"Koronawirus jak rozpędzony pociąg"
Polska lekarka w USA bije na alarm i ostrzega Polaków.
Koronawirus jest, jak rozpędzony pociąg: wstrząsająca relacja polskiej lekarki w USA.
Koronawirus może doprowadzić w Polsce, do takiej tragedii, jak w Nowym Jorku. Żeby do tego nie doszło, trzeba stosować się do restrykcji, nie robić sobie żartów – ostrzega pracująca w USA, polska lekarka.
Koronawirus jest jak rozpędzony pociąg – to słowa dr Iwony Rawinis - polskiej pulmonolog mieszkającej w Nowym Jorku.
- Jak się go rozpędzi, jest nie do zatrzymania – ostrzegła w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Dr Iwona Rawinis, od 30 lat pracuje w Bethpage na Long Island, głównie w prywatnej przychodni pulmonologicznej. W ostatnich tygodniach, spędza jednak czas, przede wszystkim w St. Joseph Hospital. Przytłaczającą większość stanowią tam obecnie pacjenci z Covid-19.
"Co innego jednak, kiedy się ogląda cyfry na ekranie telewizora, a co innego, kiedy widzę, jak w ciągu tygodnia od jednego pacjenta z wirusem cały szpital zapełnił się chorymi z powodu SARS-Cov-2" – mówiła.
Kiedy w St. Joseph Hospital zaczęło brakować łóżek i respiratorów na oddziale intensywnej terapii, osoby z izby przyjęć z innymi schorzeniami transportowano do innych szpitali.
- Ci, którzy zgłaszają się do izby przyjęć, przychodzą z objawami duszności i w większości przypadków potrzebują od razu respiratora - tłumaczyła.
Więcej - https://wiadomosci.radiozet.pl/Koronawirus/Koronawirus-jest-jak-rozpedzony-pociag-wstrzasajaca-relacja-polskiej-lekarki-w-USA
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Koronawirus jest, jak rozpędzony pociąg: wstrząsająca relacja polskiej lekarki w USA.
Koronawirus może doprowadzić w Polsce, do takiej tragedii, jak w Nowym Jorku. Żeby do tego nie doszło, trzeba stosować się do restrykcji, nie robić sobie żartów – ostrzega pracująca w USA, polska lekarka.
Koronawirus jest jak rozpędzony pociąg – to słowa dr Iwony Rawinis - polskiej pulmonolog mieszkającej w Nowym Jorku.
- Jak się go rozpędzi, jest nie do zatrzymania – ostrzegła w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Dr Iwona Rawinis, od 30 lat pracuje w Bethpage na Long Island, głównie w prywatnej przychodni pulmonologicznej. W ostatnich tygodniach, spędza jednak czas, przede wszystkim w St. Joseph Hospital. Przytłaczającą większość stanowią tam obecnie pacjenci z Covid-19.
"Co innego jednak, kiedy się ogląda cyfry na ekranie telewizora, a co innego, kiedy widzę, jak w ciągu tygodnia od jednego pacjenta z wirusem cały szpital zapełnił się chorymi z powodu SARS-Cov-2" – mówiła.
Kiedy w St. Joseph Hospital zaczęło brakować łóżek i respiratorów na oddziale intensywnej terapii, osoby z izby przyjęć z innymi schorzeniami transportowano do innych szpitali.
- Ci, którzy zgłaszają się do izby przyjęć, przychodzą z objawami duszności i w większości przypadków potrzebują od razu respiratora - tłumaczyła.
Więcej - https://wiadomosci.radiozet.pl/Koronawirus/Koronawirus-jest-jak-rozpedzony-pociag-wstrzasajaca-relacja-polskiej-lekarki-w-USA
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz