Patryk Słowik: "W Dolinie Krzemowej truchleją przed Ziobrą [KOMENTARZ]"
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, zatem nadchodzi czas wręczania prezentów.
Mój znajomy postanowił zaimponować starszemu koledze i podarował mu drogocenny prezent.
Sprawa jednak się rypła, gdy się okazało, że dał coś, co do niego nie należało.
Znajomy nazywa się Sebastian Kaleta i jest wiceministrem sprawiedliwości, a jego starszy kolega to Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. Prezentem zaś jest projekt ustawy o ochronie wolności słowa w internecie.
Założenia są przepiękne, lepszej ustawy w Polsce nie widziano co najmniej od czasów Bieruta. Jest tylko jeden, drobniusieńki problem: obawiam się, że trudno będzie podporządkować polskiemu rządowi największe międzynarodowe cyfrowe korporacje.
Ministerialna propozycja zakłada bowiem, że serwisy społecznościowe nie będą mogły według własnego uznania usuwać wpisów ani blokować kont użytkowników, jeśli treści na nich zamieszczone nie naruszają polskiego prawa.
W razie usunięcia treści lub zablokowania konta jego użytkownik będzie miał prawo złożenia skargi do serwisu. Co więcej, możliwe będzie złożenie do serwisu również skargi na publikacje zawierające treści niezgodne z polskim prawem.
A Facebook, Twitter czy TikTok będzie musiał – pod groźbą wywołania gniewu u Zbigniewa Ziobry – rozpatrzyć skargę w ciągu 48 godzin.
Więcej - https://www.gazetaprawna.pl/firma-i-prawo/artykuly/8049908,slowik-w-dolinie-krzemowej-truchleja-przed-ziobra-komentarz.html
Źródło: gazetaprawna.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
DolinaKrzemowa, firma, gniew, groźba, komentarz, prawo, skarga, truchleją, Ziobro,
Komentarze
Prześlij komentarz