Rząd się sypie, jak sieczka z sieczkarni rolnika, w stodole?
Dymisja ministra dyplomacji Jacka Czaputowicza.
Równie fatalny moment, co minister Szumowski, wybrał sobie na dymisję, minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz.
"Polska powinna teraz przewodzić Europie w sprawie kryzysu na Białorusi"– powiedział w rozmowie z Money Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych. To nie jest pora na odchodzenie, ale na wytężoną pracę.
Według Sikorskiego, przyczyną dymisji tego ministra, mogła być różnica zdań z kierownictwem PiS, co do oceny wydarzeń na Białorusi. "Polska powinna teraz mobilizować Unię Europejską do działania, do twardych negocjacji z Rosją i Łukaszenką, ws. przyszłości Białorusi".
"To jest nasze zadanie w tej części Europy. Podczas mojego urzędowania, też mieliśmy takie kryzysy, przypomnę Majdan i wojnę w Gruzji. Pracowaliśmy wtedy po 18 godzin dziennie, nikt nie myślał o odchodzeniu".
Sikorski ocenił jednak, odchodzącego ministra lepiej, niż jego poprzednika – Witolda Waszczykowskiego. Najgorsze, co zrobił – uważa – to rozdzielenie polityki zagranicznej, od europejskiej i przekazanie tej ostatniej, kancelarii premiera.
Oczywiście rozważa się różne możliwości zastąpienia Czaputowicza na stanowisku szefa polskiej dyplomacji. Radosław Sikorski wymienia i ocenia dwóch: ministra Krzysztofa Szczerskiego, który do tej pory pełnił funkcję szefa gabinetu prezydenta.
Jest jednak – jak zauważa Sikorski – zwolennikiem liberum veto, "eurofobem i ma dziwne pomysły na sprawy europejskie, o których można przeczytać w jego książce".
Więcej - https://koduj24.pl/rzad-sie-sypie-dymisja-czaputowicza/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Równie fatalny moment, co minister Szumowski, wybrał sobie na dymisję, minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz.
"Polska powinna teraz przewodzić Europie w sprawie kryzysu na Białorusi"– powiedział w rozmowie z Money Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych. To nie jest pora na odchodzenie, ale na wytężoną pracę.
Według Sikorskiego, przyczyną dymisji tego ministra, mogła być różnica zdań z kierownictwem PiS, co do oceny wydarzeń na Białorusi. "Polska powinna teraz mobilizować Unię Europejską do działania, do twardych negocjacji z Rosją i Łukaszenką, ws. przyszłości Białorusi".
"To jest nasze zadanie w tej części Europy. Podczas mojego urzędowania, też mieliśmy takie kryzysy, przypomnę Majdan i wojnę w Gruzji. Pracowaliśmy wtedy po 18 godzin dziennie, nikt nie myślał o odchodzeniu".
Sikorski ocenił jednak, odchodzącego ministra lepiej, niż jego poprzednika – Witolda Waszczykowskiego. Najgorsze, co zrobił – uważa – to rozdzielenie polityki zagranicznej, od europejskiej i przekazanie tej ostatniej, kancelarii premiera.
Oczywiście rozważa się różne możliwości zastąpienia Czaputowicza na stanowisku szefa polskiej dyplomacji. Radosław Sikorski wymienia i ocenia dwóch: ministra Krzysztofa Szczerskiego, który do tej pory pełnił funkcję szefa gabinetu prezydenta.
Jest jednak – jak zauważa Sikorski – zwolennikiem liberum veto, "eurofobem i ma dziwne pomysły na sprawy europejskie, o których można przeczytać w jego książce".
Więcej - https://koduj24.pl/rzad-sie-sypie-dymisja-czaputowicza/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz