Senator Jacek Bury: "Zostałem siłą wrzucony do suki policyjnej"
Wczoraj w Warszawie (16 maja 2020) odbył się duży i dynamiczny protest przedsiębiorców.
Podczas manifestacji, zatrzymano senatora Koalicji Obywatelski Jacka Burego.
Policja twierdzi, że polityk sam wszedł do samochodu policjantów ,i nie chciał wyjść.
"W związku z czynną napaścią na funkcjonariuszy, użyto środków przymusu bezpośredniego, w postaci siły fizycznej i gazu. W trakcie naszych działań nie zatrzymano, żadnej osoby posiadającej immunitet".
"Podkreślamy, że senator wszedł do radiowozu, i nie chce go opuścić. W związku z powyższym radiowóz pozostał na Placu Zamkowym" – napisała na Twitterze warszawska policja.
Senator twierdzi, że sytuacja miała inny przebieg, i policjanci użyli wobec niego siły. Politykowi miano podciąć nogi i następnie uderzyć go w plecy.
"Zostałem siłą wrzucony, do suki policyjnej, bo inaczej tego nie można nazwać. Nie szanuje się w tym kraju immunitetu, nie szanuje się obywateli. Każdy obywatel ma prawo, aby demonstrować".
"Tylko stany wyjątkowe, opisane w konstytucji, dają naszemu państwu możliwość odbierania prawa do demonstracji i wolnego przemieszczania się. Takiego stanu nie mamy, więc policja nie ma prawa, pokojowo demonstrujących ludzi, w ten sposób traktować" – twierdzi.
Przedstawiciel KO dodał, że tłumaczenia warszawskiej policji, są niewiarygodne. "To, co policja mówi, to są rzeczy godne najlepszych szkół propagandy. Myślę, że blisko współpracują, z Jackiem Kurskim" – powiedział.
Do interwencji policjantów, względem senatora, miało rzekomo dojść po tym, gdy polityk stanął w obronie mężczyzny szarpanego przez funkcjonariuszy.
"Ja, jako obywatel, jako człowiek, który nie godzi się na takie działania władzy, po prostu stanąłem w jego obronie. Stanąłem policjantom na drodze, powiedziałem, że jestem senatorem i poprosiłem, żeby mi powiedzieli, na jakiej podstawie zatrzymują spokojnie przemawiającego człowieka" – wyznał senator.
https://koduj24.pl/senator-jacek-bury-zostalem-sila-wrzucony-do-suki-policyjnej/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Podczas manifestacji, zatrzymano senatora Koalicji Obywatelski Jacka Burego.
Policja twierdzi, że polityk sam wszedł do samochodu policjantów ,i nie chciał wyjść.
"W związku z czynną napaścią na funkcjonariuszy, użyto środków przymusu bezpośredniego, w postaci siły fizycznej i gazu. W trakcie naszych działań nie zatrzymano, żadnej osoby posiadającej immunitet".
"Podkreślamy, że senator wszedł do radiowozu, i nie chce go opuścić. W związku z powyższym radiowóz pozostał na Placu Zamkowym" – napisała na Twitterze warszawska policja.
Senator twierdzi, że sytuacja miała inny przebieg, i policjanci użyli wobec niego siły. Politykowi miano podciąć nogi i następnie uderzyć go w plecy.
"Zostałem siłą wrzucony, do suki policyjnej, bo inaczej tego nie można nazwać. Nie szanuje się w tym kraju immunitetu, nie szanuje się obywateli. Każdy obywatel ma prawo, aby demonstrować".
"Tylko stany wyjątkowe, opisane w konstytucji, dają naszemu państwu możliwość odbierania prawa do demonstracji i wolnego przemieszczania się. Takiego stanu nie mamy, więc policja nie ma prawa, pokojowo demonstrujących ludzi, w ten sposób traktować" – twierdzi.
Przedstawiciel KO dodał, że tłumaczenia warszawskiej policji, są niewiarygodne. "To, co policja mówi, to są rzeczy godne najlepszych szkół propagandy. Myślę, że blisko współpracują, z Jackiem Kurskim" – powiedział.
Do interwencji policjantów, względem senatora, miało rzekomo dojść po tym, gdy polityk stanął w obronie mężczyzny szarpanego przez funkcjonariuszy.
"Ja, jako obywatel, jako człowiek, który nie godzi się na takie działania władzy, po prostu stanąłem w jego obronie. Stanąłem policjantom na drodze, powiedziałem, że jestem senatorem i poprosiłem, żeby mi powiedzieli, na jakiej podstawie zatrzymują spokojnie przemawiającego człowieka" – wyznał senator.
https://koduj24.pl/senator-jacek-bury-zostalem-sila-wrzucony-do-suki-policyjnej/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz