"Wyniki II tury wyborów prezydenckich 2020" (1)
Za wyborem Andrzeja Dudy ponownie na prezydenta stała cała potęga państwa.
Jak powiedział PAP o. Michał Legan, prezes PiS przyjeżdża na Jasną Górę, incognito.
Przyjeżdża kilka razy w roku - są to wizyty prywatne, a gospodarze sanktuarium ojcowie paulini, nie są o nich wcześniej powiadamiani, nie ma też oficjalnych spotkań z władzami Jasnej Góry.
Gdzie był Jarosław Kaczyński? "Prezes PiS spędził wieczór wyborczy na Jasnej Górze"
Jarosława Kaczyńskiego nie widzieliśmy, podczas fety w Pułtusku, gdzie zorganizowano wieczór wyborczy Andrzeja Dudy. Okazało się, że Jarosław Kaczyński był w Częstochowie, na Jasnej Górze.
Kampanii prezydenckiej nie można nazwać uczciwą. To nie do pomyślenia, żeby w cywilizowanym kraju dochodziło do takiego zróżnicowania: z jednej strony był kandydat wspierany przez swój komitet i miliony obywateli, a po drugiej - kandydat, po którego stronie było całe państwo.
Cały aparat państwowy, został zaangażowany do prowadzenia kampanii, do naganiania wyborców. W głowie mi się nie mieści, że cały rząd z premierem, jeździ po całym kraju i zachęca do głosowania na prezydenta. W kompetencjach rządu nie mieści się prowadzenie kampanii wyborczej.
Jest jakaś granica, której rząd nie może przekroczyć. Ta ostentacja i intensywność kampanii, nie chcę przytaczać inwektyw i obelg, które padały w stronę pana Trzaskowskiego.
To jest naprawdę coś niesamowitego - na antenie TOK FM mówił Wojciech Hermeliński, były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.
Więcej: https://www.tokfm.pl/Tokfm/14,117303,26123055.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Jak powiedział PAP o. Michał Legan, prezes PiS przyjeżdża na Jasną Górę, incognito.
Przyjeżdża kilka razy w roku - są to wizyty prywatne, a gospodarze sanktuarium ojcowie paulini, nie są o nich wcześniej powiadamiani, nie ma też oficjalnych spotkań z władzami Jasnej Góry.
Gdzie był Jarosław Kaczyński? "Prezes PiS spędził wieczór wyborczy na Jasnej Górze"
Jarosława Kaczyńskiego nie widzieliśmy, podczas fety w Pułtusku, gdzie zorganizowano wieczór wyborczy Andrzeja Dudy. Okazało się, że Jarosław Kaczyński był w Częstochowie, na Jasnej Górze.
Kampanii prezydenckiej nie można nazwać uczciwą. To nie do pomyślenia, żeby w cywilizowanym kraju dochodziło do takiego zróżnicowania: z jednej strony był kandydat wspierany przez swój komitet i miliony obywateli, a po drugiej - kandydat, po którego stronie było całe państwo.
Cały aparat państwowy, został zaangażowany do prowadzenia kampanii, do naganiania wyborców. W głowie mi się nie mieści, że cały rząd z premierem, jeździ po całym kraju i zachęca do głosowania na prezydenta. W kompetencjach rządu nie mieści się prowadzenie kampanii wyborczej.
Jest jakaś granica, której rząd nie może przekroczyć. Ta ostentacja i intensywność kampanii, nie chcę przytaczać inwektyw i obelg, które padały w stronę pana Trzaskowskiego.
To jest naprawdę coś niesamowitego - na antenie TOK FM mówił Wojciech Hermeliński, były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.
Więcej: https://www.tokfm.pl/Tokfm/14,117303,26123055.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz