Częstochowa. "Wybory prezydenckie 2020"
"Rafał Trzaskowski, wypatrzył na wiecu "pana, który ma inne zdanie od nas".
Na wiecu wyborczym w Częstochowie, Rafał Trzaskowski wypatrzył wśród zgromadzonych mężczyznę, który próbował zakłócić jego wystąpienie.
"Ten pan ma odwagę, a Andrzej Duda nie miał odwagi, ten pan przyszedł tu sam, a za odwagę są brawa" - stwierdził.
Rafał Trzaskowski na wiecu w Częstochowie
Na spotkanie z Trzaskowskim przyszły tysiące częstochowian, którzy skandowali m.in. "Chcemy zmiany!", "Zwyciężymy!"
Niektórzy mieli w rękach transparenty z hasłami, o poparciu kandydata PO, flagi narodowe i unijne.
Wiec Trzaskowskiego próbował zakłócić mężczyzna w średnim wieku, który stanął blisko miejsca, z którego przemawiał kandydat. Krzycząc, porównywał PO do PZPR.
Zwrócił na niego uwagę Trzaskowski. "Pan, który ma inne zdanie od nas" - powiedział, wskazując na niego.
"Ten pan ma odwagę, bo Andrzej Duda nie miał odwagi, a ten pan przyszedł tu sam, a za odwagę są brawa" - stwierdził.
Kandydat KO kontynuował swoje wystąpienie, ale po chwili ponownie zwrócił na niego uwagę. - Ale zostawcie pana. Pan chce zabrać głos, zaraz z nim porozmawiam - zaapelował do ochrony.
Ostatecznie mężczyzna został przekazany policjantom.
Pusta mównica z napisem "Andrzej Duda"
Podczas spotkania na pl. Biegańskiego Trzaskowski ponowił apel do prezydenta Andrzeja Dudy o debatę przed drugą turą wyborów. Po raz kolejny na wiecu kandydata KO tuż obok mównicy Trzaskowskiego stanęła druga osoba, z napisem Andrzej Duda.
"Różnica pomiędzy mną a panem prezydentem Andrzejem Dudą jest dosyć prosta - a mianowicie ja nie obawiam się debaty, ja chcę rozmawiać o dzisiejszych problemach" - oświadczył Trzaskowski, żartując, że czasem odrobinę obawia się jedynie swojej żony.
"Natomiast pan prezydent obawia się prezesa Jarosława Kaczyńskiego" - dodał.
Więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-wybory-2020-rafal-trzaskowski-wypatrzyl-na-wiecu-pana-ktory-,nId,4592500#utm
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Na wiecu wyborczym w Częstochowie, Rafał Trzaskowski wypatrzył wśród zgromadzonych mężczyznę, który próbował zakłócić jego wystąpienie.
"Ten pan ma odwagę, a Andrzej Duda nie miał odwagi, ten pan przyszedł tu sam, a za odwagę są brawa" - stwierdził.
Rafał Trzaskowski na wiecu w Częstochowie
Na spotkanie z Trzaskowskim przyszły tysiące częstochowian, którzy skandowali m.in. "Chcemy zmiany!", "Zwyciężymy!"
Niektórzy mieli w rękach transparenty z hasłami, o poparciu kandydata PO, flagi narodowe i unijne.
Wiec Trzaskowskiego próbował zakłócić mężczyzna w średnim wieku, który stanął blisko miejsca, z którego przemawiał kandydat. Krzycząc, porównywał PO do PZPR.
Zwrócił na niego uwagę Trzaskowski. "Pan, który ma inne zdanie od nas" - powiedział, wskazując na niego.
"Ten pan ma odwagę, bo Andrzej Duda nie miał odwagi, a ten pan przyszedł tu sam, a za odwagę są brawa" - stwierdził.
Kandydat KO kontynuował swoje wystąpienie, ale po chwili ponownie zwrócił na niego uwagę. - Ale zostawcie pana. Pan chce zabrać głos, zaraz z nim porozmawiam - zaapelował do ochrony.
Ostatecznie mężczyzna został przekazany policjantom.
Pusta mównica z napisem "Andrzej Duda"
Podczas spotkania na pl. Biegańskiego Trzaskowski ponowił apel do prezydenta Andrzeja Dudy o debatę przed drugą turą wyborów. Po raz kolejny na wiecu kandydata KO tuż obok mównicy Trzaskowskiego stanęła druga osoba, z napisem Andrzej Duda.
"Różnica pomiędzy mną a panem prezydentem Andrzejem Dudą jest dosyć prosta - a mianowicie ja nie obawiam się debaty, ja chcę rozmawiać o dzisiejszych problemach" - oświadczył Trzaskowski, żartując, że czasem odrobinę obawia się jedynie swojej żony.
"Natomiast pan prezydent obawia się prezesa Jarosława Kaczyńskiego" - dodał.
Więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-wybory-2020-rafal-trzaskowski-wypatrzyl-na-wiecu-pana-ktory-,nId,4592500#utm
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz