"Wadim Tyszkiewicz: "Sejm i Senat do likwidacji"

Szkoda pieniędzy podatników. Nie ma sensu utrzymywać fikcję parlamentarną.

Przynajmniej dopóki Polacy nie uznają, że chcą żyć w państwie demokratycznym.

Mam wrażenie, że wokół siebie mam wielu użytecznych idiotów, bezrefleksyjnie podnoszących rękę zgodnie z dyscypliną partyjną, ślepo służąc dyktaturze. Jak tym ludziom nie wstyd?

Wcześniej wielokrotnie zdeptano Konstytucję, teraz depcze się fundamenty parlamentaryzmu. Mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu.

Polska już nie jest demokratyczna, cały ośrodek władzy skupiony został na Nowogrodzkiej. Po co więc udawać, że poseł czy senator, jest w tym kraju, komukolwiek do czegokolwiek, potrzebny?

Wstyd się przyznać, ale jak nigdy, czuję się bezradny i nikomu niepotrzebny. I niech nikt nie mówi, że jego to bezpośrednio nie dotyczy, że suweren ma dzisiaj inne problemy, bo kiedy poczuje pejcz na własnych plecach, będzie już za późno.

Posłuszni partyjni pretorianie partii rządzącej, w godzinę rozprawili się w Sejmie, z gigantyczną pracą wykonaną w Senacie. Po co było udawać, że nasza praca ma jakikolwiek sens?

Władztwo legislacyjne parlamentu to fikcja. Rządzi wódz, komisarz partyjny, cyniczny, wyrafinowany, bezwzględny. Reszta podnosząca tępo, rękę do góry, czy wciskająca przycisk podczas głosowania, to marionetki, zwykłe pionki na szachownicy.

To co się dzieje w Sejmie, to cyrk, teatr, farsa... i to w obliczu epidemii. To już nawet nie jest udawanie pozorów demokracji, to dyktatura powołująca się na mandat, w imieniu suwerena w czystej postaci. To tyrania mniejszości, dzięki prawu wyborczemu D"Hondta, nad większością.

Został zakwestionowany trójpodział władzy. Nie mamy już niezależnego sądownictwa i systemu prawa. Całkowicie zaczęła dominować władza wykonawcza w Polsce. Rządy partii, która zdobyła minimalną większość w parlamencie, stoją ponad rządami prawa.

Po jaką cholerę ślęczeliśmy, do 4 nad ranem w Senacie, pracując nad ustawą antykryzysową, skoro w urągający powadze Sejmu, marszałek Witek - z szybkością kałasznikowa - uwala je jedną po drugą. Hurtem.

Wstyd dla Polski, wstyd dla mnie, wstyd dla senatorów PiS, którzy tworzyli pozory pracy, nad ustawą dla dobra Polaków. Taśmowo cała praca wylądowała w koszu na śmieci.

Takiej Polski chciałeś suwerenie? Nie dość, że spadła na nas koronawirusowa zaraza, to na dodatek uderza w nas plaga dyktatury człowieka, który po trupach, dąży do utrzymania władzy, do końca świata.

Jest mi wstyd, że Polacy dali się tak upodlić, na własne życzenie. Ostatnia, minimalna nadzieja w samorządowcach, że uda im się zatrzymać marsz, tych barbarzyńców.

Patrzę teraz w TV na Błaszczaka, Macierewicza, Kamińskiego..., i "proszę mi wybaczyć, ale znów zbiera mnie na wymioty".

Wadim Tyszkiewicz

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA