"Zawsze chodzi z kimś"
"O tym jak Szydło (nie)radzi sobie w Brukseli".
Beata Szydło zdobyła mandat europosłanki w maju 2019 r., za ponad 500 tys. głosów.
Tygodnik "Newsweek" zapytał innych reprezentantów Polski w Brukseli, o to, jak była premier, zachowuje się w murach Parlamentu Europejskiego.
Róża Thun, w rozmowie z "Newsweekiem", przyznała, że europosłowie kojarzą Szydło z pokrzykiwania i obrażania, ale nie z merytorycznej i rzeczowej pracy. Przeciwnego zdania jest Ryszard Czarnecki, który twierdzi, że była premier czynnie angażuje się w komisji zatrudnienia i spraw socjalnych.
"Przygotowuje raport, o czym wielu debiutantów w Parlamencie Europejskim może tylko pomarzyć" – zauważa Czarnecki. Polityk zapomniał jednak dodać, że Szydło dwukrotnie próbowała przejąć kierownictwo nad komisją i dwukrotnie przegrała.
"Została ukarana za to, co prezentuje jej ugrupowanie polityczne" – ocenił to dziennikarz Tomasz Bielecki.
Również praca Szydło poza komisją, nie wygląda zbyt ciekawie, ponieważ polityczka w ciągu pierwszych 12 miesięcy sprawowania mandatu wystąpiła przed PE… 8 razy.
Przyczyną tego, jak twierdzi Bielecki, jest to, że nie mówi ona biegle po angielsku. "By być wpływowym europejskim politykiem, trzeba znać języki" – uważa dziennikarz.
Zostań patronem KODUJ24.PL
Jeszcze ostrzej działalność Szydło ocenił dla "Newsweeka" anonimowy informator. "Chyba nigdy nie widziałam jej samej" – powiedział brukselski przyjaciel gazety.
"Zawsze chodzi z kimś, najczęściej z byłą minister pracy Elżbietą Rafalską. Jakby obawiała się, że ktoś może ją, o coś zapytać. Niekoniecznie po polsku".
Źródło: https://koduj24.pl/zawsze-chodzi-z-kims-czyli-o-tym-jak-szydlo-nieradzi-sobie-w-brukseli/
Oprac. Stanisław Cybruch
Beata Szydło zdobyła mandat europosłanki w maju 2019 r., za ponad 500 tys. głosów.
Tygodnik "Newsweek" zapytał innych reprezentantów Polski w Brukseli, o to, jak była premier, zachowuje się w murach Parlamentu Europejskiego.
Róża Thun, w rozmowie z "Newsweekiem", przyznała, że europosłowie kojarzą Szydło z pokrzykiwania i obrażania, ale nie z merytorycznej i rzeczowej pracy. Przeciwnego zdania jest Ryszard Czarnecki, który twierdzi, że była premier czynnie angażuje się w komisji zatrudnienia i spraw socjalnych.
"Przygotowuje raport, o czym wielu debiutantów w Parlamencie Europejskim może tylko pomarzyć" – zauważa Czarnecki. Polityk zapomniał jednak dodać, że Szydło dwukrotnie próbowała przejąć kierownictwo nad komisją i dwukrotnie przegrała.
"Została ukarana za to, co prezentuje jej ugrupowanie polityczne" – ocenił to dziennikarz Tomasz Bielecki.
Również praca Szydło poza komisją, nie wygląda zbyt ciekawie, ponieważ polityczka w ciągu pierwszych 12 miesięcy sprawowania mandatu wystąpiła przed PE… 8 razy.
Przyczyną tego, jak twierdzi Bielecki, jest to, że nie mówi ona biegle po angielsku. "By być wpływowym europejskim politykiem, trzeba znać języki" – uważa dziennikarz.
Zostań patronem KODUJ24.PL
Jeszcze ostrzej działalność Szydło ocenił dla "Newsweeka" anonimowy informator. "Chyba nigdy nie widziałam jej samej" – powiedział brukselski przyjaciel gazety.
"Zawsze chodzi z kimś, najczęściej z byłą minister pracy Elżbietą Rafalską. Jakby obawiała się, że ktoś może ją, o coś zapytać. Niekoniecznie po polsku".
Źródło: https://koduj24.pl/zawsze-chodzi-z-kims-czyli-o-tym-jak-szydlo-nieradzi-sobie-w-brukseli/
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz