"Wałęsa reaguje na słowa premiera Morawieckiego"
Na konwencji KO w stolicy, legenda "Solidarności" Lech Wałęsa, deklarował, że odda głos w wyborach na KO.
Lech Wałęsa, gość konwencji Koalicji Obywatelskiej (7.10.2019), nazwał ojca szefa rządu Mateusza Morawieckiego, "zdrajcą".
Po przemyśleniach i pod wpływem krytyki, były prezydent, zmienia obecnie zdanie - zagłosuje na PSL.
"Panie premierze Morawiecki, pan mnie obraził" - napisał na Facebooku Lech Wałęsa. Odniósł się, w ten sposób, do komentarza Mateusza Morawieckiego, który nazwał jego ojca, "zdrajcą".
Lech Wałęsa odpowiada Morawieckiemu
"Panie premierze Morawiecki, pan mnie obraził. Kto współpracował z SB, może pan i każdy osobiście sprawdzić bardzo prosto. W pismach pańskiego ojca z tamtego czasu, solidarności walczącej publikowano materiały, te które dopiero teraz po latach ogłoszono, jako znaleziska z teczki Kiszczaka".
"Więc Kiszczak wcześniej podrzucał Morawieckiemu czy Morawiecki współpracował z Kiszczakiem. Może chce pan więcej dowodów" - napisał na Twitterze Lech Wałęsa.
Szef rządu, w niedzielnym wywiadzie dla Interii (7.10.2019), odniósł się do słów Lecha Wałęsy, który na konwencji KO nazwał Kornela Morawieckiego "zdrajcą".
- Te słowa więcej świadczą o Lechu Wałęsie, a nic nie mówią o moim ojcu. Mam bardzo swoje określone zdanie na temat Lecha Wałęsy, od wielu lat i ogromnie ubolewam, że na początku lat 90., nie przyznał się, że był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.
- Bo myślę, że jako naród, ja na pewno, wybaczyłbym mu, wszyscy byśmy jemu wybaczyli i historia Polski mogłaby się dużo, dużo lepiej potoczyć - mówił szef rządu.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Lech Wałęsa, gość konwencji Koalicji Obywatelskiej (7.10.2019), nazwał ojca szefa rządu Mateusza Morawieckiego, "zdrajcą".
Po przemyśleniach i pod wpływem krytyki, były prezydent, zmienia obecnie zdanie - zagłosuje na PSL.
"Panie premierze Morawiecki, pan mnie obraził" - napisał na Facebooku Lech Wałęsa. Odniósł się, w ten sposób, do komentarza Mateusza Morawieckiego, który nazwał jego ojca, "zdrajcą".
Lech Wałęsa odpowiada Morawieckiemu
"Panie premierze Morawiecki, pan mnie obraził. Kto współpracował z SB, może pan i każdy osobiście sprawdzić bardzo prosto. W pismach pańskiego ojca z tamtego czasu, solidarności walczącej publikowano materiały, te które dopiero teraz po latach ogłoszono, jako znaleziska z teczki Kiszczaka".
"Więc Kiszczak wcześniej podrzucał Morawieckiemu czy Morawiecki współpracował z Kiszczakiem. Może chce pan więcej dowodów" - napisał na Twitterze Lech Wałęsa.
Szef rządu, w niedzielnym wywiadzie dla Interii (7.10.2019), odniósł się do słów Lecha Wałęsy, który na konwencji KO nazwał Kornela Morawieckiego "zdrajcą".
- Te słowa więcej świadczą o Lechu Wałęsie, a nic nie mówią o moim ojcu. Mam bardzo swoje określone zdanie na temat Lecha Wałęsy, od wielu lat i ogromnie ubolewam, że na początku lat 90., nie przyznał się, że był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.
- Bo myślę, że jako naród, ja na pewno, wybaczyłbym mu, wszyscy byśmy jemu wybaczyli i historia Polski mogłaby się dużo, dużo lepiej potoczyć - mówił szef rządu.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz