"Wydali miliony dolarów na sprzęt bez atestu!"
"Kto za to odpowie, Morawiecki, czy Szumowski?" - zastanawia się portal wiesci24.pl.
Według ustaleń "Newsweeka", żadna partia - sprowadzonego na pokładzie gigantycznego Antonowa - wyposażenia, który z wielką pompą wylądował niedawno na Okęciu, nie przeszła w Polsce testów. Sprowadzenie go to prawdopodobnie wykroczenie lub przestępstwo!
Wydając miliony na maseczki i przyłbice, zaufano dokumentacji, dostarczanej przez chińskich producentów. Podobnie postąpili Holendrzy i Finowie – potem musieli spisać na straty, całe partie chińskiego sprzętu, a wysoko postawiony urzędnik, podał się do dymisji.
Jak podaje "Newsweek" - "Przez niemal tydzień próbowaliśmy ustalić, jakie parametry ma zakupiony w Chinach sprzęt, którym chwalą się - rząd i państwowe spółki".
"I choć politycy tak chętnie o transporcie rozprawiali, to pytane o jakość towaru, państwowe instytucje: Ministerstwo Zdrowia, Kancelaria Premiera, Główny Inspektor Sanitarny (GIS) nabierały wody w usta, odsyłając kolejno do coraz mniejszych, podległych im instytucji".
"Na końcu ścieżki znaleźliśmy założony w latach 50. XX wieku, niewielki państwowy instytut. Ten, owszem, badał, ale jedynie kwity, a nie jakość sprowadzonych materiałów".
Tymczasem, sprowadzanie sprzętu bez atestów i dopuszczeń w UE, może być wykroczeniem lub przestępstwem. To narażanie ludzkiego zdrowia i życia! - komentuje Newsweek.pl.
Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/04/22/wydali-miliony-dolarow-na-sprzet-bez-atestu-kto-za-to-odpowie-morawiecki-czy-szumowski/
Źródło: wiesci24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Według ustaleń "Newsweeka", żadna partia - sprowadzonego na pokładzie gigantycznego Antonowa - wyposażenia, który z wielką pompą wylądował niedawno na Okęciu, nie przeszła w Polsce testów. Sprowadzenie go to prawdopodobnie wykroczenie lub przestępstwo!
Wydając miliony na maseczki i przyłbice, zaufano dokumentacji, dostarczanej przez chińskich producentów. Podobnie postąpili Holendrzy i Finowie – potem musieli spisać na straty, całe partie chińskiego sprzętu, a wysoko postawiony urzędnik, podał się do dymisji.
Jak podaje "Newsweek" - "Przez niemal tydzień próbowaliśmy ustalić, jakie parametry ma zakupiony w Chinach sprzęt, którym chwalą się - rząd i państwowe spółki".
"I choć politycy tak chętnie o transporcie rozprawiali, to pytane o jakość towaru, państwowe instytucje: Ministerstwo Zdrowia, Kancelaria Premiera, Główny Inspektor Sanitarny (GIS) nabierały wody w usta, odsyłając kolejno do coraz mniejszych, podległych im instytucji".
"Na końcu ścieżki znaleźliśmy założony w latach 50. XX wieku, niewielki państwowy instytut. Ten, owszem, badał, ale jedynie kwity, a nie jakość sprowadzonych materiałów".
Tymczasem, sprowadzanie sprzętu bez atestów i dopuszczeń w UE, może być wykroczeniem lub przestępstwem. To narażanie ludzkiego zdrowia i życia! - komentuje Newsweek.pl.
Więcej - https://www.wiesci24.pl/2020/04/22/wydali-miliony-dolarow-na-sprzet-bez-atestu-kto-za-to-odpowie-morawiecki-czy-szumowski/
Źródło: wiesci24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz