"Były szef PKW o konstytucyjności wyborów prezydenckich"

"Są zastrzeżenia do równości kandydatów" - pisze w "Wyborczej" Paweł Wroński.

Były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński

- Wyobraźmy sobie, że mamy nowego kandydata, bardzo dobrego, który przekonałby do siebie wyborców w trakcie kampanii, ale nie ma takiego zaplecza jak pan Trzaskowski - czyli partii politycznej.

Taki kandydat szansy startu w tych wyborach zostałby pozbawiony - mówi sędzia Wojciech Hermeliński, były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Paweł Wroński pyta: Marszałek Elżbieta Witek ogłosiła termin wyborów na 28 czerwca; mamy najkrótszą kampanię wyborczą w dziejach III RP. Czy możemy odetchnąć, czy należy się ponownie zastanowić, czy te wybory są demokratyczne?

Wojciech Hermeliński: Fakt, to będzie najkrótsza kampania. Można było wybrać termin 5 lipca, ale to by chyba niewiele już zmieniało. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są zastrzeżenia, co do konstytucyjności całej procedury.

Część ekspertów wskazuje, że skoro nie zarządzono wyborów w przewidzianym konstytucją terminie do 23 maja, to kolejnym terminem, w którym marszałek może je ogłosić, przypada po 6 sierpnia, czyli opróżnieniu urzędu prezydenta. Mam inne zdanie.

Uważam, że skoro jest kryzys polityczny, to władza nie powinna siedzieć z założonymi rękami, pogłębiać stanu niepewności, tylko nowy termin wyborów przed 6 sierpnia ogłosić. Są inne zastrzeżenia - natury fundamentalnej - dotyczące równości kandydatów.

Więcej - https://wyborcza.pl/7,75398,25999177,byly-szef-pkw-o-konstytucyjnosci-wyborow-sa-zastrzezenia-do.html#s=BoxOpImg4

Źródło: wyborcza.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA