Polityczne szachy w parlamencie
Zastanawiam się nad tym, gdzie między tym wszystkim, jest interes i godność Polaków?
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że pocztowe pseudowybory, które są opisane w ustawie PiS, nie mają nic wspólnego z demokracją. Ustawa łamie Konstytucję co najmniej 7 razy.
Wybory ma organizować firma pod kontrolą polityka PiS, a nie Państwowa Komisja Wyborcza, a karty wyborcze można znaleźć na ulicach, albo wydrukować z internetu. Nie ma mowy, przy tak przeprowadzonych wyborach o tajności, powszechności, bezpośredniości i równości.
Zwycięzca tych pseudo wyborów, byłby największym przegranym, będąc na świecie traktowany jak persona non grata. Jeśli te wybory miałyby się odbyć w formule zapisanej w ustawie, to staniemy się pośmiewiskiem dla całego demokratycznego, cywilizowanego świata.
Wrócimy do wschodniej cywilizacji, stając w jednym szeregu z Łukaszenką, Putinem, Orbanem czy Erdoganem.
Po 30 latach wolnej i demokratycznej Polski, wracamy do systemu, z którym Polacy walczyli, będąc wzorem dla całego świata. Teraz sami sobie nałożymy znów kajdany? Damy się prowadzić w przepaść, jak barany na rzeź, przez jednego człowieka, szeregowego posła z Nowogrodzkiej.
Ten szeregowy poseł - dla władzy, dla zemsty za lata upokorzeń, za brata, za śmierć którego wini wszystkich, oprócz siebie - to taka psychologiczna ucieczka do przodu. Ale przed prawdą i sprawiedliwością narodu Jarosław Kaczyński nie ucieknie.
P.S. Wiecie czym się różni parlament od samorządu? Tym, że u nas w Nowej Soli, sesja trwa średnio godzinę, a w parlamencie - tylko nagle ogłoszona przerwa w obradach - trwa 3 godziny.
Wadim Tyszkiewicz - senator
Nowa Sól
(Kopia z Facebooka)
Oprac. Stanisław Cybruch
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że pocztowe pseudowybory, które są opisane w ustawie PiS, nie mają nic wspólnego z demokracją. Ustawa łamie Konstytucję co najmniej 7 razy.
Wybory ma organizować firma pod kontrolą polityka PiS, a nie Państwowa Komisja Wyborcza, a karty wyborcze można znaleźć na ulicach, albo wydrukować z internetu. Nie ma mowy, przy tak przeprowadzonych wyborach o tajności, powszechności, bezpośredniości i równości.
Zwycięzca tych pseudo wyborów, byłby największym przegranym, będąc na świecie traktowany jak persona non grata. Jeśli te wybory miałyby się odbyć w formule zapisanej w ustawie, to staniemy się pośmiewiskiem dla całego demokratycznego, cywilizowanego świata.
Wrócimy do wschodniej cywilizacji, stając w jednym szeregu z Łukaszenką, Putinem, Orbanem czy Erdoganem.
Po 30 latach wolnej i demokratycznej Polski, wracamy do systemu, z którym Polacy walczyli, będąc wzorem dla całego świata. Teraz sami sobie nałożymy znów kajdany? Damy się prowadzić w przepaść, jak barany na rzeź, przez jednego człowieka, szeregowego posła z Nowogrodzkiej.
Ten szeregowy poseł - dla władzy, dla zemsty za lata upokorzeń, za brata, za śmierć którego wini wszystkich, oprócz siebie - to taka psychologiczna ucieczka do przodu. Ale przed prawdą i sprawiedliwością narodu Jarosław Kaczyński nie ucieknie.
P.S. Wiecie czym się różni parlament od samorządu? Tym, że u nas w Nowej Soli, sesja trwa średnio godzinę, a w parlamencie - tylko nagle ogłoszona przerwa w obradach - trwa 3 godziny.
Wadim Tyszkiewicz - senator
Nowa Sól
(Kopia z Facebooka)
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz