"Okrutna zbrodnia w Bytomiu"
"Zabił swoją dziewczynę i zrobił z niej mumię".
Do morderstwa doszło na początku 2019 roku. 35-letni Mirosław Ż. zabił swoją dziewczynę.
Bo był zazdrosny. Jej zwłoki schował w szafie, a szczeliny wypełnił, pianką montażową.
31-letnia Anita została zamordowana przez swojego chłopaka
35-latek myślał, że śledczy nie domyślą się, co zrobił. Jego plan się nie powiódł. Sąd skazał Mirosława Ż., na 25 lat pozbawienia wolności.
Czytaj>>> Koszmar na plaży. Nie żyje ojciec siedmiorga dzieci. Zginął jak bohater
31-letnia kobieta, po spotkaniu z rodzicami w Świętochłowicach, pojechała spotkać się ze swoim chłopakiem. W pewnym momencie para zaczęła się kłócić. Mężczyzna zarzucał Anicie, że go zdradza. Mirosław Ż. chwycił poduszkę i udusił nią Anitę.
"Jej ciało postanowił ukryć w szafie, ale żeby nikt nie wyczuł zapachu, rozkładających się zwłok, szczeliny w meblu wypełnił pianką monterską".
Jak podaje fakt.pl, sprawca następnego dnia, spotkał się ze swoją mamą i zachowywał się tak, jakby nic się nie stało. Kolejnego dnia ślad po nim zaginął.
Po 3 tygodniach, od makabrycznej zbrodni, policjanci weszli do mieszkania Mirosława Ż. i dokonali wstrząsającego odkrycia. W rozmowie z "Faktem" śledczy przyznali, że mężczyzna "zrobił z kobiety mumię".
Okazuje się, że sąsiedzi bali się, 35-latka. Relacjonują, że mężczyzna często krzyczał na swoją partnerkę i groził jej, że ją "załatwi". Nawet rodzina nie mówi dobrze o skazanym za morderstwo Mirosławie. Najbliżsi nie uczestniczyli również w rozprawach sądowych.
Więcej - https://www.o2.pl/informacje/okrutna-zbrodnia-w-bytomiu-zabil-swoja-dziewczyne-i-zrobil-z-niej-mumie-6539111007472448a
Źródło: o2.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Do morderstwa doszło na początku 2019 roku. 35-letni Mirosław Ż. zabił swoją dziewczynę.
Bo był zazdrosny. Jej zwłoki schował w szafie, a szczeliny wypełnił, pianką montażową.
31-letnia Anita została zamordowana przez swojego chłopaka
35-latek myślał, że śledczy nie domyślą się, co zrobił. Jego plan się nie powiódł. Sąd skazał Mirosława Ż., na 25 lat pozbawienia wolności.
Czytaj>>> Koszmar na plaży. Nie żyje ojciec siedmiorga dzieci. Zginął jak bohater
31-letnia kobieta, po spotkaniu z rodzicami w Świętochłowicach, pojechała spotkać się ze swoim chłopakiem. W pewnym momencie para zaczęła się kłócić. Mężczyzna zarzucał Anicie, że go zdradza. Mirosław Ż. chwycił poduszkę i udusił nią Anitę.
"Jej ciało postanowił ukryć w szafie, ale żeby nikt nie wyczuł zapachu, rozkładających się zwłok, szczeliny w meblu wypełnił pianką monterską".
Jak podaje fakt.pl, sprawca następnego dnia, spotkał się ze swoją mamą i zachowywał się tak, jakby nic się nie stało. Kolejnego dnia ślad po nim zaginął.
Po 3 tygodniach, od makabrycznej zbrodni, policjanci weszli do mieszkania Mirosława Ż. i dokonali wstrząsającego odkrycia. W rozmowie z "Faktem" śledczy przyznali, że mężczyzna "zrobił z kobiety mumię".
Okazuje się, że sąsiedzi bali się, 35-latka. Relacjonują, że mężczyzna często krzyczał na swoją partnerkę i groził jej, że ją "załatwi". Nawet rodzina nie mówi dobrze o skazanym za morderstwo Mirosławie. Najbliżsi nie uczestniczyli również w rozprawach sądowych.
Więcej - https://www.o2.pl/informacje/okrutna-zbrodnia-w-bytomiu-zabil-swoja-dziewczyne-i-zrobil-z-niej-mumie-6539111007472448a
Źródło: o2.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz