"Czuję się poszkodowany jako Komendant Główny Policji"
"I jako oficer CBŚ, a także, jako ojciec i głowa rodziny".
Przypomina to satyrę na notabli w czasach stalinowskich, która w jednej ze zwrotek brzmiała, mniej więcej tak: "Samokrytycznie przyznać muszę, że popełniłem błędów wiele, ale obiecam z całej duszy, rychłą poprawę, przyjaciele". Nie chcę absolutnie, tymi słowami, niczego sugerować.
Na początku 2016 Zbigniew Maj przestał być Komendantem Głównym Policji. Jego decyzja, aby podać do dymisji, była konsekwencją toczącego się już wtedy śledztwa, w sprawie podejrzeń nieprawidłowości w kaliskim samorządzie.
Mariusz Kamiński informował opinię publiczną: "Materiał operacyjny zebrany w tej sprawie, wygląda poważnie i niebezpiecznie, z punktu widzenia możliwości, postawienia komendantowi zarzutów".
"Uznałem, że dla czystości i bezpieczeństwa, dużo lepszym rozwiązaniem jest to, żeby komendant Maj przestał pełnić funkcję Komendanta Głównego Policji do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy – twierdził w lutym 2016 roku".
"Żadne z tych słów Mariusza Kamińskiego – poza wymuszonym odejściem Zbigniewa Maja z funkcji Komendanta Głównego Policji – nie potwierdziły się"– czytamy na rmf24.pl.
Więcej - https://koduj24.pl/zbigniew-maj-czuje-sie-poszkodowany-jako-komendant-glowny-policji-jako-oficer-cbs-a-takze-jako-ojciec-i-glowa-rodziny/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Przypomina to satyrę na notabli w czasach stalinowskich, która w jednej ze zwrotek brzmiała, mniej więcej tak: "Samokrytycznie przyznać muszę, że popełniłem błędów wiele, ale obiecam z całej duszy, rychłą poprawę, przyjaciele". Nie chcę absolutnie, tymi słowami, niczego sugerować.
Na początku 2016 Zbigniew Maj przestał być Komendantem Głównym Policji. Jego decyzja, aby podać do dymisji, była konsekwencją toczącego się już wtedy śledztwa, w sprawie podejrzeń nieprawidłowości w kaliskim samorządzie.
Mariusz Kamiński informował opinię publiczną: "Materiał operacyjny zebrany w tej sprawie, wygląda poważnie i niebezpiecznie, z punktu widzenia możliwości, postawienia komendantowi zarzutów".
"Uznałem, że dla czystości i bezpieczeństwa, dużo lepszym rozwiązaniem jest to, żeby komendant Maj przestał pełnić funkcję Komendanta Głównego Policji do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy – twierdził w lutym 2016 roku".
"Żadne z tych słów Mariusza Kamińskiego – poza wymuszonym odejściem Zbigniewa Maja z funkcji Komendanta Głównego Policji – nie potwierdziły się"– czytamy na rmf24.pl.
Więcej - https://koduj24.pl/zbigniew-maj-czuje-sie-poszkodowany-jako-komendant-glowny-policji-jako-oficer-cbs-a-takze-jako-ojciec-i-glowa-rodziny/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz