Flis: "Podział Mazowsza może się okazać niekorzystny dla PiS"
Ich strasznie boli, że w województwie, w którym mają największe poparcie, ze wszystkich partii...
Nie są w stanie rządzić, zabrakło jednego mandatu. Czasem partie rządzące tak mają, zwłaszcza gdy mają poczucie siły - powiedział Jarosław Flis, socjolog w TOK FM. Stwierdził też, że podział Mazowsza wcale nie musi okazać się korzystny dla PiS-u.
"Dziennik Gazeta Prawna" napisał dziś, że Prawo i Sprawiedliwość, ponownie przygotowuje się do podziału Mazowsza na dwa województwa - warszawskie (z Warszawą i okolicznymi gminami) oraz mazowieckie.
Projekt ustawy w tej sprawie, jeszcze w lipcu, ma pojawić się w Sejmie. Do końca roku, PiS zamierza w obu tych województwach, przeprowadzić wybory do samorządów.
- To taki temat, który zwykle był odpalany w trakcie kampanii wyborczej i szybko o tym zapominano, gdyż łatwiej tu sobie narobić wrogów, niż przyjaciół i raczej generuje to konflikty.
Być może teraz to faktycznie jest wola, a nie tylko wrzutka medialna - stwierdził Jarosław Flis, socjolog z Zakładu Badań nad Mediatyzacją Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Przyznał, że trudno mu się domyślać, jakie stoją za tym kalkulacje, ale mniej więcej wie, jakie mogą być efekty wprowadzenia pomysłu w życie.
Może być wyrównane starcie, a nie zwycięstwo
- W żadnym innym województwie w Polsce, nie ma tak wielkiej różnicy, między jednym ośrodkiem centralnym, a całą resztą województwa - zauważył socjolog i dodał, że między Warszawą a resztą województwa, zawsze panowała "dynamiczna równowaga", którą podział mógłby zmienić diametralnie.
- Do tej pory było tak, że Prawo i Sprawiedliwość wygrywało w większości województwa, a Platforma była największa w Warszawie i w tym najbliższym stolicy obwarzanku. PSL był najmocniejszy w części płockiej, a w pozostałych toczył wyrównane walki. To była trochę walka "jeden na dwóch" - przypomniał Flis.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26153865,flis-podzial-mazowsza-moze-sie-okazac-niekorzystny-dla-pis.html
Źródło: tofm24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Nie są w stanie rządzić, zabrakło jednego mandatu. Czasem partie rządzące tak mają, zwłaszcza gdy mają poczucie siły - powiedział Jarosław Flis, socjolog w TOK FM. Stwierdził też, że podział Mazowsza wcale nie musi okazać się korzystny dla PiS-u.
"Dziennik Gazeta Prawna" napisał dziś, że Prawo i Sprawiedliwość, ponownie przygotowuje się do podziału Mazowsza na dwa województwa - warszawskie (z Warszawą i okolicznymi gminami) oraz mazowieckie.
Projekt ustawy w tej sprawie, jeszcze w lipcu, ma pojawić się w Sejmie. Do końca roku, PiS zamierza w obu tych województwach, przeprowadzić wybory do samorządów.
- To taki temat, który zwykle był odpalany w trakcie kampanii wyborczej i szybko o tym zapominano, gdyż łatwiej tu sobie narobić wrogów, niż przyjaciół i raczej generuje to konflikty.
Być może teraz to faktycznie jest wola, a nie tylko wrzutka medialna - stwierdził Jarosław Flis, socjolog z Zakładu Badań nad Mediatyzacją Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Przyznał, że trudno mu się domyślać, jakie stoją za tym kalkulacje, ale mniej więcej wie, jakie mogą być efekty wprowadzenia pomysłu w życie.
Może być wyrównane starcie, a nie zwycięstwo
- W żadnym innym województwie w Polsce, nie ma tak wielkiej różnicy, między jednym ośrodkiem centralnym, a całą resztą województwa - zauważył socjolog i dodał, że między Warszawą a resztą województwa, zawsze panowała "dynamiczna równowaga", którą podział mógłby zmienić diametralnie.
- Do tej pory było tak, że Prawo i Sprawiedliwość wygrywało w większości województwa, a Platforma była największa w Warszawie i w tym najbliższym stolicy obwarzanku. PSL był najmocniejszy w części płockiej, a w pozostałych toczył wyrównane walki. To była trochę walka "jeden na dwóch" - przypomniał Flis.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26153865,flis-podzial-mazowsza-moze-sie-okazac-niekorzystny-dla-pis.html
Źródło: tofm24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz