"Politycy chcą zarabiać więcej, projekt podwyżek przygotował PiS"
"Wisienka na torcie absurdu..."
Parlamentarzyści, samorządowcy, ministrowie, premier i prezydent mają zarabiać więcej.
Specjalny projekt dotyczący podwyżek przygotował PiS. Ta sama partia, która raptem dwa lata temu, pensje obniżała.
Ryszard Terlecki argumentuje, że chodzi o "urealnienie", a komentatorzy pytają, czy w dobie koronawirusa, recesji i zwalniania z pracy, wypada podnosić uposażenia politykom.
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki
Według projektu PiS-u wynagrodzenie posłów i senatorów miałoby wzrosnąć o około 4 tys. zł brutto, prezydent miałby zarabiać 25 tys. zł, a premier 22 tys. zł. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego, chcą też dać wynagrodzenia pierwszej damie (ponad 17 tys. zł) i podnieść subwencję dla partii politycznych.
Projekt nowych przepisów pojawił się w nocy z czwartku na piątek na stronie internetowej Sejmu i ma poparcie Komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych.
W rozmowie z reporterem TOK FM szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyjaśnia, że chodzi o "urealnienia pensji przedstawicieli poszczególnych władz".
Ale ten argument nie przekonuje wszystkich.
Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka" przyznał w TOK FM, że proponowanie takich zmian akurat teraz jest dla niego bardzo zaskakujące.
- Moment jest najfatalniejszy z możliwych - mówił, przypominając, że jeszcze kilkanaście dni temu minister finansów przedstawiał założenia do budżetu i proponował zamrożenie płac w budżetówce.
- No więc trzy tygodnie później mamy dyskusję o tym, że właściwie jest jakiś taki element, tej sfery państwowej, gdzie zamrożenie płac, nie będzie obowiązywać - stwierdził w rozmowie z Maciejem Głogowskim.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26209064,poslowie-maja-zarabiac-ponad-4-tys-zlotych-wiecej-projekt.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Parlamentarzyści, samorządowcy, ministrowie, premier i prezydent mają zarabiać więcej.
Specjalny projekt dotyczący podwyżek przygotował PiS. Ta sama partia, która raptem dwa lata temu, pensje obniżała.
Ryszard Terlecki argumentuje, że chodzi o "urealnienie", a komentatorzy pytają, czy w dobie koronawirusa, recesji i zwalniania z pracy, wypada podnosić uposażenia politykom.
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki
Według projektu PiS-u wynagrodzenie posłów i senatorów miałoby wzrosnąć o około 4 tys. zł brutto, prezydent miałby zarabiać 25 tys. zł, a premier 22 tys. zł. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego, chcą też dać wynagrodzenia pierwszej damie (ponad 17 tys. zł) i podnieść subwencję dla partii politycznych.
Projekt nowych przepisów pojawił się w nocy z czwartku na piątek na stronie internetowej Sejmu i ma poparcie Komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych.
W rozmowie z reporterem TOK FM szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyjaśnia, że chodzi o "urealnienia pensji przedstawicieli poszczególnych władz".
Ale ten argument nie przekonuje wszystkich.
Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka" przyznał w TOK FM, że proponowanie takich zmian akurat teraz jest dla niego bardzo zaskakujące.
- Moment jest najfatalniejszy z możliwych - mówił, przypominając, że jeszcze kilkanaście dni temu minister finansów przedstawiał założenia do budżetu i proponował zamrożenie płac w budżetówce.
- No więc trzy tygodnie później mamy dyskusję o tym, że właściwie jest jakiś taki element, tej sfery państwowej, gdzie zamrożenie płac, nie będzie obowiązywać - stwierdził w rozmowie z Maciejem Głogowskim.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26209064,poslowie-maja-zarabiac-ponad-4-tys-zlotych-wiecej-projekt.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz