"Wkrótce skończy się rumakowanie PiS"
"Parlament Europejski domaga się powiązania funduszy UE z praworządnością".
Pieniądze z Unii tylko po spełnieniu wymagań.
26 sierpnia 2020 roku, szefowie czterech największych frakcji w Parlamencie Europejskim, napisali w liście do Angeli Merkel i Ursuli von der Leyen, że "na unijne wartości nie może być rabatów".
Apelują, by niemiecka prezydencja wsparła Parlament, w walce o skuteczny mechanizm: "pieniądze za praworządność", który miałby obowiązywać, już od stycznia 2021.
Podczas szczytu Unii Europejskiej w lipcu 2020, porozumiano się co do kształtu nowego budżetu, na lata 2021-2027. Rekordowego, bo tym razem, oprócz tradycyjnego wsparcia, Unia ma przeznaczyć dodatkowych 750 mld euro, na walkę z koronakryzysem.
Ale deklaracja, którą państwa członkowskie wynegocjowały pod koniec lipca, nie oznacza jeszcze, że budżet przyjmie dokładnie taki kształt. To polityczne zielone światło, dla prac legislacyjnych, w Radzie Unii Europejskiej i dalszych negocjacji, z Parlamentem Europejskim.
Parlament teraz stawia sprawę jasno. UE nie powinna ciąć funduszy, na tradycyjne polityki, bo bez nich nie da się realizować, celów Unii. Musi też zapisać w budżecie, instrument powiązania unijnego budżetu, z praworządnością, by skuteczniej bronić swoich wartości.
W wersji przyjętej w lipcu zapisano, że mechanizm ten powstanie. Do ewentualnego przyjęcia sankcji finansowych, wymagana będzie większość kwalifikowana, w Radzie UE.
A zatem, za zamrożeniem funduszy dla Polski, musiałoby zagłosować, co najmniej 15 krajów UE, które reprezentują minimum 65 procent, ludności Unii.
Źródło: https://www.wiesci24.pl/2020/09/01/wkrotce-skonczy-sie-rumakowanie-pisu-parlament-europejski-domaga-sie-powiazania-funduszy-ue-z-praworzadnoscia/
Oprac. Stanisław Cybruch
Europa, fundusz, negocjacje, parlament, PiS, powiązanie, praworządność, UE, wartości,
" "
"Jak to minister do młodzieży przemawia..."
Początek roku szkolnego to jeden z najgorętszych medialnych tematów ostatnich dni.
Oczywiście dzieje się tak, ze względu na warunki, w jakich ta inauguracja się odbywa.
Mowa oczywiści o pandemii koronawirusa. Władza postanowiła i doprowadziła do tego, że dzieci, bez względu na zagrożenia zdrowotne, osobiście stawiły się w swoich szkołach.
Skoro mogły dzieci to i minister również mógł, razem z nimi świętować, ten ważki dzień. Dariusz Piontkowski, własną osobą uszczęśliwił grono pedagogiczne i uczniów Zespołu Szkół Mechanicznych im. Stefana Czarnieckiego w Łapach, w województwie podlaskim. Skoro gość przyjechał to i przemówił.
W tak trudnym czasie, jakiego właśnie młodzież i ich opiekunowie, doświadczają - potrzeba słów, które dają spokój, poczucie bezpieczeństwa i bliskości – słowem potrzeba ludzkich gestów. Aby móc to robić, trzeba myśleć o innych, z sympatią i troską.
Zastanawiam się czy gospodarze spotkania na takie słowa czekali. Po stwierdzeniu, że do szkoły: "przychodzi się nie tylko po to, żeby zdobywać nową wiedzę", minister kontynuował: "To oczywiście bardzo ważne i łatwo wymierne, da się to ocenić w stopniach".
"Ale przychodzicie do szkoły również po to, by wasi wychowawcy, nauczyciele razem z rodzicami, wychowywali was na dobrych, przyzwoitych ludzi, którzy stosują te zasady moralne, które obowiązują w całym społeczeństwie"– czytamy na tvn24.pl.
O czym jeszcze w pierwszym dniu szkoły powiedział do młodzieży minister: "Rok 2020, to rok szczególnych rocznic: zwycięstwa nad bolszewikami, bez którego nie byłoby wolnej Polski, ale też rocznica powstania Solidarności".
– To także, rocznice związane z dwoma wielkimi postaciami naszej historii, wielkimi Polakami, wielkimi ludźmi Kościoła – rocznice związane z Janem Pawłem II i kardynałem Stefanem Wyszyńskim.
Zostań patronem KODUJ24.PL
Gdyby młodzi ludzie, mieli kłopot z wyborem drogi życiowej, to polityk PiS ma dla nich wskazówkę: "Poza tym, że macie być dobrymi ludźmi, macie też być dobrymi obywatelami, dobrymi patriotami".
A gdyby, uchowaj boże, zapomnieli co i gdzie robią, to minister także łaskawie podpowie: "Uczycie się w polskiej szkole, macie polskie obowiązki".
Ja się nie czepiam treści. Ja się czepiam formy. Czy to jest język, który ma trafić do ludzi kilkunastoletnich? Czy w ten sposób mamy budzić świadomy szacunek, miłość, przywiązanie do kraju?
Więcej - https://koduj24.pl/jak-to-minister-do-mlodziezy-przemawia/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Pieniądze z Unii tylko po spełnieniu wymagań.
26 sierpnia 2020 roku, szefowie czterech największych frakcji w Parlamencie Europejskim, napisali w liście do Angeli Merkel i Ursuli von der Leyen, że "na unijne wartości nie może być rabatów".
Apelują, by niemiecka prezydencja wsparła Parlament, w walce o skuteczny mechanizm: "pieniądze za praworządność", który miałby obowiązywać, już od stycznia 2021.
Podczas szczytu Unii Europejskiej w lipcu 2020, porozumiano się co do kształtu nowego budżetu, na lata 2021-2027. Rekordowego, bo tym razem, oprócz tradycyjnego wsparcia, Unia ma przeznaczyć dodatkowych 750 mld euro, na walkę z koronakryzysem.
Ale deklaracja, którą państwa członkowskie wynegocjowały pod koniec lipca, nie oznacza jeszcze, że budżet przyjmie dokładnie taki kształt. To polityczne zielone światło, dla prac legislacyjnych, w Radzie Unii Europejskiej i dalszych negocjacji, z Parlamentem Europejskim.
Parlament teraz stawia sprawę jasno. UE nie powinna ciąć funduszy, na tradycyjne polityki, bo bez nich nie da się realizować, celów Unii. Musi też zapisać w budżecie, instrument powiązania unijnego budżetu, z praworządnością, by skuteczniej bronić swoich wartości.
W wersji przyjętej w lipcu zapisano, że mechanizm ten powstanie. Do ewentualnego przyjęcia sankcji finansowych, wymagana będzie większość kwalifikowana, w Radzie UE.
A zatem, za zamrożeniem funduszy dla Polski, musiałoby zagłosować, co najmniej 15 krajów UE, które reprezentują minimum 65 procent, ludności Unii.
Źródło: https://www.wiesci24.pl/2020/09/01/wkrotce-skonczy-sie-rumakowanie-pisu-parlament-europejski-domaga-sie-powiazania-funduszy-ue-z-praworzadnoscia/
Oprac. Stanisław Cybruch
Europa, fundusz, negocjacje, parlament, PiS, powiązanie, praworządność, UE, wartości,
" "
"Jak to minister do młodzieży przemawia..."
Początek roku szkolnego to jeden z najgorętszych medialnych tematów ostatnich dni.
Oczywiście dzieje się tak, ze względu na warunki, w jakich ta inauguracja się odbywa.
Mowa oczywiści o pandemii koronawirusa. Władza postanowiła i doprowadziła do tego, że dzieci, bez względu na zagrożenia zdrowotne, osobiście stawiły się w swoich szkołach.
Skoro mogły dzieci to i minister również mógł, razem z nimi świętować, ten ważki dzień. Dariusz Piontkowski, własną osobą uszczęśliwił grono pedagogiczne i uczniów Zespołu Szkół Mechanicznych im. Stefana Czarnieckiego w Łapach, w województwie podlaskim. Skoro gość przyjechał to i przemówił.
W tak trudnym czasie, jakiego właśnie młodzież i ich opiekunowie, doświadczają - potrzeba słów, które dają spokój, poczucie bezpieczeństwa i bliskości – słowem potrzeba ludzkich gestów. Aby móc to robić, trzeba myśleć o innych, z sympatią i troską.
Zastanawiam się czy gospodarze spotkania na takie słowa czekali. Po stwierdzeniu, że do szkoły: "przychodzi się nie tylko po to, żeby zdobywać nową wiedzę", minister kontynuował: "To oczywiście bardzo ważne i łatwo wymierne, da się to ocenić w stopniach".
"Ale przychodzicie do szkoły również po to, by wasi wychowawcy, nauczyciele razem z rodzicami, wychowywali was na dobrych, przyzwoitych ludzi, którzy stosują te zasady moralne, które obowiązują w całym społeczeństwie"– czytamy na tvn24.pl.
O czym jeszcze w pierwszym dniu szkoły powiedział do młodzieży minister: "Rok 2020, to rok szczególnych rocznic: zwycięstwa nad bolszewikami, bez którego nie byłoby wolnej Polski, ale też rocznica powstania Solidarności".
– To także, rocznice związane z dwoma wielkimi postaciami naszej historii, wielkimi Polakami, wielkimi ludźmi Kościoła – rocznice związane z Janem Pawłem II i kardynałem Stefanem Wyszyńskim.
Zostań patronem KODUJ24.PL
Gdyby młodzi ludzie, mieli kłopot z wyborem drogi życiowej, to polityk PiS ma dla nich wskazówkę: "Poza tym, że macie być dobrymi ludźmi, macie też być dobrymi obywatelami, dobrymi patriotami".
A gdyby, uchowaj boże, zapomnieli co i gdzie robią, to minister także łaskawie podpowie: "Uczycie się w polskiej szkole, macie polskie obowiązki".
Ja się nie czepiam treści. Ja się czepiam formy. Czy to jest język, który ma trafić do ludzi kilkunastoletnich? Czy w ten sposób mamy budzić świadomy szacunek, miłość, przywiązanie do kraju?
Więcej - https://koduj24.pl/jak-to-minister-do-mlodziezy-przemawia/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz