Wirusolog: Może być przymusowe zamykanie ludzi w izolatoriach
Prof. Włodzimierz Gut wirusolog, stwierdził, że jeśli dojdziemy do 38 tys. zakażeń koronawirusem w skali kraju...
Wówczas nastąpi powrót do obostrzeń będzie koniecznością. Jego zdaniem, niezbędne może okazać się także, przymusowe zamykanie ludzi w izolatoriach.
Wirusolog prof. Włodzimierz Gut
W ostatnich dniach odnotowano rekordową liczbę potwierdzonych zakażeń koronawirusem w Polsce. 6 czerwca stwierdzono 576 nowych chorych, 7 czerwca kolejnych 575 chorych, a 8 czerwca znowu 599 przypadków. Od początku epidemii koronawirusem zakaziło się ponad 27 tysięcy osób.
Choć duża grupa zakażonych to pracownicy kopalń, które stały się głównymi ogniskami wirusa w Polsce, eksperci uważają, że rosnąca liczba zakażonych jest także efektem luzowania obostrzeń.
Prof. Włodzimierz Gut: Zamiast oczekiwanych spadków mamy dramatyczne wzrosty
Wirusolog prof. Włodzimierz Gut stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, że jeśli dojdziemy do 38 tys. zakażeń koronawirusem, czyli tysiąca przypadków na milion mieszkańców, powrót do obostrzeń sanitarnych "stanie się koniecznością".
- Problem w tym, że w marcu rygory były akceptowane przez społeczeństwo, ponieważ wszyscy obawialiśmy się takiej tragedii jak we Włoszech. Nowe ograniczenia wywołałyby wielki sprzeciw. Przez wiele osób zostaną odebrane jako niepotrzebna uciążliwość - stwierdził wirusolog.
Prof. Gut ocenił, że "mamy powszechne rozprzężenie", dlatego niewykluczone, że konieczne będzie stosowanie nowego typu kwarantanny polegającego na przymusowym zamykaniu ludzi w izolatoriach.
- Zamiast oczekiwanych spadków dziennych zachorowań mamy wzrosty i to dramatyczne. Metoda na zwalczenie epidemii jest jedna. Trzeba wyłapać wszystkich chorych i ustalić osoby, które miały z nimi kontakt.
Wszystkich umieścić w izolacji. Im skuteczniej to zrobimy, tym lepsze będą efekty - ocenił prof. Gut.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26019365,wirusolog-niewykluczone-ze-trzeba-bedzie-pod-przymusem-zamykac.html#a=168&c=100
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Wówczas nastąpi powrót do obostrzeń będzie koniecznością. Jego zdaniem, niezbędne może okazać się także, przymusowe zamykanie ludzi w izolatoriach.
Wirusolog prof. Włodzimierz Gut
W ostatnich dniach odnotowano rekordową liczbę potwierdzonych zakażeń koronawirusem w Polsce. 6 czerwca stwierdzono 576 nowych chorych, 7 czerwca kolejnych 575 chorych, a 8 czerwca znowu 599 przypadków. Od początku epidemii koronawirusem zakaziło się ponad 27 tysięcy osób.
Choć duża grupa zakażonych to pracownicy kopalń, które stały się głównymi ogniskami wirusa w Polsce, eksperci uważają, że rosnąca liczba zakażonych jest także efektem luzowania obostrzeń.
Prof. Włodzimierz Gut: Zamiast oczekiwanych spadków mamy dramatyczne wzrosty
Wirusolog prof. Włodzimierz Gut stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, że jeśli dojdziemy do 38 tys. zakażeń koronawirusem, czyli tysiąca przypadków na milion mieszkańców, powrót do obostrzeń sanitarnych "stanie się koniecznością".
- Problem w tym, że w marcu rygory były akceptowane przez społeczeństwo, ponieważ wszyscy obawialiśmy się takiej tragedii jak we Włoszech. Nowe ograniczenia wywołałyby wielki sprzeciw. Przez wiele osób zostaną odebrane jako niepotrzebna uciążliwość - stwierdził wirusolog.
Prof. Gut ocenił, że "mamy powszechne rozprzężenie", dlatego niewykluczone, że konieczne będzie stosowanie nowego typu kwarantanny polegającego na przymusowym zamykaniu ludzi w izolatoriach.
- Zamiast oczekiwanych spadków dziennych zachorowań mamy wzrosty i to dramatyczne. Metoda na zwalczenie epidemii jest jedna. Trzeba wyłapać wszystkich chorych i ustalić osoby, które miały z nimi kontakt.
Wszystkich umieścić w izolacji. Im skuteczniej to zrobimy, tym lepsze będą efekty - ocenił prof. Gut.
Więcej - https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26019365,wirusolog-niewykluczone-ze-trzeba-bedzie-pod-przymusem-zamykac.html#a=168&c=100
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz