"Bezczelna wypowiedź Dudy na temat mecenasa Giertycha"
"Adwokat żąda od Andrzeja Dudy przeprosin."
Duda dużo mówi. Lepiej wychodzi mu jednak czytanie z promptera.
Na kampanijnym szlaku, Andrzej Duda wdał się z w dyskusję, która jest szeroko komentowana.
Wyjątkowo prezydent postanowił odpowiedź na część zarzutów. Jednak jedna wypowiedź spowodowała oburzenie mecenasa Romana Giertycha, byłego wicepremiera, w pierwszym rządzie PiS.
Podczas wizyty w Bytowie (woj. pomorskie), Duda odwiedzał m.in. jedną z polskich firm, a później spotkał się z sympatykami.
Przy okazji kamery telewizyjne uchwyciły ciekawy moment, kiedy Duda rozmawia ze swoim przeciwnikiem. Podczas wymiany argumentów wywiązała się zażarta dyskusja.
W pewnym momencie rozmowa zeszła na Łukasza Szumowskiego. Mężczyzna wspomniał o 200 milionach złotych, które w latach 2015-2020 miały być przeznaczone, na spółki związane z ministrem zdrowia, i jego bratem.
– Akurat pan instruktor narciarski, o ile wiem, z panem Giertychem współpracuje, który raczej nie jest przyjacielem pana Szumowskiego – odpowiedział prezydent. I właśnie ta wypowiedź oburzyła prawnika.
Roman Giertych @GiertychRoman napisał na Twitterze
Dzisiaj PAD był łaskaw przypisać mi odpowiedzialność za miliony wydawane przez MZ na lewo i prawo. Teza jest tak absurdalna, że jest pewnie wynikiem stresu PAD, związanego ze słabymi sondażami. Grzecznie więc oczekuję przeprosin. W przeciwnym razie podejmę kroki prawne.
Źródło: wiesci24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Duda dużo mówi. Lepiej wychodzi mu jednak czytanie z promptera.
Na kampanijnym szlaku, Andrzej Duda wdał się z w dyskusję, która jest szeroko komentowana.
Wyjątkowo prezydent postanowił odpowiedź na część zarzutów. Jednak jedna wypowiedź spowodowała oburzenie mecenasa Romana Giertycha, byłego wicepremiera, w pierwszym rządzie PiS.
Podczas wizyty w Bytowie (woj. pomorskie), Duda odwiedzał m.in. jedną z polskich firm, a później spotkał się z sympatykami.
Przy okazji kamery telewizyjne uchwyciły ciekawy moment, kiedy Duda rozmawia ze swoim przeciwnikiem. Podczas wymiany argumentów wywiązała się zażarta dyskusja.
W pewnym momencie rozmowa zeszła na Łukasza Szumowskiego. Mężczyzna wspomniał o 200 milionach złotych, które w latach 2015-2020 miały być przeznaczone, na spółki związane z ministrem zdrowia, i jego bratem.
– Akurat pan instruktor narciarski, o ile wiem, z panem Giertychem współpracuje, który raczej nie jest przyjacielem pana Szumowskiego – odpowiedział prezydent. I właśnie ta wypowiedź oburzyła prawnika.
Roman Giertych @GiertychRoman napisał na Twitterze
Dzisiaj PAD był łaskaw przypisać mi odpowiedzialność za miliony wydawane przez MZ na lewo i prawo. Teza jest tak absurdalna, że jest pewnie wynikiem stresu PAD, związanego ze słabymi sondażami. Grzecznie więc oczekuję przeprosin. W przeciwnym razie podejmę kroki prawne.
Źródło: wiesci24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz