Zełenski o krok od tragedii
Chwile grozy na lotnisku.
09.09.2026. Samolot z Wołodymyrem Zełenskim na pokładzie, "niemal został trafiony", przez drona - podaje Reuters.
Do incydentu doszło we wtorek, gdy maszyna startowała z Mołdawii. Prezydent Ukrainy zmierzał do Oslo, aby wziąć udział w pogrzebie króla Haralda V. O zdarzeniu, jako pierwszy podał premier Norwegii Jonas Gahr Store.
Dodaj do Google, otwiera się w nowym oknie.
Samolot prezydenta Ukrainy/Frederik Ringnes/AFP.
W samolot Wołodymyra Zełenskiego, startujący z Mołdawii do Norwegii, prawie uderzył dron.
Rosyjskie drony wtargnęły we wtorek w przestrzeń powietrzną Mołdawii, co spowodowało zawieszenie przylotów i odlotów z lotniska w Kiszyniowie.
Do podobnej sytuacji doszło w grudniu 2025 r. na lotnisku w Dublinie, gdzie cztery wojskowe drony naruszyły strefę zakazu lotów, podczas lądowania samolotu z Zełenskim.
- Jego samolot o mało nie został uderzony, przez drona, gdy miał wystartować z Mołdawii. Taka jest rzeczywistość, z którą się mierzy - powiedział premier Norwegii, przekazując mediom wiadomość o wtorkowym incydencie.
Z ustaleń BBC wynika, że w nocy z wtorku na środę rosyjskie drony uderzyły w region przygraniczny między Mołdawią a Ukrainą.
Jak podaje Reuters, przyloty i odloty z lotniska w Kiszyniowie zostały we wtorek tymczasowo zawieszone, w związku z wtargnięciem dwóch rosyjskich bezzałogowców w przestrzeń powietrzną Mołdawii.
Z danych Flightradar24 wynika, że kilka samolotów lecących do stolicy, lądowało na lotniskach poza Mołdawią lub zostało zmuszonych, do wstrzymania lotów.
Mołdawia. Samolot z Wołodymyrem Zełenskim na pokładzie "niemal trafiony" przez drona.
O szczegóły tej sprawy, norweski nadawca publiczny NRK, zapytał sekretarz stanu Bhanuję Rasiah, z Kancelarii Premiera.
- Wczoraj w przestrzeni powietrznej nad Mołdawią wystąpiło zagrożenie ze strony dronów, co spowodowało opóźnienie samolotu Zełenskiego lecącego do Oslo.
To właśnie z takimi zagrożeniami musi się on zmagać każdego dnia. Nie wiadomo, jak blisko jego samolotu znajdowały się drony - przekazała mediom przedstawicielka rządu.
Norweski minister finansów Jens Stoltenberg potwierdził, że przylot Zełenskiego do Oslo, był opóźniony.
- Miały pojawić się pewne zagrożenia dla samolotu. Sam Zełenski przyznał, że miał problemy z wydostaniem się z Kiszyniowa - powiedział NRK Stoltenberg, dodając, że "nie zna wystarczająco dużo szczegółów, by powiedzieć coś więcej".
Szef resortu wskazał, że prezydent Ukrainy, opowiedział o zdarzeniu członkom norweskiego rządu, podczas wtorkowego spotkania. W rozmowach, skupionych m.in. wokół ukraińskiej obrony powietrznej, wziął udział również premier oraz minister spraw zagranicznych, Espen Barth Eide.
W środę Zełenski uczestniczył w pogrzebie, króla Haralda V i opuścił Norwegię, po zakończeniu ceremonii.
Zarówno Biuro Prezydenta Ukrainy, jak i ukraińska ambasada nie odpowiedziały dotychczas na prośbę o komentarz do incydentu. Władze Mołdawii nie wydały komunikatu w tej sprawie.
Samolot z Zełenskim znów zagrożony. Incydent na lotnisku w Irlandii.
Zdarzenie na lotnisku w Kiszyniowie nie jest pierwszym tego rodzaju incydentem. W grudniu 2025 r. do podobnej sytuacji doszło na lotnisku w Dublinie.
Cztery drony typu wojskowego naruszyły wówczas strefę zakazu lotów i zostały skierowane w miejsce, gdzie lądował samolot z prezydentem Ukrainy na pokładzie.
Irlandzki dziennik "The Journal" donosił wtedy, że maszyna podeszła do lądowania wcześniej, niż zakładano. Natomiast bezzałogowce dotarły na miejsce lądowania dokładnie o planowanym czasie.
"Irlandzkie służby bezpieczeństwa ustaliły, że drony na lotnisku w Dublinie były duże, niezwykle drogie, o specyfikacji wojskowej, a incydent można zakwalifikować, jako atak hybrydowy" - przekazał "The Journal".
Źródła: Reuters, AFP, NRK, Interia.
Oprac. Stanisław Cybruch
atak, dron, dziennik, Mołdawia, Kiszyniowie, Oslo, prezydent, Ukraina, ustaliły, Zełenski,
Komentarze
Prześlij komentarz