"Ludwik Dorn twierdzi, że rząd PiS wprowadzi"...
"Stan klęski żywiołowej i przesunie termin głosowania".
Niegdysiejszy trzeci bliźniak Kaczyńskich - Ludwik Dorn - podzielił się swoimi przemyśleniami na łamach "Gazety Wyborczej".
"Jestem przekonany, że tuż po Wielkanocy albo tydzień później, rząd z błogosławieństwem Jarosława Kaczyńskiego, wprowadzi stan klęski żywiołowej i 10 maja wyborów nie będzie" – rozpoczął swój felieton były polityk PiS.
W opinii Ludwika Dorna, dowodem na to jest to, że rząd ma zamiar zgłosić propozycję głosowania korespondencyjnego, w dniu 25 kwietnia br. (15 dni przed wyborami).
"Aby zaistniała formalna możliwość, objęcia wszystkich wyborców, prawem do głosowania korespondencyjnego (…), ustawa musiałaby zostać ogłoszona w Dzienniku Ustaw najpóźniej do 24 kwietnia".
"Sejm nie stanowi tutaj żadnej przeszkody. (…) Problemem staje się jednak Senat, którego obejść nie sposób. Ma on 30 dni, licząc od dnia otrzymania ustawy, a marszałkiem Senatu jest Tomasz Grodzki z Platformy Obywatelskiej".
"Jeżeli przetrzyma w Senacie ustawę pisowską na po 25 kwietnia, to nie ma możliwości powszechnego głosowania korespondencyjnego, bo termin już minął" – szczegółowo wyjaśnił publicysta.
Więcej - https://koduj24.pl/ludwik-dorn-twierdzi-ze-rzad-wprowadzi-stan-kleski-zywiolowej-i-przesunie-termin-glosowania/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Niegdysiejszy trzeci bliźniak Kaczyńskich - Ludwik Dorn - podzielił się swoimi przemyśleniami na łamach "Gazety Wyborczej".
"Jestem przekonany, że tuż po Wielkanocy albo tydzień później, rząd z błogosławieństwem Jarosława Kaczyńskiego, wprowadzi stan klęski żywiołowej i 10 maja wyborów nie będzie" – rozpoczął swój felieton były polityk PiS.
W opinii Ludwika Dorna, dowodem na to jest to, że rząd ma zamiar zgłosić propozycję głosowania korespondencyjnego, w dniu 25 kwietnia br. (15 dni przed wyborami).
"Aby zaistniała formalna możliwość, objęcia wszystkich wyborców, prawem do głosowania korespondencyjnego (…), ustawa musiałaby zostać ogłoszona w Dzienniku Ustaw najpóźniej do 24 kwietnia".
"Sejm nie stanowi tutaj żadnej przeszkody. (…) Problemem staje się jednak Senat, którego obejść nie sposób. Ma on 30 dni, licząc od dnia otrzymania ustawy, a marszałkiem Senatu jest Tomasz Grodzki z Platformy Obywatelskiej".
"Jeżeli przetrzyma w Senacie ustawę pisowską na po 25 kwietnia, to nie ma możliwości powszechnego głosowania korespondencyjnego, bo termin już minął" – szczegółowo wyjaśnił publicysta.
Więcej - https://koduj24.pl/ludwik-dorn-twierdzi-ze-rzad-wprowadzi-stan-kleski-zywiolowej-i-przesunie-termin-glosowania/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz