"Najpierw brawa dla medyków, a potem hejt"

"To pielęgniarka, nie chcę jej obsługiwać".

Aż trudno uwierzyć, jacy jesteśmy "fajni".

Wprawdzie władza, w osobie ministra Szumowskiego, podziękowała służbie zdrowia za oddaną walkę z koronawirusem, bijąc brawo na dziedzińcu ministerstwa, choć finansowo wynagrodziła jedynie policjantów, górników i listonoszy, a my naród wspaniały, solidarnie na swoich balkonach byliśmy z Nich dumni...

To jednak ten podziw dla lekarzy i pielęgniarek nie trwał zbyt długo.

Nagle do narodu dotarło, że skoro "oni" mogli się już zarazić, to niech "spadają", bo przecież są dla nas zagrożeniem. Ta świadomość obudziła najgorsze instynkty. Rozpoczęła się fala okrutnego hejtu i szykan.

W ostatnich dniach na drzwiach piekarni, przy ulicy Wierzbiecice 20 w Poznaniu, pojawił się komunikat, w którym informowano, że pracownicy medyczni są proszeni o "powstrzymanie się od zakupów".

To nie jedyny przypadek szykan wobec lekarzy i pielęgniarek. W reportażu TVN24 pani Anna, pielęgniarka w jednym z polskich szpitali, opowiada: "Kazali mojemu mężowi iść na przymusowe postojowe w pracy. Bo ma żonę pielęgniarkę!"

"Wszyscy uważają, że roznoszę zarazę". Pani Anna opisuje, że w związku z epidemią, przestała wychodzić do sklepu, zakupy robią jej koleżanki, które wieszają siatki z produktami spożywczymi na płocie.

– Weszłam do małego sklepu spożywczego. I słyszę, jak ekspedientki rozmawiają: "Ta to zaraz nam tu syfa przyniesie, to pielęgniarka, nie chcę jej obsługiwać". No i co miałam zrobić? Poleciały mi łzy. Zostawiłam koszyk tam, gdzie był i wyszłam.

Więcej - https://koduj24.pl/najpierw-brawa-dla-medykow-a-potem-hejt-to-pielegniarka-nie-chce-jej-obslugiwac/

Źródło: koduj24.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA