Atak nożownika w klasztorze
Prokuratura zamierza postawić zarzuty.
25.09.2026, 10:31. Prokuratura poinformowała, że 31-latek, nadal przebywa w szpitalu. Skieruje wniosek o jego, tymczasowe aresztowanie.
Prokuratura w Przemyślu poinformowała, że sformułowała już zarzuty wobec 31-letniego Ukraińca, który w czwartek zaatakował, nożem pięć osób na terenie, gdzie znajdował się ośrodek pomocy, dla Ukraińców, w klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Najciężej ranny ksiądz zmarł w szpitalu.
Prokuratura czeka na opinię biegłego, czy mężczyzna, może być przesłuchany. Ma już natomiast sformułowane zarzuty, które 31-latek, powinien usłyszeć.
To zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa pokrzywdzonych, i spowodowanie, ciężkich obrażeń ciała.
- Zostali powołani biegli, do wydania opinii, czy będzie możliwe przeprowadzenie, z jego udziałem, dzisiaj czynności. Jeżeli stan zdrowia, nie pozwoli na wykonywanie dzisiaj, tych czynności, zarzuty te nie będą mu, formalnie ogłoszone, i może nie być dzisiaj przesłuchany.
W takiej sytuacji, złożymy wniosek do sądu o aresztowanie Ihora M., w posiedzeniu wówczas, będzie uczestniczył, ustanowiony dla niego, obrońca z urzędu, z takim wnioskiem, prokurator już wystąpił do sądu - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prokurator Małgorzata Taciuch-Kura.
- Prokurator powołał też biegłego tłumacza, aby uczestniczył, w czynnościach procesowych, by dokonywał translacji pism procesowych, które będą konieczne do doręczenia - dodała prokurator.
31-latek przebywa w szpitalu.
Prokurator odpowiedziała też, dlaczego może nie dojść dzisiaj, do przesłuchania mężczyzny.
- Jest nadal hospitalizowany i wymaga opieki medycznej, pozostaje pod opieką lekarską, stąd właśnie mamy tę wątpliwość, że może nie być możliwe w ciągu 48 godzin, od chwili zatrzymania wykonanie, z jego udziałem, czynności procesowych.
Ale tutaj kodeks karny przewiduje alternatywę, co w takiej sytuacji, a w takiej, nie będzie przesłuchany i prokuratura, wystąpi do sądu z wnioskiem, o tymczasowe aresztowanie.
A w sytuacji, kiedy stan zdrowia się poprawi, będzie możliwe wykonywanie czynności procesowych, wówczas niezwłocznie ten pan, będzie przesłuchany - wyjaśniła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Dopytywana, czy chodzi o kwestię poczytalności mężczyzny, prokurator odpowiedziała, że "mówimy tutaj o aspektach psychicznych, jak i fizycznych".
- Jeżeli chodzi o jego stan fizyczny, to on został zaopatrzony medycznie, bo odniósł także obrażenia, ale przede wszystkim, nam chodzi o tę sferę psychiczną - przekazała.
Według ustaleń, mężczyzna w nocy wjechał do Polski z Niemiec i udawał się, na przejście graniczne z Ukrainą, ale granicy nie przekroczył. Nie wiadomo, jak trafił na teren opactwa i jakie, są motywy jego działania.
Trudno go wykryć, trudno operować. Ten rak to wciąż wyrok.
Wywiad medyczny
Karol Nawrocki. "Bardzo odważny" ruch prezydenta. "Mimo całego sceptycyzmu, muszę wyrazić się pozytywnie".
Rozmowy o końcu świata
Miną lata, zanim odzyska sprawność. Sołtyska zapytała tylko, czy czegoś nie zrobił psu.
Dziennikarz tvn24.pl
Najnowsze informacje: Rosyjski dron uderzył w blok, nie żyje 14-letni chłopiec. Atak nożownika w klasztorze. Prokuratura ma sformułowane zarzuty.
TVN24.pl., Piotr Krysztofiak.
Oprac. Stanisław Cybruch
atak, dron, klasztor, lekarz, mężczyzna, nożownik, obrażenia, opactwo, poczytalność, prokurator, sprawność, wniosek, zarzuty,
Komentarze
Prześlij komentarz