"Prezydenci Polski i Litwy obchodzili 610 rocznicę bitwy pod Grunwaldem"
15 lipca, obchodzimy kilka bardzo ważnych, rocznic historycznych.
15 lipca 1410 roku, miało miejsce jedno z najważniejszych walk militarnych, w historii Polski.
Z okazji 610. rocznicy tego wydarzenia, prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Litwy Gitanas Nauseda, wzięli udział w uroczystościach na Polach Grunwaldzkich.
Odsłonięto między innymi głaz pomnikowy poświęcony Litwinom.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda, odsłonił na Polach Grunwaldu, głaz pomnikowy z wizerunkiem Pogoni, który upamiętania udział Litwinów w Bitwie pod Grunwaldem. Gintas Nauseda powiedział, że pomnik ten pieczętuje znakomite relacje obu krajów.
O wielkim zwycięstwie polskiego i litewskiego oręża pod Grunwaldem, 15 lipca 1410 roku, było głośno w całej Europie. Niestety wiktoria – jedna z największych w naszej historii – nie została wykorzystana. W perspektywie następnych wieków okazało się to dla państwa polskiego tragiczne.
Chrzest Litwy i unia polsko-litewska, znacznie pogorszyły międzynarodowe położenie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, potocznie zwanych Krzyżakami, którzy od 1226 roku, budowali państwo zakonne w Prusach.
Krzyżacy swoje istnienie w tej części Europy, uzasadniali akcją chrystianizacji, ostatnich w Europie pogan - Litwinów. Musieli też walczyć z chrześcijanami, co narażało ich na uzasadnioną krytykę, na arenie międzynarodowej ze strony Jagiełły, króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy.
Chrzest poddawał w wątpliwość ich dalszy sens istnienia, kompromitował też ich wysiłki, na polu chrystianizacji.
To co im się nie udawało przez ponad sto lat, Polacy osiągnęli na drodze pokojowego, dobrowolnego współistnienia. Unia Polski z Litwą, uczyniła z tych państw, jeden z najpotężniejszych podmiotów politycznych Europy Środkowo-Wschodniej, który zagrażał silnej pozycji Zakonu nad Bałtykiem.
Państwo Zakonne znajdowało się, co prawda u szczytu swojej potęgi, jednak osiągnęło też kres swojego rozwoju. Ekspansja terytorialna, została poważnie utrudniona, a wcześniej podbite ziemie, właściwie do maksimum zostały zagospodarowane. Państwo trawił też cichy konflikt.
Całkowitą władzę w państwie, sprawował zakon, który liczył około 300 zakonników. Przedstawiciele stanów społecznych, nie byli dopuszczani, do rządów. W tym czasie standardem w Europie, była monarchia stanowa, w której władcy posiadali silną pozycję, ale dopuszczali społeczeństwo do współudziału we władzy.
Szczególnie duże niezadowolenie budziło to w rycerstwie i przedstawicielach bogatych miast pruskich. Czas grał więc na niekorzyść Krzyżaków i prawdopodobnie zdawali oni sobie z tego sprawę. Nic dziwnego, że rozwinęli na dużą skalę, akcję propagandową, przeciwko Litwie i Polsce.
Akcja propagandowa miała wykazać, że Litwini i Jagiełło to w dalszym ciągu poganie, ukrywający się pod płaszczykiem chrztu, a Polacy to fałszywi chrześcijanie.
Coś to nam dziś przypomina, z propagandy przy wyborach prezydenta, przeciwko Trzaskowskiemu. Wszędzie wygrywał: w 10 województwach, we wszystkich największych miastach, także na emigracji - w Londynie, Manchesterze, Nowym Jorku, wygrał również w warszawce i w mieście Dudy krakówku...
Rafał Trzaskowski wygrał w 27188, spośród 27231 obwodów głosowania, osiągając tam wynik aż 99,84 proc.
Trzaskowski wygrał również w znacznej części gmin wiejskich i małych miastach takich, jak Cisna.
Można powiedzieć, że Rafał Trzaskowski wygrał wszędzie, a jednak w końcu przegrał.
