyż istnieje kilka zasadniczych różnic, pomiędzy nią, a spisem wyborców.
Baza PESEL to za mało. Po pierwsze, brakuje informacji o miejscu, gdzie głosowaliśmy lub deklarujemy chęć głosowania. Przez to, część pakietów wyborczych może nie trafić do wyborców lub trafi, zupełnie do kogoś innego.
Po drugie, baza PESEL nie zawiera informacji o pozbawieniu danej osoby praw obywatelskich, w tym także prawa, do głosowania w wyborach. Grozi to wysłaniem kart do głosowania osobom, które nie mogą głosować.
Więcej - https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/bialystok/wybory-korespondencyjne-baza-pesel-nie-nadaje-sie-na-wybory/xyh5dtq
Źródło: fakt.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz