„Okres bardzo wzmożonych akcji”
Tusk ostrzega obywateli po atakach przy polskiej granicy.
13.09.2026 17:37. Obserwuj nas na Google.
Eskalacja działań ze strony Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy - powiedział premier Donald Tusk w trakcie specjalnej odprawy w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Dodał, że próba sparaliżowania przejść granicznych nie jest pierwszym tego typu zdarzeniem.
Donald Tusk/fot. PAP/Piotr Nowak.
Jakie działania Rosji budzą obawy premiera Polski. Dlaczego bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest ze sobą związane. Które incydenty przy granicy polsko-ukraińskiej miały miejsce ostatnio. Co zrobiły polskie siły zbrojne w odpowiedzi na zagrożenia.
Odprawa służb z udziałem premiera.
W trakcie odprawy służb z udziałem ministrów i premiera w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Donald Tusk powiedział, że „eskalacja działań ze strony Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są, coraz bliżej naszej granicy”.
- Jak wiecie, atak czy próba sparaliżowania przejść granicznych to nie jest pierwsze tego typu zdarzenie - mieliśmy z tym do czynienia w Mołdawii, ale wiedzieliśmy, że w planie rosyjskim będzie próba dezorganizacji, paraliżu, a być może także zniszczenia przejść granicznych ukraińskich, a więc dotyczy to także naszego kraju - dodał szef rządu.
- To, co wiemy i to, czego można się spodziewać, to to, że najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium - stwierdził premier.
- Będę prosił o informacje, ze strony służb, abyśmy byli w stanie weryfikować, tak już jeden do jeden wszystkie informacje, które otrzymujemy, szczególnie w trybie alarmowym w nocy - dodał Donald Tusk.
Zełenski. Rosyjski atak w centrum Kijowa. Zełenski: „Dron uderzył w główną siedzibę SBU".
F-16. Kolejne ataki Rosji na Ukrainę. Jest alert RCB i komunikat DORSZ.
Donald Tusk o obawach przed eskalacją.
Jak przekazał premier, zgodnie z informacjami, które przekazał wiceszef MON Cezary Tomczyk, podczas ataku dronowego Rosji w zachodniej Ukrainie w w niedzielę odnotowano 13 uderzeń.
- Nie ulega wątpliwości, że musimy być wspólnie z naszymi sojusznikami, przygotowani na reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Ataki tej nocy, wskazują, że Rosjanie są gotowi użyć groźniejszego, niż do tej pory sprzętu. Mówię tutaj o dronach odrzutowych. Ich zasięg i precyzja są niepokojące - powiedział szef rządu.
- Musimy mieć świadomość że Rosja dysponuje takimi możliwościami. Dlatego będę czekał na informacje, jak jesteśmy przygotowani do użycia dronów do dezorganizacji kolei czy zakładów pracy - dodał Tusk.
W niedzielę przed świtem polskie systemy wykryły kilkanaście odrzutowych dronów Geran-5, które dokonywały ataków w zachodniej części Ukrainy.
Jeden z nich uderzył zaledwie 1 kilometr od granicy z Polską, a drugi 5 kilometrów. Wojsko Polskie podjęło decyzję o poderwaniu myśliwców. Służby ostrzegły przed zagrożeniem mieszkańców i osoby przebywające w terenach przygranicznych.
Jedna z rosyjskich maszyn, uderzyła w pociąg relacji Kijów-Warszawa, tuż przed granicą z Polską. Inny trafił w pobliże przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Nie doszło do naruszenia granicy. Przed godziną 10.00., Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, o zakończeniu działań.
Źrodło: Radio ZET/PAP., Szymon Miś.
Oprac. Stanisław Cybruch
akcja, Dorohusk-Jagodzin, dron, Dowództwo, Geran-5, granica, Kijów-Warszawa, pociąg, Rosja, służby, system, teren, Tusk, Ukraina, zasięg,
Komentarze
Prześlij komentarz