"80-latek z udarem i koronawirusem spędził w karetce 7 godzin"
"Zmarł po 20 minutach od przyjęcia..."
Nie żyje 80-letni mieszkaniec Bielawy, który z udarem mózgu i potwierdzonym później zakażeniem koronawirusem, wożony był karetką między trzema miastami.
Jak informuje TVN24, dopiero po siedmiu godzinach od zgłoszenia, starszego mężczyznę przyjął szpital w Dzierżoniowie. Do placówki trafił już jednak w stanie agonalnym.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26636323,80-latek-z-udarem-i-koronawirusem-spedzil-w-karetce-siedem-godzin.html
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Bielawa, godzina, karetka, koronawirus, mężczyzna, siedem, szpital, udar, zmarł,
Komentarze
Prześlij komentarz