Więcej - https://fakty.interia.pl/galerie/kraj/zdjecie,iId,2921981,iAId,376788 oraz https://nowahistoria.interia.pl/#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Oprac. Stanisław Cybruch
15 lipca 1410 roku, miało miejsce jedno z najważniejszych walk militarnych, w historii Polski.
Z okazji 610. rocznicy tego wydarzenia, prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Litwy Gitanas Nauseda, wzięli udział w uroczystościach na Polach Grunwaldzkich.
Odsłonięto między innymi głaz pomnikowy poświęcony Litwinom.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda, odsłonił na Polach Grunwaldu, głaz pomnikowy z wizerunkiem Pogoni, który upamiętania udział Litwinów w Bitwie pod Grunwaldem. Gintas Nauseda powiedział, że pomnik ten pieczętuje znakomite relacje obu krajów.
O wielkim zwycięstwie polskiego i litewskiego oręża pod Grunwaldem, 15 lipca 1410 roku, było głośno w całej Europie. Niestety wiktoria – jedna z największych w naszej historii – nie została wykorzystana. W perspektywie następnych wieków okazało się to dla państwa polskiego tragiczne.
Chrzest Litwy i unia polsko-litewska, znacznie pogorszyły międzynarodowe położenie Zakonu Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, potocznie zwanych Krzyżakami, którzy od 1226 roku, budowali państwo zakonne w Prusach.
Krzyżacy swoje istnienie w tej części Europy, uzasadniali akcją chrystianizacji, ostatnich w Europie pogan - Litwinów. Musieli też walczyć z chrześcijanami, co narażało ich na uzasadnioną krytykę, na arenie międzynarodowej ze strony Jagiełły, króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy.
Chrzest poddawał w wątpliwość ich dalszy sens istnienia, kompromitował też ich wysiłki, na polu chrystianizacji.
To co im się nie udawało przez ponad sto lat, Polacy osiągnęli na drodze pokojowego, dobrowolnego współistnienia. Unia Polski z Litwą, uczyniła z tych państw, jeden z najpotężniejszych podmiotów politycznych Europy Środkowo-Wschodniej, który zagrażał silnej pozycji Zakonu nad Bałtykiem.
Państwo Zakonne znajdowało się, co prawda u szczytu swojej potęgi, jednak osiągnęło też kres swojego rozwoju. Ekspansja terytorialna, została poważnie utrudniona, a wcześniej podbite ziemie, właściwie do maksimum zostały zagospodarowane. Państwo trawił też cichy konflikt.
Całkowitą władzę w państwie, sprawował zakon, który liczył około 300 zakonników. Przedstawiciele stanów społecznych, nie byli dopuszczani, do rządów. W tym czasie standardem w Europie, była monarchia stanowa, w której władcy posiadali silną pozycję, ale dopuszczali społeczeństwo do współudziału we władzy.
Szczególnie duże niezadowolenie budziło to w rycerstwie i przedstawicielach bogatych miast pruskich. Czas grał więc na niekorzyść Krzyżaków i prawdopodobnie zdawali oni sobie z tego sprawę. Nic dziwnego, że rozwinęli na dużą skalę, akcję propagandową, przeciwko Litwie i Polsce.
Akcja propagandowa miała wykazać, że Litwini i Jagiełło to w dalszym ciągu poganie, ukrywający się pod płaszczykiem chrztu, a Polacy to fałszywi chrześcijanie.
Coś to nam dziś przypomina, z propagandy przy wyborach prezydenta, przeciwko Trzaskowskiemu. Wszędzie wygrywał: w 10 województwach, we wszystkich największych miastach, także na emigracji - w Londynie, Manchesterze, Nowym Jorku, wygrał również w warszawce i w mieście Dudy krakówku...
Rafał Trzaskowski wygrał w 27188, spośród 27231 obwodów głosowania, osiągając tam wynik aż 99,84 proc.
Trzaskowski wygrał również w znacznej części gmin wiejskich i małych miastach takich, jak Cisna.
Można powiedzieć, że Rafał Trzaskowski wygrał wszędzie, a jednak w końcu przegrał.
Więcej - https://fakty.interia.pl/galerie/kraj/zdjecie,iId,2921981,iAId,376788 oraz https://nowahistoria.interia.pl/#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz