Polacy mówią: "Mamy dość!"
"Nadciąga potężna fala protestów, która może pogrzebać prezydenturę Dudy".
Jak się okazuje, demonstracje przedsiębiorców w Warszawie, to była uwertura do nadciągającej fali protestów - pisze Bartosz Wiciński w crowdmedia.pl.
Pocztowcy wyjdą na ulice w tę sobotę, razem ze związkowcami z PLL LOT i kolei PKP. W kolejce czekają górnicy i branża turystyczna – pisze "Rzeczpospolita" z 17.06.2020.
Związkowcy z Poczty Polskiej mówią "Mamy dość!"
I pojawią się w weekend pod kierowanym przez Jacka Sasina Ministerstwem Aktywów Państwowych.
Zarząd państwowej spółki chce obniżyć pensje pracownikom, tłumaczy to kiepską kondycją i 21-proc. spadkiem, w usługach listowych. Na tej operacji może zaoszczędzić 12 mln złotych.
Spadek zapotrzebowania na usługi spowodowany koronawirusem to nie wszystko. Jacek Sasin zaangażował Pocztę Polską w przygotowanie "usługi listowej", nazywanej dla niepoznaki, majowymi wyborami.
Sasin w amoku i pod naciskiem prezesa Kaczyńskiego, wyśrubował koszty "usługi" na poziomie 70 mln zł i nikt z rządu, nie pali się do wyrównania tej straty.
Jak pisze "Rzeczpospolita", organizatorem protestu jest Związkowa Alternatywa, która uważa, że w spółkach Skarbu Państwa, trwa atak na związkowców. Zamiast dialogu są zwolnienia i promowanie umów śmieciowych.
– Podczas pikiety będzie, zgodnie z pandemicznymi przepisami, do 150 osób. Protestować z nami przed Ministerstwem Aktywów Państwowych będą, związkowcy z LOT i państwowych kolei oraz pracownicy socjalni – mówi Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty.
Więcej - https://crowdmedia.pl/polacy-mowia-mamy-dosc-nadciaga-potezna-fala-protestow-ktora-moze-pogrzebac-prezydenture-dudy/
Źródło: crowdmedia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Jak się okazuje, demonstracje przedsiębiorców w Warszawie, to była uwertura do nadciągającej fali protestów - pisze Bartosz Wiciński w crowdmedia.pl.
Pocztowcy wyjdą na ulice w tę sobotę, razem ze związkowcami z PLL LOT i kolei PKP. W kolejce czekają górnicy i branża turystyczna – pisze "Rzeczpospolita" z 17.06.2020.
Związkowcy z Poczty Polskiej mówią "Mamy dość!"
I pojawią się w weekend pod kierowanym przez Jacka Sasina Ministerstwem Aktywów Państwowych.
Zarząd państwowej spółki chce obniżyć pensje pracownikom, tłumaczy to kiepską kondycją i 21-proc. spadkiem, w usługach listowych. Na tej operacji może zaoszczędzić 12 mln złotych.
Spadek zapotrzebowania na usługi spowodowany koronawirusem to nie wszystko. Jacek Sasin zaangażował Pocztę Polską w przygotowanie "usługi listowej", nazywanej dla niepoznaki, majowymi wyborami.
Sasin w amoku i pod naciskiem prezesa Kaczyńskiego, wyśrubował koszty "usługi" na poziomie 70 mln zł i nikt z rządu, nie pali się do wyrównania tej straty.
Jak pisze "Rzeczpospolita", organizatorem protestu jest Związkowa Alternatywa, która uważa, że w spółkach Skarbu Państwa, trwa atak na związkowców. Zamiast dialogu są zwolnienia i promowanie umów śmieciowych.
– Podczas pikiety będzie, zgodnie z pandemicznymi przepisami, do 150 osób. Protestować z nami przed Ministerstwem Aktywów Państwowych będą, związkowcy z LOT i państwowych kolei oraz pracownicy socjalni – mówi Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty.
Więcej - https://crowdmedia.pl/polacy-mowia-mamy-dosc-nadciaga-potezna-fala-protestow-ktora-moze-pogrzebac-prezydenture-dudy/
Źródło: crowdmedia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz