"Latające kleszcze. Czym są?"
"Jak wygląda ukąszenie? Czy jest groźne?"
Określenie "latające kleszcze", z jednej strony brzmi przerażająco, z drugiej dość nieprawdopodobnie.
Takie owady naprawdę istnieją, a ostrzegały przed nimi swego czasu, również Lasy Państwowe.
Latające kleszcze - czym są?
Na to określenie zasłużył sobie - strzyżak jeleni (łac. Lipoptena cervi), czyli muchówka krótkoczułka, błędnie mylona z kleszczem.
Można ją spotkać, na obszarach o klimacie umiarkowanym, w tym także w Polsce. Żywi się krwią i pasożytuje przede wszystkim na sarnach, jeleniach i łosiach. Jest niewielka (5 do 6 mm), a na ciemnej powierzchni, niemal nie do zauważenia.
Chociaż pierwotnie ma przezroczyste skrzydła, to zrzuca je tuż po odnalezieniu żywiciela, na którym samice wydają larwy.
Chociaż strzyżak jeleni nie jest kleszczem, to swoim zachowaniem, może go przypominać. Budzi zresztą porównywalną trwogę, a przynieść go ze sobą z lasu, jest bardzo łatwo. Zdarza się nawet, że te latające owady całą chmarą, zaplączą się we włosy lub brodę.
Dlatego, po grzybobraniu, najlepiej dokładnie obejrzeć ciało. Jeśli zabraliśmy ze sobą psa, jemu również należy się inspekcja. Szczególnie, że strzyżak jeleni potrafi wejść w każdą szczelinę i otwór, chociażby do ucha czy pod powiekę.
Niestety, na dziś nie ma skutecznych sposobów, na odstraszenie "latających kleszczy", jednak pomocne może okazać się założenie ubrań, w jasnych kolorach.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25930818,latajace-kleszcze-czym-sa-jak-wyglada-ugryzienie-czy-jest.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Określenie "latające kleszcze", z jednej strony brzmi przerażająco, z drugiej dość nieprawdopodobnie.
Takie owady naprawdę istnieją, a ostrzegały przed nimi swego czasu, również Lasy Państwowe.
Latające kleszcze - czym są?
Na to określenie zasłużył sobie - strzyżak jeleni (łac. Lipoptena cervi), czyli muchówka krótkoczułka, błędnie mylona z kleszczem.
Można ją spotkać, na obszarach o klimacie umiarkowanym, w tym także w Polsce. Żywi się krwią i pasożytuje przede wszystkim na sarnach, jeleniach i łosiach. Jest niewielka (5 do 6 mm), a na ciemnej powierzchni, niemal nie do zauważenia.
Chociaż pierwotnie ma przezroczyste skrzydła, to zrzuca je tuż po odnalezieniu żywiciela, na którym samice wydają larwy.
Chociaż strzyżak jeleni nie jest kleszczem, to swoim zachowaniem, może go przypominać. Budzi zresztą porównywalną trwogę, a przynieść go ze sobą z lasu, jest bardzo łatwo. Zdarza się nawet, że te latające owady całą chmarą, zaplączą się we włosy lub brodę.
Dlatego, po grzybobraniu, najlepiej dokładnie obejrzeć ciało. Jeśli zabraliśmy ze sobą psa, jemu również należy się inspekcja. Szczególnie, że strzyżak jeleni potrafi wejść w każdą szczelinę i otwór, chociażby do ucha czy pod powiekę.
Niestety, na dziś nie ma skutecznych sposobów, na odstraszenie "latających kleszczy", jednak pomocne może okazać się założenie ubrań, w jasnych kolorach.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25930818,latajace-kleszcze-czym-sa-jak-wyglada-ugryzienie-czy-jest.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz