"Bunt w szkole podoficerskiej i zamieszki"
Do historii Polski przeszły informacje o buncie młodzieży w warszawskiej szkole wojskowej w 1828 roku...
Pod dowództwem podporucznika Piotra Wysockiego zawiązało się sprzysiężenie przeciwko wodzowi naczelnemu...
"KPRM, nigdy w historii nie działała tak źle, jak w tej chwili – to zgodna opinia pracowników ministerstw. To skutki powołania aktywnego polityka i posła na szefa KPRM. Ma czas na wywiady w mediach, negocjacje w sejmikach, a nie na pilnowanie urzędu. Skutki jak widać opłakane" – napisał Tomasz Siemoniak.
Napisał Tomasz Siemoniak, w reakcji na zamieszki w Akademii Wojsk Lądowych, wywołane brakiem podpisania patentów oficerskich. "Kancelaria zajmuje się głównie propagandą i promowaniem premiera" – mówią pracownicy KPRM.
"Oni tam już muszą koordynować koordynatorów koordynujących koordynatorów. W tej roli, zatrudnili m.in. nijakiego Zyzaka, co tropił dziecięce wygłupy prezydenta Wałęsy, gdy ten do szkoły powszechnej chodził" – skomentował jeden z internautów.
Tegoroczna promocja oficerska w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu mogła się nie odbyć. Patenty miał podpisać Andrzej Duda, ale zaginęły w Kancelarii Premiera, gdzie miano je kontrasygnować. Bałagan w Kancelarii Premiera wywołał bunt podchorążych, którzy nocą, w przeddzień promocji, rozpoczęli zamieszki.
Sytuacja na uczelni jest fatalna – miało tam dojść do fałszowania wyników naukowych, a poziom nauczania jest bardzo niski. W akademikach zalęgły się wszy - czytamy w wiesci24.pl.
Źródło: wiesci24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Pod dowództwem podporucznika Piotra Wysockiego zawiązało się sprzysiężenie przeciwko wodzowi naczelnemu...
"KPRM, nigdy w historii nie działała tak źle, jak w tej chwili – to zgodna opinia pracowników ministerstw. To skutki powołania aktywnego polityka i posła na szefa KPRM. Ma czas na wywiady w mediach, negocjacje w sejmikach, a nie na pilnowanie urzędu. Skutki jak widać opłakane" – napisał Tomasz Siemoniak.
Napisał Tomasz Siemoniak, w reakcji na zamieszki w Akademii Wojsk Lądowych, wywołane brakiem podpisania patentów oficerskich. "Kancelaria zajmuje się głównie propagandą i promowaniem premiera" – mówią pracownicy KPRM.
"Oni tam już muszą koordynować koordynatorów koordynujących koordynatorów. W tej roli, zatrudnili m.in. nijakiego Zyzaka, co tropił dziecięce wygłupy prezydenta Wałęsy, gdy ten do szkoły powszechnej chodził" – skomentował jeden z internautów.
Tegoroczna promocja oficerska w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu mogła się nie odbyć. Patenty miał podpisać Andrzej Duda, ale zaginęły w Kancelarii Premiera, gdzie miano je kontrasygnować. Bałagan w Kancelarii Premiera wywołał bunt podchorążych, którzy nocą, w przeddzień promocji, rozpoczęli zamieszki.
Sytuacja na uczelni jest fatalna – miało tam dojść do fałszowania wyników naukowych, a poziom nauczania jest bardzo niski. W akademikach zalęgły się wszy - czytamy w wiesci24.pl.
Źródło: wiesci24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz